Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1
Jeż Teodor Tomasz
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 1
" Biblioteka Dzieł Wyborowych wychodzi co tydzień w objętości jednego tomu. Warunki prenumeraty w Warszawie: Rocznie . (52 tomy), rs. 10 Półrocznie (26 tomów) "5 Kwartalnie (13 tomów) " 2 kop. 50 Za odnoszenie do domu 15 kop. kwart. Z przesyłką pocztową; Rocznie. . (52 tomy) rs...."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 2
" Biblioteka Dzieł Wyborowych Nr 108 CI I TAMCI Powieść z czasów kampanii węgierskiej, T. T. Jeża. TOM III. Cena 40 kop. w prenum 30 1/2 k. Warszawa. Redakcyą i Administracya; 47. Nowy Świat 47. 1899 "
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 3
" T. T. Jeż CI I TAMCI Powieść z czasów kampanii węgierskiej. Tom III Warszawa Drukarnia "Biblioteki Dzieł Wyborowych" 47. Nowy-Świat 47. "
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 4
" ROZDZIAŁ I. Kiedy książę Franciszek Barkonyay toczył gawędkę z żołnierzami sekcyi drugiej kompanii pierwszej, na podwórze wpadł Jagmin Był to człek wzrostu dużego, krzepko zbudowany, włosów płowych, oblicza nacechowanego wyrazem, nic w sobie marsowego nie mającym,..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 5
" stowany, jak szeregowiec przed oficerem stać winien. Okiem Andrzeja zmierzył i zapytał: — Co on tu robi? — Mój dawny znajomy. W odwiedziny do mnie przyszedł. — Ze znajomymi tego rodzaju na baczności się mieć potrzeba. Honwedzi kradną karabiny. Książę tej rozmowy, jak wogóle..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 6
" Andrzej i podkomendni jego załatwili. Nareszcie się załatwili. — No — odezwał się Andrzej — jestem na wasze, mości książę, rozkazy. — Pójdziemy na moją kwaterę. Za wrotami książę zaczął. — Nim na miejsce zajdziemy, wywiązać się muszę względem ciebie z poleceń,..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 7
" wał, przypomniawszy sobie księcia Ludwika, służącego w szeregach przeciwnych tym, w których służy książę Franciszek. — Czy nie kombinacya to także? — zapytał siebie w duchu. Że jednak ani potrzeby, ani prawa, ani ochoty indagowania księcia nie miał, pytania więc tego nie..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 8
" z piórami. Po kapeluszu Andrzej od pierwszego rzutu oka poznał aptekarza. — Aptekarz! — rzekł, we wrota obok księcia wchodząc. — Cóż to, wolno mu od formy odstępować? — Pozwala sobie na to po za służbą. Aptekarz przechadzał się pogrążony w myślach, i niby się ze snu..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 9
" — Ja co innego. — Jakto, co innego? — Liść od gałęzi oderwany i wiatrem miotany... — Aleś mógł, gdybyś zechciał, przy gałęzi pozostać. Tak samo mógł pozostać książę, mogłem pozostać ja, mógł pozostać Tisza. — Żona, dzieci, majątek — odrzekł Andrzej, na..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 10
" — Myśl jest ptakiem pierzchliwym — przerwał. — Mnie właśnie wyraz "obsadzenie" nasunął do głowy myśl, którą obrobić i uzupełnić potrzebuję... Rzekłszy to, ręce w tył założył i zaczął się przechadzać. Glauber, Tisza, książę, Szandor i inni Andrzeja pomiędzy..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 11
" Nie była to jednak pijatyka. Książę się powstrzymywał; obecność zaś jego powstrzymywała innych. Dodać przytem należy i to, że szynkowane po karczmach węgierskich wino nie jest owem winem węgierskiem, które się w Polsce pija. Przypomina ono smakiem przekisły barszcz i nie nadaje..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 12
" Spoglądała z pod oka, i na jej ustach od czasu do czasu błądził drwiący uśmiech. — Cóż ty Maryś — rzucił jej Andrzej przez stół zapytanie — nie żal tobie Sącza? — Ach! — odrzekła, ręką kiwnąwszy — gdzie Sącz! — Nie żałujesz, żeś ją z sobą zabrał? —..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 13
" — Taki był zazdrosny! — On i teraz zazdrosny, ale trudy wojenne zazdrość tępią i obezwładniają. Wojna nie sprzyja sielankowemu osłanianiu gołąbki białem skrzydłem. Romantyczność uchodzi tylko w pokoju; na wojnie zaś — dodał z drwiącym akcentem — ażeby romantyczność..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 14
" piła w dalszy pochód. Przez Gyöngyösz przeciągała i miasto znów ją na pożegnanie, jak kilka dni temu na powitanie, kwiatami zasypywało. Ludność miała snadź przeczucia, którym ulegała mimowiednie; był to bowiem dzień drugi kwietnia, który się zaznaczył w dziejach..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 15
" — Ph! idź — major na to. Jagmin odsalutował, na lewo w tył się zwrócił, przed front kompanii pierwszej wyszedł, odchrząknął, szablę wydobył i głosem donośnym zawołał: — Pluton pierwszy, w tyraliery!... naprzód!... marsz!... Pluton wystąpił, przed frontem batalionu na sto..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 16
" w głębi, obok dwóch dział zaprzężonych, stal półszwadron huzarów; od huzarów ciągnął się pas pustej przestrzeni, którego dalszy ciąg stanowiła ulica na lewo, wchodząca pomiędzy kamienice; obie strony tego pasa zajmowały bataliony piechoty, dwa węgierskie i jeden niemiecki..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 17
" Pluton ani na jedno mgnienie oka nie zatrzymał się. Tym samym krokiem, którym na rynek wkroczył, pomiędzy batalionami węgierskiemi a niemieckim przemaszerował, doboszów minął i wszedł w straszną ulicę. Okrzyki eliure! i forwärts! brzmiały jeszcze za nim, kiedy go osypały kartacze..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 18
" odjechała, piechota zaś umykać zaczęła z jak największym pośpiechem. — Hura! — krzyknął Jagmin. Pluton, przerzedzony trochę, kilku bowiem z belek do wody spadło, biegiem ruszył. Nie biegł jednak długo. Walka ustać musiała dla braku przeciwnika. Jagmin się w zapędzie na..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 19
" du zbliżającej się nocy, należało zaniechać. Ściągnięto przeto wojska napowrót. Piechota i artylerya przeszły most, plutonu zaś Jagmina nie ściągał nikt dla tej prostej przyczyny, że należał do innego korpusu. Brygada wyborowa, do której się zaliczał, ani miasta Hatwań, ani..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 20
" — Masz rozkaz na piśmie? — Zkądże! — odpowiedział zapytany. — Więc wracaj, zkądeś przyjechał. Od galopenów rozkazów nie przyjmuję. Stanowisko zdobyłem i na niem pozostaję. Przypisywane Mac-Mahonowi wyrażenie: "J'y suis et j'y reste" nie jest pierwotnie inwencyi MacMahon'a...."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 21
" — Idziemy bo nie wiedzieć dokąd — zareklamował jeden z żołnierzy. — Galopen powiedział, że obóz za miastem — odpowiedział Jagmin. — Miasto otaczają szerokie pola. Jagmin pluton z drogi sprowadził i rozpoczęło się szukanie po ciemku obozu. Szukanie zabrało kilka godzin...."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 22
" — Oryginalny, tembardziej, że i Maryś w nim figuruje. — Maryś wyręcza Szandora: on śpi, ona czuwa. Żałuję, żem jej nie odkochał, spałbym teraz... — Stój! kto idzie? — głos się odezwał. Był to głos aptekarza, który się wpoprzek drogi przechadzał. Książę mu zdał..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 23
" pierwszy dowiaduje. — Co za komplikacya! Metoda moja prosta. Stawiam parę za parą, rozdzieloną szerokością drogi i w ten sposób nieprzyjaciel przemknąć się żadną miarą nie może... Sposób to pewny... — Ale dla żołnierzy męczący... — zauważył Andrzej. — W służbie..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 24
" giej druga, obok działo jedno i działo drugie, dalej, w odległości półtorasta kroków, znów kompania jedna i kompania druga i znów działo jedno i działo drugie. Nie należy kompanij i dział stawiać wprost naprzeciw, ale tak, ażeby przed niemi otwierała się przestrzeń próżna...."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 25
" — Nie. Nie obiekcyę mam na myśli, ale kieliszek wódki. Za kieliszek wódki dałbym pól królestwa. Aptekarz z wyrazem indygnacyi okiem go zmierzył, ramionami ścisnął i rzekł: — Tego się po panu nie spodziewałem. — Ach! — zawołał Andrzej — co widzę! Powodem tego okrzyku..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 26
" — Otóż to. I plan mój... Mówienie dalsze przerwała mu Maryś, która z butelką w jednej, z kieliszkiem w drugiej ręce podeszła i odezwała się: — Niech się patrzy. — Ej, wódki, Maryś! — zawołał Andrzej. Dziewczyna butelkę nad kieliszkiem przechyliła, lała i wszystko..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 27
" — Tyś się nie wyspała. — Ii! — odrzekła, ramionami rzucając. Wtem dokoła w okolicy słyszeć się dały pobudkę bijące bębny. Przeciągły, głucho huczący grzechot rozległ się w ciszy przedporankowej. Aptekarz zawołał na znajdujących się przy swoich sekcyach podoficerów i..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 28
" waleczni. Dostałem właśnie rozkaz dzienny, czyn wasz jako wzór do naśladowania podający. Waleczni! Spiesz jednak do batalionu swego, brygada niebawem w pochód rusza. Major na ordynansa zawołał i kazał mu pokazać Andrzejowi kierunek, w którym batalion polski obozował. Andrzej..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 29
" dezerterem jest każdy, który się w porę w szeregu nie stawi. Przy swojem się uparł; wyperswadować mu nie było można; wzdychał i szczególniej go to martwiło, że będąc aresztowanym, był obezwładnionym. Gniew na kogoś potrzebował spędzić i tej potrzebie uczynić zadość nie..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 30
" — Znam, pułkowniku — odpowiedział. — I wiesz o tem, że tyralierowie, stanowiąc część kolumny, trzymać się powinni w takiem oddaleniu, ażeby słyszeli każdy sygnał? — Wiem. — Czemużeś ich uprowadził? — Zapomniałem się, kiedym usłyszał ogień i zobaczył most, a na..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 31
" szła, pociemku wkroczyła kolumna pomiędzy szeregi domków, połyskujących wesoło światełkami, mrugającemi w oknach. — Jasz-Bereni — powtarzano w szeregach. Ulica ciągnęła się długo. Światełka mrugały, zapraszając niejako, kolumna maszerowała. Pokazały się większe domy,..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 32
" czuciem, że nie wstanie na żaden rozkaz, położył się z poczuciem buntu. Deszcz od wyjścia z Jasz-Bereni już ustał; to jednak nie sprawiało wielkiej ulgi, przemoknięcie bowiem pozostawało i przenikało, a w połączeniu ze znużeniem, ciążyło jak ołów. Nikt ani pomyślał o..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 33
" — Stawać! do szeregu! Szeregi się formowały przy świtaniu jutrzenki; bataliony się szykowały w kolumny pochodne. W batalionie dziewiątym ociągał się jeden tylko żołnierz, który przespał na podściółce pod okryciem. Obok niego istota płci niewieściej, wyglądająca dziko,..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 34
" który jest próbą wytrzymałości i spoistości wojska. Równa się on bitwie. Od marszów podobnych armie stare rozprzęgają się niekiedy, siejąc po drodze maruderów w ilości przewyższającej średnią proporcyonalną liczbę zabitych i rannych w bitwie. Bataliony szły; Jagmin,..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 35
" tnym, w opłakanym znajdowała się stanie, a rzeczą tą było obuwie. W szeregach rzadko widzieć się dawał wojownik w butach. Andrzej boso przewodniczył bosym wojownikom. Nadzieję odpoczynku wzmocnił i osłabił zarazem adjutant, który galopem wzdłuż kolumny pochodnej pędząc,..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 36
" — Phhh! — odezwał się kapitan, mierząc go okiem od stóp do głowy. Powodem odezwania się tego był wygląd Żyda. Mojszek miał na sobie buty całe i austryacki płaszcz. Płaszcz poznać się dawał po wypustkach, których w armii węgierskiej nie było. Wypustki żółte świadczyły,..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 37
" do ostatniego tchu pędzili. I oto jawili się: Damianicz, Leiningen, Nagy Szandor i wódz brygady wyborowej, kroczącej na czele korpusu. Wysunął się naprzód podjazd huzarów i kłusem z miejsca ruszył. Huk dział trwał ciągłe, a wydawał się tak blizko, że słyszeć się dawały..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 38
" znikały i batalion Szedł naprzód, okryty, niby jeż, kolcami, od słońca nie połyskującemi, z powodu rdzy, która je powlekała. Niebawem na lewo wynurzać się jęły z po za firanki drzew bataliony innych brygad korpusu Damianicza i baterye, jedna po drugiej pozycyę zajmując,..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 39
" dłużną masą na groblę się wepchnął. Z po za trzęsawisk baterye austryackie kulami strzelały; piechota we frontach rozwiniętych w pogotowiu stała. Gdy batalion dziewiąty biegiem się mimo legionu przesuwał, Andrzej i książę razem jeden drugiego zoczyli. Książę kepi podniósł..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 40
" brych znajomych. W oczach mu oni stanęli, szukał ich i znajdował. Poznał najprzód Pawia bednarczuka; na wznak w poprzek grobli leżał, karabin w ręku ściskał, oblicze powlekała mu już bladość śmiertelna. — Żegnaj — rzekł Andrzej w duchu. — Szczęśliwyś, żeś się nie..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 41
" O księciu był ani pomyślał i teraz dopiero przypomniał sobie jego: "adio. " — Ranny — rzekł do siebie. Byłby się chętnie zatrzymał; powinność nie pozwalała. Nieopodal od tego miejsca słyszeć się dala komenda dowódcy batalionu: — Batalion stój! Kolumna się zatrzymała i w..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 42
" dakom z piersi wydzierał. Pośpiech nie dozwalał z rannymi łagodnie się obchodzić, ilość zaś ich nakazywała nieść im pomoc w pojedynkę. Jednemu żołnierzowi przychodziło usuwać po dwóch, po trzech, nie licząc tych, którzy z boku padli i których zatem można było zostawić...."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 43
" — Zostańże tu z komendą i bądź ku pomocy lekarzom. Dawszy następnie jednemu z jeźdźców swojej świty rozkaz, tyczący się pomocy rannym, na zakrwawioną połowę grobli wjechał. Na drugim końcu grobli zatrzymał się jeszcze przed wierzbą, pod którą już nie stał, ale o drzewo..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 44
" nagromadzenia szczątków ludzkich i tych rozgniecionych i pokaleczonych, a wysadzonemi na wierzch oczyma patrzących czaszek, zapomniała o wszystkiem i o Szandorze. — O! — znów przeciągle z akcentem przerażenia zaczęła, i nagle Szandora sobie przypomniawszy, zajęczała: — Aaa......"
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 45
" Groblę woda podmywała. Andrzej w manierkę zaczerpnął i na Marysię, która w osłupieniu wśród zabitych i rannych stała, zawołał: — Musisz mieć wino, dolej no tu trochę. Dziewczyna z torby butelkę wyjęła, zbliżyła się, Andrzejowi ją podała, i aptekarza poznawszy,..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 46
" — Przychodzisz w porę. Za chwilę byłoby już za późno. — O! książę — odparł Andrzej, niosąc mu manierkę do ust i mówiąc. kiedy on płyn w niej zawarty przełykał: — nie zdaje się, ażebyś był ciężko ranny. — Nie ciężko? śmiertelnie — odrzekł, usta od szyjki..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 47
" niesz. Wiedzie i zanotuj to sobie, że ciebie do szaleństwa kocha baronowa. Nie mam przeciwko temu nic, jeżeli się z Kösticzicz przezwie Rzeską. Znajdziesz ją, jeżeli was Austryacy nie pobiją, w Wacowie. Mówiłem ci już o tem. — Lekarze! — przerwał Andrzej, ujrzawszy zdaleka..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 48
" Na to oznajmienie jeszcze dwóch się zerwało i za Andrzejem z instrumentami i bandażami pośpieszyło. Książę powitał ich bladym, ironią zlekka nacechowanym uśmiechem. Lekarze do niego przystąpili, przy nim poprzyklękali i jeden z nich jął go opatrywać. Na rankę spojrzał, brwi..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 49
" Damianicz chrząknął, jakby celem zagłuszenia tego wyrazu, i szablę lewą ręką ujmując, ażeby mu nie zawadzała, a nad chorym się nachylając, odezwał się: — A więc wszystko dobrze. Na te słowa odpowiedziało lekkie, ledwie dostrzedz się dające skinienie głowy, poczem..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 50
" Andrzej powrócił na groblę. Podkomendni jego dźwigali i na wozach składali rannych, między którymi Maryś uwijała się, dając im pić wodę z winem. Lekarze bandażowania tymczasowe kończyli i cała czynność była na ukończeniu. Pozostawało jeszcze kilkunastu rannych. Aptekarz był..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 51
" powiadał sobie na nie. W głowie się mu mąciło. A przytem, po przeminięciu tych środków odżywiających i orzeźwiających, jakich dostarcza bitwa, uczuwać zaczął ból w każdej kosteczce i znużenie w całej swojej istocie. Ledwie się na bosych nogach zdołał trzymać. Takiemu..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 52
" Droga okopaną była rowem. Za wygłoszeniem komendy oddzialik szeregiem na nasypie usiadł i wnet przed szeregiem pojawiła się Maryś. Usiadła i ona, nie na nasypie jednak, ale z boku drogi. Siadając, stęknęła. — Ot i dziewczyna się do nas przyplątała — odezwał się jeden. —..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 53
" — No, i czegoż to? — Pokaż nam swoją torbę. — Uhu — głową pokręciła. Jeden z żołnierzy ręką ku torbie pomknął, lecz po łapie tak dostał, że krzyknął: — Bije! Drugi w chwili tej za torbę pochwycił, inny dziewczynę za ręce ujął. Maryś się zerwała, ręce..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 54
" rozkoszy. Rozłożyli ogniska; przy ogniu postawili kociełki napełnione wodą, w której tonęło mięso; dostali chleba i wina; dokoła ognisk polegali, wypoczywali, rozkoszowali się. Rozkoszy podobnej nie zaznał, kto momentów podobnych w życiu nie miewał. W porównania z zupą bez..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 55
" — Dawałam wody z winem panu aptekarzowi, który o jednej nodze został. — Nie gadaj! — zawołał. — Ano, sprawiedliwie powiadam, sam zobaczysz. — Jakże on będzie maszerował? Dziewczyna na to zapytanie odpowiedzieć nie umiała. Szandor zapytał: — A Pawłowi dawałaś? — Cobym..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 56
" — Na grobli — westchnął Szandor — tak świstało, że dziwo, żem nie ogłuchł. Dalej w milczeniu jadło spożywał, a dziewczyna, nim do snu przy ognisku legła, pierwej sobie nogi w potoku pomyła. ROZDZIAŁ IV. Węgrzy utrzymują, że krainą ich i nimi opiekuje się Bóg..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 57
" — Ogarnęła cię rozpacz? — Nie, ale... — Echm, zkądże to? hm, co? — Podbiłbym na pewno jej serce, gdybym stanął przed nią... — Po śmierci? — zapytał Glauber. — Nie, no... — Zginąć i przed nią stanąć, jakoś to nie idzie jedno z drugim. Gdy zginiesz, nie staniesz,..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 58
" nogach buty, uczuł się bardziej człowiekiem, aniżeli gdy boso chodził, istotą wyższą, królem wśród stworzeń; uczul się dumnym, odważniejszym nawet. — W butach jestem. Wyrazy te powtarzał sobie każdy. Stały się one treścią rozmów i rozpraw, przedmiotem dociekań tem..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 59
" drzewo i wodę wysiani, powrócili z drzewem, z wodą i z wiadomością, że droga prowadzi do Wacowa. — Do Wacowa? — wykrzyknął Andrzej tonem, w którym szczególny jakiś zabrzmiał akcent. — Dziwi cię to? — zapytał go kolega. Andrzej na zapytanie zapytaniem odpowiedział: — Jak..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 60
" w sercu żal głęboki, pomyślał, że go major "prześladuje" i z miną rzadką miejsce swoje na skrzydle kompanii zajął. Z powodu wyniosłości gruntu batalion nie widział ani na prawo, ani na lewo kolumn pobocznych, z wyjątkiem bateryi artyleryi, którą Kriżek frontem rozwiniętym na..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 61
" bladością się powlokło; usta drżały; z nasypu zbiegł, powtarzając: — Nie strzelaj! nie strzelaj! Taki postępek wodza, znanego szczególniej z tego, że w największym ogniu zimnej krwi i przytomności umysłu nie tracił, zatrwożył jednych, zdziwił drugich. Strzelanie wstrzymano,..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 62
" tyralierowie w trawie Ieżeli. Po otrzymaniu rozkazu, na dany sygnał, ci ostatni zerwali się i naprzód poszli; kolumna ruszyła krokiem podwójnym. Niebawem zawiązała się rozmowa karabinowa. Mrowie tyralierów linią łamaną, z powodu natury terenu, zapełniało pole, utrzymując..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 63
" zamykane od dołu do góry. Żywy duch się nie pokazywał. Miasto w tem miejscu miało pozór taki, jakby tędy śmierć przewionęła. Andrzej szedł, oglądając się, wyjścia szukał. Naraz w jednej z kamienic otworzyły się w bramie drzwi i z drzwi tych spadła na niego napaść tego..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 64
" rada zemszczę! Zamorduj mnie, jak zamordowałeś jego, albo ja ciebie rękami zaduszę, zagryzę, oczy ci wydrapię! I darła się do gardła, do oczów. Andrzej ją silnie odepchnął; ona znów skoczyła. — Nie puszczę, nie ujdziesz! Zawiązała się na środku pustej ulicy walka..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 65
" Baronowa do napastnicy tonem życzliwego upomnienia przemówiła: — Hrabino! Hrabina przed nią ramiona do góry wzniosła i krzyknęła: — Konrad mój, Konrad! Z piersi jej wydarł się śmiech dziki, zachwiała się i upadła. Zmógł ją nerwowy wysiłek — zemdlała. Nad zemdloną z..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 66
" — Gdzie ją zanieść? — Proszę pana — odpowiedziała baronowa, zwracając się ku drzwiom w bramie kamienicy. Andrzej poszedł za nią z karabinem na flintpa się, wysterkającym mu z po za ramienia lufą i bagnetem i z piękną hrabiny na rękach, wygiętą w tył, a włóczącą po..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 67
" ścich i łkań dziecinnych. Bez pomocy przeto Andrzeja rozebranie hrabiny nastąpiłoby chyba nieprędko, tembardziej, że baronową obezwładniła przeszkoda, która się zjawiła pod postacią jej synka. Jerzyk wbiegł do pokoju z okrzykiem przerażenia: — Mamo! zbójcy! Andrzeja..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 68
" — Ta pani — odrzekł, hrabinę wskazując — gdy przytomność odzyska i mordercę zobaczy... — Więc — z akcentem prośby przerwała — niech pan chwileczkę w salonie poczeka. Chcę z panem pomówić o Franciszku. Andrzej się skłonił, wyszedł i zatrzymał się w salonie przed..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 69
" wota przecięła, posłała ręka karzącej Sprawiedliwości. Zdrajca odebrał zasłużoną nagrodę. Donoszą nam — kończył dziennik — że w chwili skonania uczuł ogrom zbrodni, jakiej się dopuścił, i uniósł do grobu zgryzotę sumienia. " — Uh! — mruknął Andrzej, rzucając..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 70
" Przypomniał sobie o tajemnicy, którą mu książę powierzył, i ta mu zawadzała. Nijako mu wobec tej kobiety było, której, po bracie płaczącej, żałował szczerze. Żal jej podzielał; wolałby jednak z nią się nie znajdować razem. Na szczęście jego, przyszedł mu na myśl Jagmin,..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 71
" — Pani — odparł, chwilkę pomyślał i dodał: — dobrze. — Słowo? — dłoń do niego wyciągnęła. — Słowo — odrzekł, w dłoń swoją szorstką ujmując jej rękę wydelikaconą. — Gdybyście w Wacowie pozostali, wyglądać pana będę, jeżeli nie dziś, to jutro rano...."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 72
" — Pani, wojna — odrzekł Andrzej tonem perswazyi. — Tak — przerwała — boleśnie jednak tracić tych, których się kocha. Mówiąc to, w oczy mu patrzyła. — Cóż robić — zaczął. — Po stracie wszakże najboleśniejszej pozostaje zawsze jakaś pociecha. Ta pani ma może..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 73
" — Przez kogo? — Przez porządek powinności służbowej. Przypada na mnie kolej warty. Rzekłszy to, wstał. Baronowa spojrzała na niego z wyrazem wyrzutu, który się wnet zmienił w wyraz rezygnacyi. Odrzekła: — Nie będę pana zatrzymywała. Dla mnie (te wyrazy z przyciskiem..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 74
" zachowała. Smutek nałożył ołowiu na płomienne skrzydła namiętności. I ona była smutna. Z salonu, w którym Andrzeja przyjmowała, słyszała odgłosy wyrazów, przez hrabinę w malignie wymawianych, a wzywających Konrada. Odgłosy te przygasiłyby zapały najnamiętniejsze. Tego..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 75
" Osobliwości takie są nawet dosyć pospolite w rodzaju człowieczym. Osobliwość tego rodzaju zaszła z księżniczką: Andrzeja pokochała i wierną pozostała nietylko własnemu uczuciu, ale tym przekonaniom, które pomiędzy nią a młodzieńcem za łącznik posłużyły. Ten był powód,..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 76
" — Zawszeć to klęska. Tyle ludzi ginie, tyle kalectwa ponosi! — To co innego, ale bez tego nie sposób. U nas powiadają: Gdzie drwa robią, tam trzaski lecą. Księżna westchnęła. Rozmowę tę przerwało równoczesne prawie wejście do saloniku z wnętrza zamku baronowej i księżniczki..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 77
" wyprana płócienna bielizna, drze się na kwadraciki wielkości mniej więcej takiej (na dłoni sobie pokazał) wywleka się z nitek, które należy w pakieciki dowolnej wielkości składać. — Do robienia to łatwe? — zapytała baronowa. — O! łatwe. — Nie mógłbyś nam doktór..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 78
" — Arcyksiężna Marya - Eleonora przyczepiała czarno-żółty — powtórzyła księżna. — Kolor rzeczy nie stanowi — podchwyciła baronowa. — Ja do szlafmycy, którą zrobię, przyczepię chwast trójbarwny. — Możnaby się i bez chwastów obejść — wtrącił doktór. — Tak..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 79
" — Piastem? — podchwyciła baronowa. — Nazwisko więc Rzeski jest to nazwisko przybrane? — Wcale nie. Rzeskim się nazywa, jak Wiśniowiecki, Sobieski, Leszczyński, Poniatowski nazywali się Wiśniowieckim, Sobieskim, Leszczyńskim, Poniatowskim, będąc przytem Piastami, jako królowie...."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 80
" dziła jaka racya zachowywania w tajemnicy zajęć Andrzeja i miejsca, w którem się takowym oddaje? Przeciwnie. W mniemaniu doktora Andrzej, zamieniwszy dobrowolnie posadę, która była synekurą, na pracę rzetelną, zasługiwał na to, ażeby go znano, widziano i naśladowano. Przejmował..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 81
" bowiem na szlachetną i nieszlachetną. Czy ty myślisz — zapytał łagodnie — że ja nie pracuję? — Czyżby podobnie miody Polak pracować nie mógł? — rzekła. — Temu nie przeszę. Dlaczegoż się do bednarki zaprzągł? Księżniczka się nastawiła, jakby chciała odpowiedzieć;..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 82
" — Węgrzy się na tem nie poznają i zamiast wdzięczności, z pretensyami wystąpią. — A! — oburzyła się księżna. — Trzeba więc ze smaku ofiarę zrobić. Prawda, papo? — do ojca zapytanie zwróciła. — Tak — odpowiedział książę — ale jest to trudność, z której..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 83
" — Wie należy jednak szarpi i bandażów zaniedbywać — zauważył książę. — Bez nich szlafmyce niedokładnie nieutralność zaznaczą. Szarpie i bandaże są bezbarwne i tem samem wyraźniej neutralne. — Wezmę je na siebie — podchwyciła księżniczka. — To dobrze — odparła..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 84
" lała w dwojakim sensie: raz ją do siebie podnosiła, znów się do niej zniżała — czy tak jednak, czy owak, zawsze jej było z nią dobrze. Uksiążęcony bednarz, czy ubednarzona księżniczka miały w oczach jej powab jednaki. Ona i baronowa zajęły w stosunku do Andrzeja stanowisko..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 85
" padek postawi na drodze jej człowieka, przebywającego tak blizko. Na to liczyła i zajmowała się fabrykacyą szlafmyc. Księżniczka wzięła się do skubania szarpi. Doktora do zamku wzywano co drugi, co trzeci dzień dla rad i wskazówek, w zakres kompetencyi jego wchodzących i prowadzono..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 86
" doktorowi za przewodniczkę jedną z panien służących. Księżniczka przyjęła go, siedząc przy stole z koszulą w ręku, którą pruła. Doktór się do niej przysiadł, koszulę w rękę ujął i mruknął: — Hm? Trochę za twarda, za zbyt nowa. — Czyż to co szkodzi? — odezwała..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 87
" jej, jak się robią paczki szarpi, jak się zwijają bandaże, a nawet, jak się bandażowanie dokonywa, a to dlatego, że wspomniał o potrzebie przysposobienia razem z bandarzami szpilek, nici i igieł. Dodawać nie potrzeba, że zajmowało to żywo księżniczkę. Z ciekawością się..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 88
" dzala go na konia, dawała mu w rękę szablę i przykuwała osobę swoją do niego. — Nie, jest to rzecz niemożliwa — mówiła sobie. — Przykładów tyle! Joanna d'Arc; ja zaś nie myślę o tej roli, jaką wyswobodzicielka odegrała, ale o skromniejszej, zupełnie skromnej, o roli..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 89
" cydowala, taks że gdy doktór przyszedł, gdy ją pozdrowił i obok niej usiadł, do wręczenia mu miała list tylko. — Czy zechcesz, doktorze, podjąć się odemnie jednego zlecenia? — zapytała. — Każdego — odpowiedział. List z zanadrza wydobyła i podała. Doktór na adres..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 90
" Księżniczka powyższych słów w milczeniu wysłuchała, westchnęła i rzekła: — Nie powiadaj mu, doktorze, że to odemnie. — Możeby mu to było miło. — Tembardziej. — Tembardziej — powtórzył — a zatem nie rozumiem. — Obawiam się, ażeby, gdyby wiedział, że to odemnie...."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 91
" kiego oddalenia, że się dojrzeć nie mogli. Promienie ich oczne spotkały się w powietrzu na kole zbyt szerokiem, skrzyżowały się, zmieszały, zlały i rozerwały. Po dyliżansie pozostała kurzawa — i ta się rozwiała. Po Andrzeju pozostało wspomnienie, któreby było rychło..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 92
" Wystawiała go jako prześladowanego przez losy królewicza, zakrojonego wedle podań bajecznych. Chwycenie się przez niego bednarstwa nawet upiększyć potrafiła. — Pobijanie beczek — mówił.a — idzie mu inaczej, niż innym. Weźmie beczkę, postawi, dokoła ją obejdzie, raz, drugi..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 93
" czorem, posiała po księcia Franciszka i zapylała odrazu o Andrzeja. — Nic nie wiem o nim — była odpowiedź. — Jest tu przecież. — Napewno? — Z Czernej do Koszyc wyjechał. — To nie racya, ażeby był w Koszycach. Przejechał może tylko. Przejeżdża tędy Polaków sporo. —..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 94
" — Tem ci lepiej. Szlachcic polski zajął cię. — Rozwód biorę, syna mam, Jerzyka bez przewodnika i bez opieki męzkiej pozostawić nie mogę. — Przed troskliwością macierzyńską czołem — odrzekł książę z odpowiednim gestem — a z zestawienia tego wszystkiego w rezultacie..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 95
" laurowy na głowę: pierścionek ślubny na palec-włożyła. Co? — zapytał. — Czekanie, niepokoje, niepewność — odpowiedziała. — Na to, moja droga, rady niema. Czekanie, niepokoje i niepewność zdarzają się w sprawach sercowych i bez wojny, cóż dopiero, gdy się do nich wojna..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 96
" — Uhm. Zamawiam sobie na wszelki wypadek jedną, ale niech będzie z wyporków, ażebym ja mógł postrzępić na szarpie. — Wyrobem szarpi trudni się Lina. — Wzięła na siebie część praktyczną. Ona się zawsze praktycznością odznaczała. — I dlatego dotychczas za mąż nie..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 97
" bie samej, nie zwierzyła się z niej nawet przed Grätchen, która z nią do Koszyc jeździła, czegoś się domyślała, w Koszycach z wielką gorliwością Andrzeja wypatrywała i wydało jej się, jakoby wpadła na ślad. — Dowiedziałam się — opowiadała — że przyjechał do Koszyc..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 98
" Na te słowa księżniczka na siostrę wejrzenie zwróciła; księżna zaś zapytała: — No? — Spotkał się z nim niespodzianie, w klubie. — Więc się on do klubu zaciągnął — odezwała się księżna z akcentem zarzutu. — Nie. Zaszedł tam z adwokatem X. i nazajutrz do Pesztu..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 99
" — Również żywo interesował Linę, która z niego nauczyciela rysunków zrobiła. Zakrawało to na indagacyę, luboć w tem nie było cienia indagacyi. Księcia to nie obchodziło. Powiedział i na odpowiedź baronowej nie czekał. Przeszedł do innej materyi, ważniejszej, mianowicie zaś..."
Ci i tamci. T. 3 : powieść z czasów kampanii węgierskiej cz. 1 - strona 100
" drugiej zwierzyćby się mogła i wynikłyby ztąd błogie następstwa. Podzielanie smutków przynosi ogromną ulgę. Ulga tego rodzaju stroniła od jednej i drugiej; smutek, w sercu skoncentrowany, trapił każdą zosobna i oddziaływał w sposób spotęgowany na otoczenie. Dla wszystkich razem..."