Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1
Jeż Teodor Tomasz
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 1
" BIBLIOTEKA DZIEŁ WYBOROWYCH Wychodzi co tydzień w objętości jednego tomu. WARUNKI PRENUMERATY w Warszawie: Rocznie. (52 tomy). rs. 10 Półrocznie (26 tomów) " 5 Kwartalnie (13 tomów) " 2 kop. 50 Za odnoszenie do domu 15 kop. kwart. Z przesyłką pocztową: Rocznie....."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 2
" Biblioteka Dzieł Wyborowych. No 107. CI I TAMCI. Powieść z czasów kampanii węgierskiej, T. T. Jeża. Tom II Cena 40 kop. W prenum. 30 1/2 k. Warszawa. Redakcya i Administracya: 47. Nowy Świat 47. 1899. "
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 3
" ROZDZIAŁ X. Próba ściągnięcia Andrzeja do zamku od nikogo innego, zdawało się, tylko od księżniczki wyjść mogła. Pozory wszakże mylą niekiedy. Tak się i tym razem zdarzyło. Ze sposobu, w jaki księżniczka plan ojcowski przyjęła, wnioskować należałoby, że się przeciwko..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 4
" — A więc, nous ollons en guerre. Tambour battez la générale! — odezwał się książę Ferencz. — Na twój udział dostała się rola ruchliwa — zauważył książę Ludwik. — W mojej plus ca change, plus c'est la meme chôse. — W mojej — wtrącił książę Gabryel..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 5
" się także l a haute finance, i to bardzo zręcznie, w jednej bowiem osobie łączą się często najsprzeczniejsze kierunki. — Ale — zaczęła księżna, zwracając się do najstarszego syna — jak ty poradzisz sobie dans cette bagarre? — O mnie się nie troszcz, mamo —..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 6
" Miody książę skrzywił się; księżna podchwyciła: — Zapomnieliśmy o jednej jeszcze osobistości wybitnej: doktór. — Cóż to zacz? — Polak. — A? — I pijak. — Tem świetniej naród swój przedstawia. — Posiada jednak wielką wziętość. — Nie dziw, łączy w sobie dwa, w..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 7
" więc z nim, i to niezwłocznie, znajomość zabiorę, to mu pochlebi. Pogadam z nim o Sobieskim, o Poniatowskim i o innych, jeżeli sobie przypomnę, tego kalibru figurach; pomówię o demokracyi i ujmę go sobie. — W bibliotece — odezwała się baronowa. Książę Ferencz wyszedł. W..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 8
" — I mnie to zdziwiło. Marszałek mi objaśnienia dać nie umiał. — To niedobrze — odezwała się księżna. — Bądź co bądź, miody ten Polak był w zamku rodzajem piorunochrona. — Tegom się po papie nie spodziewała — odezwała się baronowa w przypuszczeniu, że książę, ze..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 9
" — Dlaczego też papa kochany, nas, to jest Liny i mnie, nauczyciela pozbawił? — Nie rozumiem — odparł książę. — Papa malarza odprawił. — Odprawił się sam. Do mnie niewzywany przyszedł i podziękował za służbę. — Czy nie można było dymisyi nie przyjąć? — Miałem..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 10
" wę zwracając, dodała: — Rewolucyonizm Ferencza z góry w sprawie tej jako negocyatora wyznacza. Młody książę z akcentem uznania głowę pochylił. — Trzeba Rzeskiego do zamku sprowadzić koniecznie, koniecznie, i wprowadzić na pokoje. Przeciwko wyrazom ostatnim ani książę, ani..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 11
" lowa zółty fontaż. Żółty fontaż wkłada się, gdy czynność polityczna ma na widoku Chiny, Amerykę Południową lub Państwo Kościelne. Znak to, że gabinet angielski w jeden z tych punktów uderzyć zamierza. Zachodzi jednak pytanie: jak? Do zaznaczenia tego pytania służy..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 12
" nowa, a oczy jej nagle mętnym jakimś zamigotały blaskiem. — Nie przypuszczam nic. Uderzyło mnie to tylko. — Koincydencya w rzeczy samej zastanawiająca. Ucieczka Polaka? zniknięcie Liny? — Rzecz jednak nieprzypuszczalna. — Czemu nie? — zapytała baronowa tonem rozdrażnienia. —..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 13
" nieopodal słyszeć się dało wołanie małego Jerzego: — Ciotko Lino! Wnet oczy wszystkich na chłopca się zwróciły. — Ciotko Lino! łap! — wołanie powtórzył i piłką prostopadle do szpaleru, porastającego wzdłuż ulicy bocznej, cisnął. W chwili tej wszyscy naraz ujrzeli..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 14
" — Nieobecność twoja zeszła się z jego ucieczką. — Z je-go u-cie-czką? — wyskandowała zdziwiona. — Uciekł — rzekł jeden z młodych książąt. Księżniczki oblicze powlekła bladość, oczy podniosła i powiodła niemi z wyrazem takim, jakby o pomoc wzywała; po chwili na usta..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 15
" podróży, jaką księżniczka w ciągu kilku godzin odbyła. Podróż ta była podróżą dwoistą: wędrówką fizyczną i wędrówką moralną. Pierwsza nie zaprowadziła jej nader daleko. Jako początek jej uważać należy wyjście z gabinetu ojcowskiego po wysłuchaniu planu znamienitego..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 16
" się dla niej rodzajem rozkosznego wytchnienia; zaczęła o niem marzyć, zapragnęła moment ten wskrzesić. Zdaleka wydało jej się, że okno otwarte; zerwała się, do parku krokiem pośpiesznym wróciła i przekonała się, że, niestety, było zamknięte. — Gdzież on? — zapytała sama..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 17
" mnożyły się i niby rosły, szykując się raz tak, znów inaczej. Zamek wysunął się na wierzch w całości i zlał się w jedno z odległym o kilka kilometrów kościołem; droga topolowa skupiła się w bukiet, ujęty w oprawę dachów miasteczkowych, związaną wstęgą srebrzystą..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 18
" gdzie on. Do zapytania przeto ostatniego przyłączyło się: "dokąd i po co?" — zlało się z "gdzie on?" w jedną całość i wytworzyło przypuszczenie, które wędrówce cel nadało. — Czy ja tu go gdzie nie spotkam? Czy nie wyszedł on w te góry? Bo i gdzieby miał wyjść? Z..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 19
" koszną. Słuchać Andrzeja zamierzała i nic więcej. Zamiar ten atoli w wyobraźni dziewczyny, która, luboć księżniczka, dziewczyną była, przybierać zaczął kształty dotykalne. Słuchanie słów zmieniało się w słuchanie bicia serca, siedzenie obok w spojenie się w jedno, w..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 20
" Poczuła się wśrod rodziny własnej, w gronie jej osamotnioną i wierzeniom, ideałom i widokom jej obcą. Po za rodziną stała ta ojczyzna, którą ukochała, ten świat, której ojczyzna jej częścią była i w świecie tym człowiek jedyny, z którym się ona zespalała całkowicie..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 21
" — Gdzie tu, pani matko, komenda gwardyi narodowej? Baba ramionami wzruszyła. — Komenda? jaka komenda? — zapytała. — Gwardyi narodowej? — O gwardyi wiem; mało że nie codziennie, gdy deszcz nie pada, na placu się musztruje; ale o komendzie nic nie wiem; chyba, że jej niema. —..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 22
" Przedstawicielstwo opinii publicznej znajdowało się w komplecie bardzo małym. Z osobistości wydatniejszych obecni byli: aptekarz, ksiądz i Janosz. Dwaj pierwsi w taroka grali, ostatni przy samych prawie drzwiach wchodowych siedział i o dostawę kukurydzy z siedzącym naprzeciwko..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 23
" kto wie, azaliby goniec jakiej jeszcze obiekcyi co do wydania papieru nie czynił. Odpowiedź księdza skonwikowała go, że gdzie komendant, tam komenda; do torby sięgnął, papier wyjął, aptekarzowi podał i cofnął się. Aptekarz zabrał się wnet do czytania. Papier na stole rozłożył,..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 24
" — Ano. Masz ludzi takich? Pewny, zdrowy, nie wdowi syn, nie jedynak znajdzie się niejeden, ale swobodny? — Swobodnych, czy mało! — Ja nie widzę nikogo, ciebie jednego. — Mnie? — che, che, che! — zaśmiał się aptekarz ironicznie. — Jam jeden nieswobodny. — Gdybyś był..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 25
" — Tak nie idzie — wstrząsnął aptekarz głową. — Ciekawym, jak pójść ma inaczej? — Najprzód na zbór w bęben każę uderzyć i rozkaz przed frontem przeczytam. — Każ, czytaj — rzekł ksiądz — ale pierwej taroka skończ. Aptekarz się zawahał. Służbistość atoli..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 26
" nie pomagało; raz i drugi chrząknął, wreszcie się odezwał: — Nie mogłaby niańka po dobosza skoczyć? — Ona jest do pilnowania dzieci, a nie do skakakania po doboszów — odrzekła jejmość. — Kiedyż bo nie mam kogo posłać. — A mnie co do tego? — Dostałem befel. — Jaki?..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 27
" chodząc, prowizorowi rzuciła wyraz: "wojna"; przed apteką szyldwachowi powiedziała. — Na wojnę pójdziecie, befel taki nadszedł. Biegła, przed każdym się na drodze zatrzymując i każdemu, a najprzód straganiarce, o wojnie wiadomość dając. Po wyjściu dziewki chciał wyjść i..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 28
" Świadczyło to o usposobieniu, jakie względem tych ostatnich panowało w owym czasie wśród ludności krainy węgierskiej. Nawiasem powiedziawszy, usposobienie to przygasa niekiedy, nie wygasa jednak nigdy — jest Zniczem, który w postaci przysypanego popiołem zarzewia utrzymywany jest..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 29
" — Przestań! przestań! — wolał, zdaleka już mu ręką znaki dając. Dobosz pałeczki od skóry odjął. — Nie na trwogę, ale na zbór uderzyć należy — przemówił do niego aptekarz. — Dziewka pańska mi powiedziała, że jest be-fel na wojnę, wedle Niemców, którzy na Czerną..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 30
" warte, płacić. U mnie, b... a terem tiszen! kiełbasy węgierskie. Niech płacą! Straganiarka się wyniosła. Ta znów kiszkami Niemców karmić nie chciała. Ludność się na plac zbiegła i o Niemców pytała. Ci, którzy się z zapytaniem do aptekarza zwracali, otrzymywali od niego..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 31
" Aptekarz do księcia podszedł, kapelusza przed nim na pozdrowienie uchylił i przemówił: — Wasza książęca mość widzi, jaki u nas porządek. Książę mu ani pozdrowienia nie oddał, ani odpowiedział. W chwili tej nadszedł Paweł z Andrzejem. Paweł z karabinem na ramieniu wszedł do..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 32
" — Mam honor meldować etc. — Jest tu befel z komitatu do odczytania — odrzekł aptekarz, papier Kriżekowi podając. — Do odczytania, ja, mam honor meldować, nie tego, nie — odparł stary, papieru nie tykając. — Czytam, co sam napiszę, a czego nie napiszę, to mi już trudno. —..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 33
" Książę w chwili tej z szeregu wystąpił, przed aptekarzem w postawie żołnierskiej stanął i zaczął: — Za zaszczyt, jaki mnie spotkał, dziękuję, ale przyjąć onego nie moge. W gwardyi narodowej stopnie się nie nadają, od wyborów bowiem zależą , ja zaś do wyboru nie podam..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 34
" — Baczności Stój, równaj się! Na ramię broń! Ponad szeregi wzniosło się kilka luf z nałożonemi na wierzchu bagnetami. — Panie Kriżek! panie Kriżek! — słyszeć się dało w chwili tej z boku wołanie przyciszone. Kriżek wejrzenie w bok zwrócił. Oczy jego padły na..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 35
" ny, jak tylko bęben usłyszą, na placu się Sack und Pack stawili, i glos podnosząc, zakomenderował: — Odstąp, marsz! Gwardya odstąpiła; publiczność się rozchodzić zaczęła; Kriżek się do aptekarza, celem pobrania od niego instrukcyi zbliżył, i kiedy z nim rozmawiał,..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 36
" — Nie chcę, nie, nie chcę! — zawołał Kniżek. — Raz na zawsze ci powiedziałem, że się do sprawy tej nie mieszam i nic o niej nie wiem. — Tanio, za tyle, co mnie kosztują, sprzedam. — I darmo nie wezmę. — Po dziesięć cwancygierów sztuka. Kriżek stanął; wejrzenie surowe..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 37
" a W siedzeniu książę Ferencz. Koczi zatrzymało się przed apteką, i jak tylko to nastąpiło, wnet wybiegł aptekarz i spotkał młodego pana, kiedy on ze stopnia na ziemię zeskoczył. — Jaśnie oświecony panie, ileż zaszczytu! — odezwał się aptekarz. — Bez tytułów, panie..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 38
" — O, mości książę, robi człowiek wszystkę co może. Ale i wasza książęca mość robisz wiele, bardzo wiele, nadzwyczaj wiele. — O! bo też ja wolność miłuję. — I ja miłuję! Ale może wasza książęca mość wejść i chwileczkę spocząć raczy — rzekł aptekarz, na drzwi..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 39
" i szyldwacha dzierżącego na ramieniu rusznicę turecką. Niedługo atoli pozostawał główną na obrazie postacią. Bicie w bęben ściągało towarzyszów. Jeden z pierwszych nadszedł Szandor, za nim inni i hufiec dziesięciu znalazł się niebawem w komplecie. Kriżek nadszedł także;..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 40
" siła stolik, którego drugi koniec trzymała niańka, sprawczyni trwogi w mieście, i ta szła przodem. Dla niejby lepiej było, gdyby się na miejscu kucharki znajdowała, nie sprezentowałaby bowiem publiczności oblicza, którego zaczerwieniona obrzękłość świadczyła, iż służyła za..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 41
" czyć za Boga, tego Boga, który nad wami czuwa, bez którego woli włos wam z głowy nie spadnie. Idźcie przeto ufni w opiekę Jego na trudy, na znoje, na cierpienia, które w dziesiątej, co mówię! w setnej części nie będą takie wielkie, jak cierpienia poniesione przez Chrystusa dla..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 42
" was, dokąd i po co? Na poskromienie wroga niezgody, jak trafnie wielebny proboszcz powiedział, na zgromienie tego divide et impera, które nas w niewolę oddaje, na wywalczenie wolności. Walczcie, bracia, o! walczcie. Eljen a s à baczak! (niech żyje ojczyzna)! Wyrazy..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 43
" tej na wszystkich na raz rzniętych, dętych i bitych instrumentach huknął marsz Rakoczego. W takt tej muzyki porywającej poszła gwardya narodowa czerneńska. Przed nią biegły dzieci, po bokach i z tyłu szły tłumy, odprowadzające je za miasto. Za miastem muzyka się zatrzymała i,..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 44
" szła matka, owemu towarzyszył ojciec, innemu brat; księciu siostry w pojeździe bokiem drogi jadącym, Szandorowi Andrzej. Książę do pojazdu podszedł, z baronową rozmawiał i z siostrzeńcem żartował. Przed Andrzejem Szandor żalił się i skarżył. — Ej Maryś, Maryś —..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 45
" dła. Gdyby nie na Niemca, byłbym jej nie rzucał, gdyby nie na wojnę, byłbym ją z sobą wziął. O, Och! — wzdychał i biadał gwardzista zakłopotany. Inny gwardzista, który szedł obok pojazdu, z siostrą rozmawiał i z siostrzeńcem żartował. — Co tam, wujaszku, masz w..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 46
" — Tisza, naturalnie, nie przemawiał. — Nie było i Tiszy. — A doktór? — Doktór milczał. — A zbieg nasz? — rzekła, na Andrzeja oczami wskazując. — Pociesza strapionego kochanka. — O co? — odezwała się przeciągle tonem zaciekawienia. — Kolega bednarczuk ma frajerkę,..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 47
" krycia bladości, jaka jej nagle twarz oblekła. Następnie odwróciła się i oczami śledziła postać Andrzeja, oddalającą się w kierunku przeciwnym. Niebawem pojazd się zatrzymał przy drodze na lewo, która się w tym punkcie traktu koszyckiego czepiała, a prowadziła do zamku...."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 48
" Gdy mimo straganiarki przechodzi}, baba na niego zawołała: — Co! poszli nasi — rzekła. — Poszli — odpowiedział. Baba z głębi piersi westchnęła. — Obyć Pan Bóg dał, ażeby wrócili. Czy wrócą? — zapytała. Andrzej ramionami na znak nieświadomości ścisnął. — Wiesz..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 49
" powytłukane, w oknach kraty; na piętrze żółte firanki wrota stare, na czerwono malowane, w podwórzu śmiecie pod ścianą, a naprzeciwko śmiecia, na pięterku drzwi, tam Maryś mieszka. " Według tego opisu odnalazł dom; na podwórze wszedłszy, znalazł kupę śmiecia, był przeto na..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 50
" tem ciekawości w głosie garbata dziewczyna. Oni się bili. Zajrzeć przez okno łatwo było z powodu wytłuczonych szyb, z których szkło na balkonie w kawałkach leżało. Zajrzał i z pośpiechem do drzwi się zwrócił. Przyczyna pośpiechu tkwiła w przerażeniu. Spostrzegł przez okno..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 51
" rzędziem twardem. Wśród tego z warkoczem na bok odrzuconym, w koszuli na piersiach szeroko otwartej, w odzieży potarganej, podrapana, sińcami i guzami poznaczona, leżała Maryś. — Maryś! — zawołał Andrzej po dokonaniu oględzin izdebki.. Dziewczyna głęooko odetchnęła. Andrzej..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 52
" Gniew również nie trwał długo. Zmieniło go narzekanie. — Na co on do Sącza przychodził? Na co mi było w nim się zadurzyć? Poszłam za nim przez góry, przez lasy, na to, żeby mnie, niebogę, porzucił! — On o tobie pamięta — wtrącił Andrzej. — Pamięta! — przerwała. —..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 53
" ci wszystkie manatki swoje i siedemdziesiąt cwancygierów. Sprawiło to na niej niejakie wrażenie. — Przekazał? — odezwała się tonem na pół pytającym. — O, tak — odrzekł i wymieniać jej zaczął efekta. — Bo tak, tak potrzeba. Ja frajerka jego — wtrąciła. — On zaś nie..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 54
" dach do roboty wynajmowała, zarobiłabyś i po powrocie jego pomogła mu pracą własną, groszem zarobionym, do założenia warsztatu. — Na cóż on tak sponiewierał mnie? — Tyś sama trochę temu winna. Upierałaś się, ażeby z nim koniecznie pójść. Od połowy powyższego okresu..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 55
" — Jam ci powiedział wszystko i oddal wszystko. Pozostaje jeszcze u mnie felajza i trochę rupieci, odniosę ci to przy swobodnej chwili jutro, pojutrze może. Bywaj zdrowa. Głową jej kiwnął i wyszedł. Maryś pozostała zdumiona; stała tak chwilę dłuższą i oglądać jęła, gdzieby..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 56
" ROZDZIAŁ IV. Ojciec na grosz pracował; matka, następnie macocha na grosz pracowała; starsi, młodsi, wszyscy, którzy ją (o Marysi mówimy) otaczali, groszem byli zajęci; grosz, grosz i grosz od maleńkości w uszach jej bębnił, wyobraźnię napełniał i w oczach się zmieniał w..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 57
" — Chodź jeno! — Zaraz, zaraz! w tej chwili! — słyszeć się dała odpowiedź. Maryś się cofnęła i stanowisko swoje na stołku wobec kolumn cwancygierowych zajęła. Siedem kolumn, siedem świeczników, siedem gwiazd na niebie — siedem, liczba kabalistyczna. Maryś niedługo..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 58
" bardzo ponad blat stolika głową się wznosząc, kontemplacyi się oddala. Chwilę pomiędzy dwiema dziewczętami panowało milczenie, które przerwała Julka. — Siedemdziesiąt? — rzekła. — Siedemdziesiąt — odrzekła Maryś. — Zostawił ci to nie twój, ale ten, ten miody pan,..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 59
" kradzieżby nawet nie uważała. Byty dane jemu — do rozporządzenia wprawdzie tak, nie zaś inaczej; oznaczenie wszelako rozporządzenia było następstwem, oddanem na dowolność odbiorcy. Prawo, celem okiełznania dowolności, wprowadziło zobowiązanie pisemne, świadków, przysięgę...."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 60
" — Nie możesz — potwierdziła Julka. — Bodaj mu było ręce pierwej pokurczyło, nim się mnie dotknął! — Och tak! — westchnęła garbata. — A tybyś mi lusterka kupić nie mogła? — Czemu nie? — Ale zaraz. — Teraz właśnie mam czas, ciotuni polewkę poniosę i Wracając,..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 61
" — On mi je kupił. — To dlategobyś może innego chciała? — Albo co? — Ażeby tobie jego nie przypominało. Marysi subtelność taka obcą była. Słowa Julki wrażenie na niej sprawiły. Pomyślała i odrzekła: — Kup mi inne jakie, ale jak najładniejsze i nie drogie, targuj się...."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 62
" liła się więc tą odrobiną wody, która się na dnie dzbanka znajdowała, na balkon wyszła i wody w gębę nabierając, na dłonie sobie zlewała, oblicze obmywała, umyła ręce, do stancyjki weszła, w podołek się utarła. W chwilę później garbata się zjawiła. — Masz — rzekła..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 63
" nego na kupno zwierciadełka cwancygiera przyniosła, następnie oddala się zajęciu dwojakiemu: to na stołku siadała i cwancygierom się przypatrywała, to znów szła do lusterka i w niem się przeglądała. Tak jej czas do wieczora minął. Nad wieczorem Julka przyniosła w garnuszku..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 64
" grosz to rzecz łakoma! Czyś ty widziała, ażeby kto pieniądze na wierzchu trzymał? Słuszną była przestroga straganiarki i Maryś z niej skorzystać nie omieszkała. Po odejściu baby przedewszystkiem w zwierciadełku się przeglądnęła — zabrało jej to sporo czasu, czyniła bowiem..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 65
" wość męzką. Jakby się wąsów wstydziła, jakby za żadne skarby świata spodni na siebie nie wciągnęła, takby sobie kieszeni nie przyszyła. Zresztą schowek za pazuchą uważała za zupełnie pewny i bezpieczny. Urządziła się z tem ł pozostawało jej tylko czekać na zniknięcie..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 66
" na to — do miasta się wybrała i przez ostrożność najprzód zrobiła ogólny przegląd, nic na obwinięcie palca nie kupiwszy. Następnie długo się z Julka naradzała; wieczorem w naradzie udział wzięła straganiarka, gdy z placu powróciła. Ta ostatnia z punktu ostrzeżenia wyszła...."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 67
" — Niechby nadszedł. Mam jeszcze wprawdzie pysk rozbity, ale niechby już nadszedł.Życzenie to potęgowało się w miarę, jak się wieczór zbliżał; o zmroku było ono bardzo mocne dlatego, że w zwierciadle znaków na twarzy sama już nie dostrzegała. W łóżku, nim zasnęła, o..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 68
" że nie zrobiłby tego dla nikogo, tylko dla niej, że jej pończochy więcej warte oddał i że w pończochach takich księżniczka chodzi. Gdy do zapłaty przyszło, w uszach dziewczynie bębnić zaczęło. Po sprawunkach wczorajszych pozostawały jej w sakiewce jeszcze cztery węzełki..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 69
" — Do pończoch trzeba nogi pomyć. — Pomyję, owa! Po kupno trzewików wyszła z Julką i wydała ostatni węzełek. Pozostawały jej resztki różnych węzełków. Pozostałości liczyć nie śmiała, ale nic już kupować nie zamierzała. Myślała jednak nad tem, że takie mnóstwo..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 70
" anku myciu ich poświęciła całą godzinę, wkładając jedną po drugiej na balkonie na baryerę drewnianą szorując cegłą i wiechciem. W sferach, z których pochodziła, mydło należało (i do dziś jeszcze należy) do rzeczy zbytkownych — zastępował je popiół. Bez pomocy przeto..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 71
" — A? — zapytała baba. — Miał odnieść mi felajzę, koszule, spodnie, buty i inne rzeczy tamtego, i nie odnosi. — Idź, upomnij się. — Wolę, żeby on odniósł. — Zwabić go chcesz, przepiórko, co? Dziewczyna minę nastroiła i głową pokręciła. — Zróbże tak. W..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 72
" — Da Pan Bóg doczekać niedzieli następnej. Nie pozostawało nic innego, chyba się do tej rady zastosować. Maryś czekała niedzieli — czekała w nudach próżniactwa, nie urozmaicanego nawet "próżnowaniem pracowitem". Nie robiła nic, nic absolutnie, boć za robotę brać nie można..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 73
" prosto ulicą, która przez plac mimo austeryi prowadziła, Zytrzymała się tylko przy straganiarce, która ją obejrzała, pochwaliła i powiedziała jej: — Hybaj! Do warsztatu dochodząc, gdy ganek mijała, w ganku zoczyła siedzącego i fajkę kurzącego doktora. Zawahała się; doktór..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 74
" — Ba! mam ile potrzeba — odparła, pieniądze jej w ręce tkając. — Sześć oto. — Przynieśże gwer — odezwała sję straganiarka do siostrzenicy. W chwilę późnię karabin w płachty obwinięty stanął w kącie izdebki i baba rozpoczęła wykład sposobu, w jaki Maryś karabin..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 75
" nazajutrz na gazety przyjechali. Przyjechał najprzód Tisza konno, z chartami na smyczy; konia i psy uwiązał u żłobu; miał zamiar gazety tylko przeczytać, na koń wsiąść i do domu wracając, polami przejechać w celu uszczucia kilku kotów, lisa może. Do sali wszedł, servus na..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 76
" — O czemże? — krzyknął Glauber. — O gwardyi narodowej. — Ph! — wytchnął. Ukazanie się gazet przerwało rozmowę. W gazetach figurowała wiadomość o dekrecie ministeryalnym, mobilizującym gwardye narodowe. Glauber, wiadomość tę wyczytawszy, odezwał się: — Gwardye..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 77
" — Istna kocia muzyka, wyprawiona takiej poważnej, jak gwardya narodowa, instytucyi. Wyprawiona nagle, bez namysłu, bez zastanowienia, bez narady, bez nas — krzyknął — którzy członkami gwardyi narodowej jesteśmy! — Jesteśmy — powtórzył Tisza. — Cóż ty na to? — Co! —..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 78
" liczbą i doborem ludzi poważny. Czemu nas nie powołał? czemu nam nie dał znać? — Temu nie ja winien! — krzyknął aptekarz, z miejsca się zrywając. — I nie ja — odparł Glauber. — Któż? — Wszyscy którzy w mieście wczoraj byli, wiedzą, że niańka... — Pozwól mi pan..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 79
" wiedział, człowiekiem, zacnym obywatelem, kto inny atoli mógłby cię obwinie o... o... o działanie w porozumieniu ze szwaregelberami. — Ja ze szwaregelberami?! — krzyknął aptekarz. — Ja mam żonę! — zawołał i uciął. — Tu niańka, tu żona. — Ja! ja! — zaczął głosem..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 80
" że ani myślał posądzać aptekarza o skłonność ku szwarcgelberom. — Znam jego patryotyzm — prawił — znam lepiej, aniżeli kto inny, patryotyzm gorący i głęboki; awangardę przyjmuję, i co do powołania korpusu wnoszę, ażeby, ponieważ dobosza nie mamy, zwoływanie odbywało..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 81
" — A słońce od Pana Boga — zauważył ksiądz. — Czy nie możnaby suszyć w suszarni, jak śliwki się suszą? — zapytał ktoś. Jedni powiadali, ze można, drudzy, że nie. Z tego punktu wywiązał się spór techniczny, którego rozstrzygnięcie zdano na dwie osoby: na stelmacha, jako..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 82
" komendanta nam potrzeba, i kiedyś powiedział, że się zrzekasz dowództwa, gdyby piorun na dwa kroki przedemną upadł, nie byłby mnie tak przeraził. — Ależ boś mi dojechał. — Dojechałem, ale była to oratoria exageratio, za pomocą której chciałem rzecz jasno postawić. I..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 83
" — Byłoby stu i armata, gdybyście się nie pośpieszyli. — Stało się — westchnął aptekarz. — To też potrzeba, aby się coś podobnego nie przytrafiło w przyszłości, gdy, co przewidywać można, powołany będzie cały korpus. Przygotujmy się do tego zawczasu, uhm — rzekł,..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 84
" tak samo staje się gorliwy, jak Żyd wychrzta, zwłaszcza — dodał ciszej — że arystokracya księcia Barkonyay'a cieniutko przędzie. Powiedziawszy to, guzik puścił i szybkim krokiem podszedł do Tiszy. — Jedźmy. Tisza się ze stołka zerwał. Przed austeryą Glauber rzekł do..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 85
" mana, odzianego w spencer z guziczkami bez rękawów, opasanego pasem, z po za którego przeglądało nagie ciało, mającego na głowie kapelusz z kryzami wywróconemi, z po za których na wiatr się rozwiewało mnóstwo wstążek. Lejce i bicz trzymał w rękach, nagich po ramiona, nie..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 86
" — Wyjdzie tu za chwilę księżna. Omylił się, albowiem najpierwszą figurą, która wyszła, była księżniczka! Wyszła, gości pozdrowiła, siedzieć ich prosiła i od razu zwróciła się do Tiszy z zapytaniem, które tak Tiszę, jak Glauber'a w amoaras wprawiło, brzmiało bowiem jak..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 87
" i dodała: — A przecież istnieć ono musi. Jakże — zapytała — drogi dobre? Glauber spojrzał na Tiszę, Tisza na Glauber'a; jeden i drugi chrząknęli razem. — Pogoda, jak się zdaje, jakiś czas potrzyma — odezwała się księżniczka pod adresem Tiszy. — Potrzyma —..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 88
" — Na zające, na wilki, na niedźwiedzie, na sarny, na kozice — podchwycił Glauber w celu przedłużenia odpowiedzi przyjaciela. — Słyszę niekiedy trąbkę myśliwską, czy to pańska? — Moja. — Trąbisz pan na rozmaite tony. — Rozmaite — odpowiedział. — Zależy to, jak się..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 89
" — Ja? o! skrzypiące drzewo. — Skrzypiące — Glauber na to — jak maszt na okręcie. Z tego punktu wywiązała się rozmowa, którą wcale zręcznie Glauber nakierował na przedmiot wziętego u aptekarza upoważnienia. — Gdybyś wasza książęca mość raczył nas wesprzeć światłą..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 90
" dłużej. Przyjaciele pożegnali księztwo i gdy się znów jeden obok drugiego w pojeździe znaleźli, Glauber zaczął: — Wizyta powiodła nam się. Skaptowalem xsięcia. Wizyta powiodła się w tym względzie, że "z panem gadał". Próżnostce tej demokrata uczynił zadość i czuł się..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 91
" szopa bednarska i swoje robił, a towarzyszów robocie się przypatrywał. W ten sposób z fachem oswoił się o tyle, że mu robota bednarska przyszła bez wielkiego trudu. Do obchodzenia się z narzędziami nałożył się z łatwością, obręcze strugał, do przystosowywania i składania..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 92
" swoich uczuć i egzekutorem woli. Wiadomo, jak się z poleceń kolegi co do Marysi wywiązał — pieniądze jej wręczył, felajzę zaś i inne rzeczy odnieść jednego z dni następnych obiecał. Odniesienie byłby uskutecznił nazajutrz, gdyby nie to, że spadło na niego dużo zajęcia i że..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 93
" — Chodzi o wyeksplikowanie planów rzemieślnikom: stelmachowi, kołodziejowi, kowalowi, ślusarzowi. — Ot, ta śruba naprzykład — odezwał się aptekarz, palcem pokazując. Andrzej się przypatrywał. — Albo ten klin. A ten drąg. — Najpierwej potrzebuję każdy szczegół sam sobie..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 94
" — Może ma czego zanadto? — Fi... temperamentu chyba. — Czyby w medycynie nie było "na to rady? — Phr! — burknął doktór. Środki rozwalniające. — Powidełka moje, co? — Zapewne. Żonie twojej radziłbym więcej ruchu. — Ba! Niechżeby ją kto rozruszał. Prędzej, aniżeli..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 95
" — Mógłbym, aleby mi to zajęło dużo czasu. — Cóż z tego? — Na chleb pracuję. Aptekarz przez nos odsapnął i zamyślił się. Doktór się odezwał: — On ich nie zaprzepaści przecież. — Wiem, że nie zaprzepaści. — O cóż ci więc chodzi? — O księcia. — No? — rzekł..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 96
" ścią na życie własne nie targnął. Andrzej do rozpaczania, w oblicze samobójstwa patrzącego, miał powód słuszny, albowiem kochał (z tego już sekretu nie ma co robić) i od ukochanej dzieliła go przepaść narodowa, kastowa i ambicyjna. Gdyby przeto próżnował, nie mógłby, w..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 97
" pani bednarzowej, niewiasty dobrej i łaskawej, ale niemłodej i nieponętnej. Raz — ach! — dystrakcya mu się przed oczyma przesunęła. Beczkę pobijał, kiedy chłopak pod wychodzącą na ulicę ścianą szopy pręcie obręczowe przebierający, przez okienko wyjrzał i krzyknął: — O..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 98
" skie odczytywał; nad wieczorem pod "Koronę węgierską" szedł i tanecznikom się przypatrywał. To ostatnie zdarzyło się raz jeden tylko, z przyczyn od Andrzeja niezależnych, i dlatego Maryś widziała go nie więcej, niż raz przez cały czas wyczekiwania na jego przyjście. Po raz..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 99
" "Tam" znaczyło: warsztat. Andrzej do warsztatu się udał — czeladnicy spali jeszcze, miał z nimi kłopot, albowiem reklamowali poniedziałek. — Do roboty, w poniedziałek? — odezwał się jeden. — Jeżeli pilno — odparł Andrzej — to się i na niedzielę nie zważa. — Niedziela..."
Ci i tamci. T. 2 : powieść z czasów kampanii węgierskiej T. T. Jeża. cz. 1 - strona 100
" — Zależy mi na tem, ażebyście przedewszystkiem lawetę i jaszczyk skończyli, a potem dopiero o poniedziałku myśleli. — Hm? — mruknął. — Ja nie szewc, ja kowal, — Liczę na to. — Tam bo, koła okute, antaby pościągane, do roboty pozostaje mało co. — Właśnie też —..."