www.xolive.pl

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1
Jeż Teodor Tomasz


Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 1
" BIBLIOTEKA DZIEŁ WYBOROWYCH Wychodzi co tydzień w objętości jednego tomu. WARUNKI PRENUMERATY w Warszawie: Rocznie ( 52 tomy ) rs. 10 Półrocznie ( 26 tomów ) " 5 Kwartalnie ( 13 tomów ) " 2 kop. 50 Za odnoszenie do domu 15 kop. kwart. Z przesyłką pocztową: Rocznie. ( 52..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 2
" Biblioteka Dzieł Wyborowych.   Nr 106.   CI i TAMCI   Powieść z czasów kampanii węgierskiej, T. T. Jeża Tom I. Cena 40 kop. W prenum. 30 1/2 k.             Warszawa. Redakcya i Administracya: 47. Nowy-Świat..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 3
" T. T. Jeż.   CI i TAMCI   Powieść z czasów kampanii węgierskiej,   Tom I. Warszawa. Drukarnia "Biblioteki Dzieł Wyborowych." 47. Nowy-Świat 47.     "

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 4
" Дoзвoлeнo Цeнзypoю. Bapшaвa, 21 Ceнtяbpя 1899 "

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 5
" ROZDZIAŁ I. W mniemaniu własnem wielki z niego był wojownik, bystry polityk, głęboki dyplomata, niepospolity administrator, znakomity ekonomista i finansista, niezrównany jurysta, znakomity uczony, kuty teolog, biegły znawca literatury i sztuk pięknych. Mniemanie to usprawiedliwiały..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 6
" no go "Książe Jerzy Barkonyay, pan na Czernej, UjFalwie, Małym i Wielkim Bacie, Kiedrogu, Wyższej i Niższej Kocicy, Balsamany, Nowym Toroku, Fürstenbergu, Starej Karoly, etc. etc. etc." Wiek sędziwy na postaci jego zaznaczał się, ale jej nie chylił. Trzymał się prosto, puszył się,..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 7
" sznurami i kutasami, wyrażającemi się pod postacią malowniczych kombinacyj. Księciu zajmowało to czas i umysł, jako rzecz bardzo poważna, wchodząca do zakresu reprezentacyi. W młodości swojej, gdy pełnił funkcyę attache przy ambasadach, w ten sposób reprezentował Koronę..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 8
" zapewne, wznosiła się budowla w stylu włoskim, do której wstęp otwierała brama monumentalna, pozostająca pod strażą dwóch lwów kamiennych, drzemiących na szerokich podmurowaniach. Nad bramą sterczał na tarczy granitowej z marmuru wykuty herb wielce skomplikowany, złożony z..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 9
" W sposób ten wyraziło się w umyśle jego wrażenie, jakie odniósł z obrad sejmowych, gdy w takowych po raz pierwszy wziął udział. Słuchał, słuchał, nic nie rozumiał, a gorszył się niezmiernie. Gorszyły go dwie mianowicie i szczególnie rzeczy: język, w którym obradowano, i..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 10
" pospolitym był administratorem, jako też znakomitym ekonomistą i finansistą, nie umiał z administracyą i gospodarzeniem w dobrach własnych do ładu trafić. Kilka razy zabierał się do uporządkowania interesów, zawsze atoli odkładał to na później, tymczasem zaś wiedział tylko..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 11
" i na tytuły łakome. Pozostawał wreszcie resurs ostateczny — Żydówki, mające do książąt, hrabiów i baronów pociąg nieprzeparty. Młode przeto męzkie latorośle rodu Barkonyay'ów mogły się nie lękać uschnięcia. Latorośle atoli żeńskie — jedna, synem obarczona, znajdowała..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 12
" Po wykonaniu tego ruchu książę usta ścisnął, przez nos odsapnął, w zamyślenie się pogrążył, w zamyśleniu w zwierciadło spoglądał, i po upływie kwadransa mniej więcej rękę wyciągnął, leżący na założonem papierami biurze dzwonek w garść ujął i poruszył. Srebrny..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 13
" mającym środek pomiędzy zapytaniem a zdziwieniem, chwilkę pomilczał i odrzekł: — Jak będzie odszukany, niech się niezwłocznie z kartonami stawi. Sam pozostawszy, książę po namyśle następujący wygłosił monolog: — Lina... uhm?... Dziewczyna jużby za mężem być powinna;..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 14
" się i przybrał postawę oczekującego na zapytanie lub na rozkaz. — Od godziny z górą czekam na pana — odezwał się książę. — Towarzyłem księżniczce do rysowania z natury... — Lekcye jej dajesz? — Tak jest, mości książę. — Oddawna? — Od kilku dni —..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 15
" strzygnąć miały — trzeci bowiem tyczył się szczególniej naszywań, świadcząc, jako książę przychylał się do jedwabiu czarnego, a to dla dwóch powodów: artystycznego i politycznego. Pierwszy polegał na tem, że od koloru czarnego wyraźniej i piękniej aniżeli od złota..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 16
" Malarz wyszedł, książę zadzwonił i rozkazał przywołać do siebie krawca. Na krawca nie czekał dłużej niż kwadrans. — Możesz się wystarać o sukno koloru ciemno-pomarańczowego? — było zapytaniem, którem go spotkał. — Sukna koloru ciemno - pomarańczowego? — powtórzył..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 17
" ani gorset, ani suknia jedwabna, ani wszelkie inne sposoby i środki tualetowe, takie bogate i do tak wysokiego stopnia doskonałości doprowadzone! Księżna posługiwała się niemi nadaremnie. Inaczej miała się rzecz z jej córkami. Te nie potrzebowały się uciekać do żadnych sposobów i..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 18
" potrącał o przedmioty obojętne, wyzywał na dowcipy, które mu się nie zawsze udawały, które go jednak zawsze rozweselały. Śmiał się i dary Boże spożywał, zapijając jadło winem z własnej winnicy. Pod koniec obiadu książę się do młodszej córki zwrócił z zapytaniem: —..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 19
" — Nie udało mi się — odrzekła z gestem niecierpliwość oznaczającym. — Miałaś pomoc przecież. — A... pomoc... tak... tak, zapewne. — Zraziłaś się może? — Nie, przeciwnie. Będę próbowała jeszcze i jeszcze. — I zawsze pejzażów? — Pejzażów — czegożby..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 20
" nie odmawiam. Mówimy o stronach śmiesznych, od których wolnymi nie są ludzie najzacniejsi i najpoważniejsi... Nasz doktór jest człowiekiem zacnym, ale na powadze szwankuje... Obiad się skończył; towarzystwo z sali jadalnej przeniosło się na wychodzący na park balkon, z wyjątkiem..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 21
" wrócił na balkon, nad schodami stanął, w bok się lewą ręką wziął i okiem po parku błądził. ROZDZIAŁ II. Modyfikacye, w barwach wprowadzone, mianowicie zastąpienie koloru seledynowego ciemno-pomarańczowym, zadowolniły księcia zupełnie, gdy mu krawiec odzież sporządził i..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 22
" Wieczór spędzi na udzielaniu dyspozycyj intendentowi dóbr, z którym miał do załatwienia dwie kwestye dosyć ważne, mianowicie: polityczną i finansową. Co do pierwszej, chodziło o postawę, jaką państwo barkonyayckie ma zająć wobec ruchów krajowych, ruchów takich, jak znoszenie..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 23
" — Zapłaciliśmy jednak? — Zapłaciliśmy. — To dobrze. Mam plan operacyi finansowej, obecnie wszelako nie pora na dotykanie tej materyi. Musisz mi pan atoli dać kilka tysięcy florenów. — Sprzedam chyba na pniu wino w winnicy małobackiej. — Pożyczyćby nie można? Intendent..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 24
" dzić Niemców za dziesiątą górę. Niemcy to sęk. Niemcy to trąd. Ich się jeno pozbądźcie, reszta zrobi się sama. — Dobrze, dobrze, będę się starał! — odpowiedział książę tym tonem, który środek pomiędzy seryo a żartem trzyma. Jest to ton wysoce dyplomatyczny. —..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 25
" że nie zważając, wnet się sprawami publicznemi zajął, z góry, w ciągu podróży ułożywszy sobie plan działania. Plan jego polegał na kołataniu wprost do drzwi głównych, na zwracaniu się bezpośrednio do wielkiego ołtarza. Ponieważ w stolicy ołtarzem wielkim był palatyn,..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 26
" gzak uczyniłbym bardziej wypukłym i zakończyłbym takowy spiralnie. — Wasza cesarsko-królewska wysokość — odrzekł książę, ucieszony wrażeniem, jakie naszycie wywarło. — Nie pojmuję jednak, dłaczegoś książę na naszycie wziąć kazał czarny jedwab? — Dla symbolu,..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 27
" — Usługi wasze, mości książę, z ochotą i wdzięcznością przyjmuję. Dopomóż mi. Gdybyś mógł i zechciał do Wiednia jechać. — Właśnie mam ten zamiar. — Doskonale! Wprost, bez pośrednictwa żadnego zwróć się do cesarza, wprost do niego i wytłomacz, wyjaśń mu..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 28
" przygotowany, rozpytywał łaskawie księcia o zdrowie księżny i księżniczek. Na wzmiankę o baronowej Kösticzicz skrzywił się. Spostrzegłszy to, książę pośpieszył z zawiadomieniem: — Z baronem pozostaję w ostrem nieporozumieniu. — Winszuję ci, książę, baron się z..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 29
" na wypadek wszelki, a to dlatego, że był głęboko przekonany, iż jego ojczyzna poniosłaby stratę niepowetowaną, gdyby on, książę Barkonyay, zaprzepaścił się z kretesem. Siebie, a raczej ród swój miał za rodzaj kamienia węgielnego, potrzebnego Węgrom nieodzownie, jako rękojmia..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 30
" służyła, rachunki jej sięgały XVIII wieku. Stosunki tego rodzaju zapewniały księciu przyjęcie uprzejme. Bankier, jak tylko kartę jego przeczytał, kazał go do partykularnego swego gabinetu wprowadzić, na pierwszem miejscu posadził, witał i rozpytywał: o księżnę, o synów, o..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 31
" Wyrazowi "lawirować" towarzyszyła odpowiednia dłonią i oczami gestykulacya. — ... Stojąc — ciągnął dalej — w jednym obozie jedną nogą, w drugim drugą. Wasza książęca mość masz obowiązki. — O! mam — westchnął. — Z kimże, jeśli wolno zapytać, wasza książęca..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 32
" — Dobra są odłużone, o! odłużone, nie wytrzymają kredytu więcej niż pół miliona reńskich. — O! więcej — zareplikował książę. — Pięćdziesiąt, sześćdziesiąt, przypuśćmy sto tysięcy więcej. Cóż to znaczy? Co to za kapitał? Co to za dochód? A i pożyczka sama..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 33
" Dziewczyna głowę odwracała i ojcu za uchem szeptała: — Nie wiem, nie pamiętam. Bankier ją po włosach pogłaskał, za policzek z przymileniem zlekka uszczypnął i rzekł: — Idź do matki, zanieś jej dzień dobry odemnie. Panienka, skłoniwszy się księciu, wyszła. Po jej wyjściu..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 34
" dało. Książę dostał wezwanie z oznaczeniem godziny porannej, do udzielania posłuchań zazwyczaj nie służącej. Na tę godzinę włożył na siebie odzież symboliczną, wąsy wywoskował, minę nastroił i stawił się w pałacu cesarskim. Po okazaniu wezwaniu, przepuściły go wszystkie..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 35
" Książę po chwili wyszedł z osłupienia, przykląkł, pozdrowienie uzupełnił, wstał i postawę oczekującego na zapytanie przybrał. Wiedział on o zamiłowaniu Ferdynanda I do czyszczenia butów; nie przypuszczał wszelako, ażeby zamiłowanie to do tego stopnia posuwał, iż się..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 36
" Cesarz się do glansowania butów wziął i odezwał: — Also? — Przybywam z Pesztu, od jego cesarsko-królewskiej wysokości arcyksięcia palatyna. — A.... "A" wymówione było tak, że zdawało się, jakby się odnosiło do buta, słyszeć się w niem jednak dawał akcent zapytania. Na..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 37
" i królu, ramię to — tu rękę prawą z kołpakiem wzniósł do góry — powołać, i słudze a poddanemu swemu najwierniejszemu rozkazać przywrócić porządek, a za porządek ręczę! Po wymówieniu ostatniego wyrazu głowę pochylił, na odpowiedź czekał. Cesarz but, który miał w..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 38
" — Jerzy Barkonyay! książę! Książę Jerzy Barkonyay! Okrzykowi temu wnet zawtórowały wrzaski, piski, bębnienia na patelniach i rondlach, trąbienia w butelki bez denek, rzępolenia na jakichś instrumentach, skomlenia, miauczenia, szczekania, wycia, powitała go w całej swojej..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 39
" go zrobił? — zapytywał siebie, dziwił się. — Zkąd się to wzięło? Kiedy się tak dziwił, usłyszał do drzwi pukanie, pukanie dyskretne, znamionujące kogoś, co złych intencyj nie żywi. Książę zawołał: — Hercin! Do izby wszedł właściciel hotelu, pokłonił się i tonem..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 40
" pańców? Przebrałby się, czasu na to nie było. Usłyszał na schodach chód tłumny i głośne śmiechy. Postanowił więc miną nadrobić; na środek pokoju wyszedł, postawę przybrał, szybko w głowie ułożył sobie stosowne przemówienie, nacechowane lawirowaniem, i — gdy próg..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 41
" ści historycznej", reprezentowanej przez przewodnika deputacyi, człowieka należącego do najwyższych w monarjhii austryackiej wogóle, w Koronie Węgierskiej szczególniej, sfer arystokratycznych, przez hrabiego Szandor'a, zięcia księcia Metternich'a. Gdyby nie ukazanie się tego..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 42
" — W imieniu obywateli miasta Wiednia składam ci, mości książę, podziękowanie za wspaniałe widowisko, jakieś dał gratis. Ucieszyłeś obywateli. Łebski z ciebie kogut. Kukuriku! Język mu pokazał, na nosie zagrał i wyszedł. Razem z nim wyszła deputacya. Książę się z balkonu..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 43
" którzy się osobiście przedstawiali, krótko bawili i poprzestawali na zamienieniu kilku frazesów nabrzmiałych kondolencyą, jako też pogróżkami pod adresem motłochu, ktory się rozhukał, lecz należną sobie chłostę dostanie. Udziału hr. Szandor'a nie dotykał nikt, nie dotykał..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 44
" W ten sposób ocala się, po kupiecku powiedziawszy, firma. Książę usta ścisnął, zlekka głową wstrząsnął i zapytał: — Czyś pan synom moim pieniądze już wysiał? — Wysyłki już gotowe. — Wstrzymaj je pan, listy do nich dołączę. — Powiększyć je może? — zapytał..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 45
" osób płci obojej — sami Żydzi, jeden z Paryża, drugi z Hamburga, trzeci miejscowy, cztery razem z panią Niedermann damy, oprócz nich młodziutka panna Cecylia. Wszystko to należało do la haute finance, nosiło się pysznie i było dla księcia z jak największem ugrzecznieniem. Damy..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 46
" — Lekcye u metrów najlepszych, u Liszt'a samego brała — odszepnął bankier. — Gra tak z duszą, jakby była Węgierką prawdziwą. — Bo czuje ona do Węgrów sympatyę wielką. Książę u bankiera swego zabawił tak długo, jak la to przyzwoitość pozwalała; gdy odchodził, do..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 47
" wierutnem, a mianowicie, że książę w stroju magnackim sam z balkonu piał. Jeden z dzienników publikował artykuł pod tytułem: "Kogut w postaci magnata węgierskiego." Inny znów skreślił w sposób złośliwy jego biografię, trawestował jego mowę łacińską w izbie panów, za..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 48
" innej nie ma, tylko wykurzyć. Kocią muzykę wyprawili, wyśmieli, wygwizdali i z dostojnego, z godnego, z poważnego, jakim wasza książęca mość bez pochlebstwa jesteś obywatela zrobili koguta. Po węgiersku zaklął. Książę mu nic nie odpowiedział na to. Przywykłszy do wybryków..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 49
" z Madziarami, jak tylko się kraina węgierska z cesarstwem w nieporozumieniu znalazła. W Czernej, jak w Berdyowie, Preszowie, Koszycach, Miszkolcu, jak w Munkoczu i wszędzie zapanował nastrój antiniemiecki i nastrój ów w roku 1848 innym być nie mógł, tylko antiaustryackim. Austrya nie..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 50
" rynek; żaden jednak, ani ten, który powiewał nad apteką, ani ten, w którego cieniu zegar na wieży kościelnej czas znaczył, w porównanie iść nie mógł ze sztandarem, sporządzonym przez karczmarza. Sztandar ów osłaniał zakład, dostarczający znużonym wypoczynku, łaknącym..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 51
" stannie, zasiadało złożone z rozmaitych żywiołów, przedstawicielstwo opinii publicznej. W skład jego wchodzili: kupcy, rzemieślnicy, oficyaliści dóbr książęcych, urzędnicy publiczni, adwokaci, szlachta okoliczna, księża, aptekarz i Jan Rydz, doktór chirurgii i medycyny,..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 52
" niekiedy zaś doktora Rydza, jako reprezentanta "Lengyelorszag." Obrady bywały burzliwe; bywały jednak i zupełnie ciche, tak ciche, że przy oknach otwartych słyszeć się dawało bardzo dokładnie skwierczenie kiszek na patelni na placu. W takim razie straganiarka pod nosem sobie szeptała:..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 53
" raz oczy jego zaświeciły blaskiem szczególnym, papier mu w ręku zadrżał, zmarszczył się, usta zacisnął, czytanie do końca ustępu doprowadził i zawołał: — Kukuriku! Okrzyk ten zmusił wszystkich obecnych do zwrócenia na księdza wejrzeń, wyrazem zapytania napełnionych...."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 54
" — O wyprawienie księciu kociej muzyki — ktoś mu odpowiedział. — Nie! — odparł aptekarz. — Tak! nie! Nie! tak! Okrzyki powyższe sprawiły wrzawę mętną, w której nic rozpoznać nie było można. Aptekarz kociej muzyce się sprzeciwiał, lecz innego sposobu ukarania nie..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 55
" Wśród tych okrzyków odezwało się jedno donośne. — Veto! — Kto tu z veło się wyrwał? Veto? Liberum, veto? Komu się tu wydaje, że Węgry to Polska? Hę? — Veto! — powtórzył jegomość w czamarce z drobnem naszyciem i w kapeluszu z zawiniętemi do góry kryzami, oparty o..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 56
" do Czernej przyjechał, przywitanie, któremu, gdyby go było spotkało, byłby się nie zdziwił zgoła. Doktór, Jan Rydz, w okolicach Czernej pojawił się szesnaście lat temu. Przyjeżdżał rzemiennym dyszlem z Krościenka do Podolińca, z Podolińca do Lewoczy i ztamtąd na Preszów..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 57
" rozległej wykrzesał dla siebie, chałupę na przedmieściu, kupił sobie domek z ogrodem i zamieszkał w nim komornem, domek bowiem i ogród wydzierżawił bednarzowi, ekscypując dla siebie pokoików dwa i zobowiązując bednarstwo do utrzymywania w porządku mieszkania i ogrodu, jako też..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 58
" nim sprawiła powierzchowność przybysza — powierzchowność, budząca w doktorze nieokreślone jakieś wspomnienia. Odchrząknął, za rękę go ujął i puls mu badał. — Dawno to? — zapytał po węgiersku. Chory, oczy na niego podnosząc, po polsku odpowiedział: — Nie rozumiem...."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 59
" — Panie konsyliarzu — zaczął — mam rodziców, którzy, gdy się dowiedzą kiedy, coś dla mnie uczynił, będą panu bardzo wdzięczni — A! — machnął doktór z oznaką niecierpliwości dłonią i zapytał: — Z których okolic Polski pochodzisz? — Z Podlasia, z nad Buga. —..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 60
" wicie " Wachmistrz Deresz", z dobrym akcentem przez Andrzeja czytany. Przy ustępie, w którym wachmistrz opowiada: " I wypadło do mnie, panie, w okularach siedemnastu" — głową wstrząsnął i odezwał się: — Hę! Byleż Pan Bóg Węgrów od okularników takich ochronił! — Alboż..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 61
" karczmie wypłowiał całkowicie; na aptece wąż przerwał się w dwóch miejscach; u cyrulika słój znikł, a pijawki w powietrzu wiszą; u rymarza siodła rozpoznać nie można. Trzeba odnowić, zrestaurować, przemalować to wszystko. Weź-no się do tego. — Czy potrafię? — Nie..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 62
" żę życzy sobie, ażebyś został u niego nadwornym malarzem. — Cóż na dworze książęcym robić będę, gdy raz obstalunek wykonam? — zapytał. — Nie wiem dokładnie. Może obstalunków będzie więcej. Może wedle pomysłów własnych książę stroić zechce żonę i córki...."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 63
" Odległość z miasteczka wynosiła ćwierć mili bez mała. Odległość tę zazwyczaj przebywano w powozie. Oni poszli piechotą, co dało doktorowi możność obeznania protegowanego swego ze stosunkami zamkowemi. Opowiedział mu o zwyczajach na dworze zaprowadzonych, o księżnie, o młodych..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 64
" kandydatury atoli jego do tronu nie uwzględnił tak dalece, że mu mieszkanie w oficynie i jadło przy stole marszałkowskim wyznaczył. Doktór, ani też Andrzej przeciwko temu nic nie protestował. Doktór wszakże upomniał się o wstęp do biblioteki, motywując żądanie swoje tem, że..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 65
" zaś, pędzle, ołówki, farby pójść musiał. Gdy wychodził, spotkał służącego, który go do obiadu wezwał. Obiadował w oficynie w towarzystwie urzędników dworskich i kilku płci pięknej przedstawicielek, pełniących służbę, znaną u nas pod nazwą respektowej. Były to..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 66
" — Książę mnie nie powstrzyma. — Ręka! Po kolei jeden i drugi, a z nimi i bednarz podali mu dłoń do uściśnienia. Zawiązała się rozmowa treści politycznej. W czasie owym polityka przenikała wszędzie i nadawała opinii publicznej nastrój, w którego manifestacyach zachodziły..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 67
" obecność wśród nich Polaka zapewnia im zwycięztwo. Kiedy przeto dłoń jego ścisnęli, szklanki do góry podnieśli i krzyknęli mu Eljen! Jak się z tego pokazuje, pomiędzy "tymi a tamtymi" zachodziła niejaka różnica. Andrzej przerzucił się od "tych do tamtych," ze sfery bednarskiej..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 68
" Posiedzenie drugie odbyło się w dniu następnym. Książę znów pozował en face. W postawie tej samej pozował jeszcze w dniu trzecim; w czwartym stanął plecami, uprzedziwszy Andrzeja, że tył ma takie same jak przód znaczenie i wymaga w odrabianiu szczegółów uwagi i pilności..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 69
" obejrzenia tego wszystkiego, celem powzięcia świadomości o zajęciu, jakiemu się oddaje mąż stanu. Od obejrzenia samo przez się usuwało się biuro, na którem widział noty, notatki i listy, zawierające w sobie tajemnice może? Poczucie godności osobistej kazało mu od tego wzrok..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 70
" raby tak tonem swoim ogólnym, jako też symboliką szczegółów charakteryzowała i ilustrowała przekonania i aspiracye jego polityczno - społeczne. W mniemaniu jego przeto chodziło tu o rzecz wagi i doniosłości wielkiej. Nie było w tem nic zadziwiającego, gdy się zważy, jakie to..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 71
" Książę nie zaszczycał go inną prócz o modelach rozmową. W gabinecie jego spotykał się niekiedy z krawcem klarnecistą. Niekiedy w czasie jego obecności do gabinetu wchodziła księżna, baronowa lub księżniczka — ta ostatnia rzadziej, aniżeli tamta — i żadna z pań tych do..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 72
" ku. Trwało to chwilkę i rozstrzygnęło się tem że o słuch Andrzeja odbiło się zapytanie: — Pan rysujesz? — Rysuję, pani — odpowiedział zlekka i odkaszlnął. — Pan rysujesz? — powtórzyła. — Rysuję. — Mnieby się tak... o!... takby mi się rysować chciało!..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 73
" — A więc, zabieraj papier, ołówki, wszystko, co potrzeba, i chodźmy. Słowa te wyrzeczone były tonem tak rezolutnym, że Andrzej bez zwłoki najmniejszej papier, ołówki, gumę, scyzoryk i deskę wziął i do wyjścia był gotów. — A czapka? — rzekła. Wziął i czapkę i z..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 74
" szedł; ze schodów zeszedł na długi korytarz pierwszego piętra, z którego się schodziło na parter. Księżniczka przeprowadziła go przez cały korytarz, zwróciła się i rzekła: — Poczekaj pan ta chwilkę, wnet powrócę. Za drzwiami znikła. Młody człowiek na powrót jej nie..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 75
" Szła uśmiechnięta, swobodna, wyprowadziła towarzysza swego z parku i skierowała się w pole ku skalistemu góry poblizkiej wyskokowi. Pomiędzy skaty pod górę wiła się ścieżka. Gdy do ścieżki tej doszła, zatrzymała się nagle i, do Andrzeja się zwracając, zapytała: — Ale?......"

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 76
" — O! i dobrze. Wynalazek nie jest taki trudny, jak się panu zdaje. Rysujmy zamek. — Proszę — odrzekł Andrzej, podając jej deskę. — Nie umiem. — T ja nie umiem. — Pocóżeśmy tu przyszli? — Próbujmy — pochwycił pośpiesznie w obawie, aby powrotu nie nakazała. —..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 77
" kaniu, aby ml w odpowiedzi dłużnym nie pozostać, wynalazł? — zapytała. — Nie, nie wynalazłem jej. — Zkądżeś ją pan wziął? — Z nauki, pani. Jest to teorya linii. Kreśląc linię, prowadzimy ją od początku do końca, czyli łączymy w ciąg jeden nieskończoną ilość..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 78
" przedsięwzięcie racyonalne i uczciwe, a przedsiębiorca uparty, w takim razie niepowodzenia są podnietą. — Z pana człowiek niebezpieczny — rzekła. — Czemu? — Uparty w przedsięwzięciach. — Byłaby to osobliwość. — W jakim względzie? — W tym, że stanowiłbym..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 79
" — Skończysz później. Proszę — rękę wyciągnęła. Wyraz "proszę" wymówiony był z naciskiem takim, że Andrzej Woli jej uczynić zadość musiał — wstał i deskę jej podał. Księżniczka deskę na kolanach sobie umieściła, rękawiczki ściągnęła, ołówek w palce ujęła i..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 80
" — Ależ, pani! — odparł tonem protestacyi — I nie zawadza? — — Bynajmniej. Przeciwnie... — To dobrze, bo i mnie nie zawadza... "przeciwnie" — wyraz ten wymówiła z naciskiem znaczącym, w którym złośliwość dostrzecby mogła przedrzeźniania; po chwilce dodała: —..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 81
" — Od godziny pana na wszystkie strony szukamy; Jaśnie oświecony pan wola. — Powiedz pan papie, żeś ze mną na lekcyi rysunków był — odezwała się pod adresem młodzieńca księżniczka. Andrzej się jej skłonił i kroku przyśpieszył. Wezwanie odnosiło się do opowiedzianej..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 82
" — Nie wszyscy, stroją się jednak. — Którzy mianowicie? — Którzy? hm? Ci, którym na to fortuna pozwala. — I którym się zachciewa z patryotyzmem popisywać — dodała. Andrzej na to zmilczał. Zaprzeczyć nie mógł; potwierdzenie zaś słów księżniczki, idąc pod adresem..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 83
" szczeniu, że Polaka zapytywać nie trzeba, czy ma ochotę dosiąść konia. — Dobrześ pani zrobiła. — Sama to uznaję — odrzekła, okiem go mierząc. — Kto ma taką na koniu postawę, temu przejażdżka konna przykrości nie sprawia. Andrzej szkolnie nie jeździł, na koniu jednak..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 84
" W odpowiedzi na słowa te skłonił się. W czasie nieobecności księcia nic w bibliotece do czynienia nie miał. Po powrocie z przejażdżki na górę poszedł; mógłby książki i rękopisy przeglądać, lecz się do pracy tej w usposobieniu nie czuł; postał chwilkę z założonemi..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 85
" Jest jednak nadzieja, że cię księżniczka wypchnie sama, jeżeli, jeżeli, książę Niemców nie wypędzi. Nakazywałem mu, nie! — poprawi! się — prosiłem go o to. O! bo ja, ja — bąkał — respekt dla księcia-pana mam. Doktór poczciwy był "jasny pijaka rumieńcem." Przemawiało..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 86
" pokrętny. Słynął z zamiłowania do łowów, a ponieważ w wiosce swojej szczupłe miał pole do praktykowania rzemiosła łowieckiego, polował na gruntach książęcych, do czego posiadać musiał upoważnienie specyalne. Upoważnienia tego książę mu udzielał łaskawie. Ten był węzeł..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 87
" tak zwana broń cyndrowa, niedawno do armii austryackiej wprowadzona. — Kupiłem — rzeki czeladnik — siedemdziesiąt i dziewięć cwancygierów. Targowałem-ci, ha! — Doskonała broń — odrzekł Andrzej, zamek opatrując i kurki odwodząc. — Sprężyny jak w zegarku chodzą...."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 88
""

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 89
" Baba ramionami na znak nieświadomości ścisnęła. Wiadomość ta Andrzeja zaciekawiła. Na dom przez przekupkę wskazany popatrzył i zastanowił się, jakby się zawaha), czy tam, czy też do oberży udać się ma. Zdecydował się na tę ostatnią. Do izby wszedł. Przedstawicielstwo opinii..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 90
" — Cóżby szlichać być miało? — odpowiedział majster. — Szyjecie i szyjecie. — Nu, tak trzeba. — I trudnicie się kontrabandą. — Jaką? — zapytał Srul, głowę podnosząc i Andrzejowi śmiało w oczy patrząc. — Broń sprzedajecie. — Nu? W chwili tej Wahrhaftyk z..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 91
" łym świecie ucywilizowanym — nie zbladłyby w porównaniu z salonami lordów angielskich, junkrów pruskich i baronów finansowych. Liczba ich przechodziła pół tuzina, a byłby ten mądry, ktoby powiedział, na jaki inny służyły użytek, niż na wystawę mebli, firanek, zwierciadeł i..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 92
" — Straszne — potwierdziła baronowa. — Na czem się to skończy i czy się skończy?... Baronowa ramionami ścisnęła, oczy do góry wzniosła i odrzekła: — Ciężkie próby. W Paryżu, podczas wielkiej rewolucyi, nic się chyba gorszego nie działo. — Czy rząd już zgoła sił..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 93
" i nam gdakać kazali: cóżbyśmy w takim razie poczęły? W sposobie tym myślały obie. Pognębienie ich było wielkie, smutek głęboki, zalęknienie podobne do tego, jakie tych, którzy w przepowiadane tyle razy skończenie świata wierzą opanowuje w dniu, w którym się przepowiadnia ma..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 94
" — Papa nie stoi — podchwyciła baronowa — po stronie łotrów. Księżniczka nic na to nie odpowiedziała. Na balkon wyszła; z balkonu powróciła i znów po pokoju chodziła. Widocznem niemal było łamanie się jej z myślami, walczenie wewnętrzne, usiłowanie rozwiązania..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 95
" — Ręczy za niego doktór... — bąknęła baronowa. — Pijak — odbąknęła księżna. — W takim razie najlepiej rzecz tę zostawić Linie... — A tak — odrzekła księżna, i do księżniczki mowę zwracając, zaczęła jej instrukcye dawać. — Przy lekcyi zaczep go, zapytaj..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 96
" wowałam go z boku, jest w nim jakaś dystynkcya. Niegdyś Lina go z sobą na przejażdżkę konną, celem wyszukania w okolicy pejzażu, zabrała; patrzyłam na niego przez okno: wydał mi się wcale dobrze. Dla tego więc... — Ostrożność nie zawadzi — dokończyła księżna. — Lina..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 97
" — Na lekcye, ha! Chodźmy. Usiądziemy naprzeciwko jaworu z miną taką, jakbyśmy jawór portretowali. Zasypię pana gradem zapytań. W parku rósł jawor w odosobnieniu, naprzeciw zaś, pod lipą rozsochatą, znajdowała się ławeczka darniowa. Do ławeczki tej księżniczka doprowadziła..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 98
" zato, że się urodził w sferze, do której sfery ludowe pretensye roszczą. — Pretensye? — wtrąciła z naciskiem pytającym. — Nagromadzone — ciągnął dalej — na drodze dziejowego kształtowania się społeczeństw i państw... Księżniczka uwagę natężyła. W oczach jej..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 99
" — Nie jest, pani. O coś jeszcze zapytać chciała, gdy w ulicy ukazała się postać baronowej. Szła powoli w towarzystwie synka, który biegł przed nią z biczykiem w ręce. Księżniczka przeto, zamiast nowe zadawać pytania, odezwała się: — Rysujmy, panie. Deskę sobie na kolanach..."

Ci i tamci : T. 1 powieść z czasów kampanii węgierskiej. cz. 1 - strona 100
" — Pani... Lecz mu księżniczka mówić nie dała. — Doskonale! — przerwała. — Ty jednak nie możesz być tak pilną, jak ja, uczennicą. — Czemu? — Nie będziesz lekcyj brała codziennie. — Mogłabym brać i codziennie. — Nie będzie ci Jerzyk przeszkadzał? Rysunek..."