www.xolive.pl

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 7
Caine Hall


Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 7 - strona 1
" wy z dziwnego hałasu, jaki zaczął napełniać sąsiednie ulice: wrzaski, nawoływania, skowyczenie psa, śmiechy. Na łóżkach wkoło ściany, podobnych do półek, spali ubodzy, owinięci w koce. Na środku głównej sali, pod sufitem, znajdowała się oszklona przegródka, umieszczona jak..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 7 - strona 2
" go odrzucił z przed oblicza Swego, Bóg zamknął uszy na jego modlitwy, żal, skruchę i pokutę, pozbawił go przyjaciół, serc ludzkich, miłości, wykreślił imię jego z pośród ludzi! Niech więc tak będzie!.. Cóż mu pozostaje teraz? — Ha, pójdzie do więzienia i powie: "Na..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 7 - strona 3
" — Kiedy będzie koniec świata? Co się stało z końcem świata, Ojcze Storm? — dopytywali. — Dlaczego mi kazałeś sprzedać mój interes? — Dlaczego powiedziałeś, żeś mię uzdrowił spojrzeniem? Gdzież moje zdrowie? — Odejdźcie stąd! mówię wam! — zawołał John głośno,..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 7 - strona 4
" John krzyczał także głosem podobnym do gromu, nagle osłabł i uczuł ból, nie wiedząc dobrze, w którem miejscu. Zdawało mu się, że go ktoś podnosi, wyżej, wyżej, składają go na jakimś wozie, który jedzie przez tunel; ktoś nad nim płacze głośno; potem robi się gorąco, a..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 7 - strona 5
" znieważono i zraniono. Teraz leży w mieszkaniu Agaty. Musiano go tam umieścić, gdyż było najbliżej, a choć zbójcy zniknęli, skoro tylko upadł, kobiety się lękały nieść go przez ulice. Policya znalazła się nakoniec, i teraz posłano po doktora. Matka Pincher jest przy nim......"

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 7 - strona 6
" i stała tak bez ruchu i bez słowa. Doktor tymczasem bandażował ranę na tyle głowy. Po drugiej stronie łóżka, z twarzą ukrytą w fartuchu, płakała stara kobieta w czepku wdowim. Gdy doktor skończył zajęcie przy chorym, Glory zbliżyła się do niego we drzwiach. — Czy rana jest..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 7 - strona 7
" trów. Towarzysze pracy zauważyli, ie byt niezwykle przygnębiony i zajęty własnemi myślami. Załatwiwszy sprawy bieżące, podniósł się i przemówił cichym, ale stanowczym głosem: — Panowie i dżentlemeni! Od dawna miałem zamiar powiedzieć wam rzecz ważną i chcę..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 7 - strona 8
" jąc jednakże, iż w ciągu niewielu lat życia, jakie zostały mi jeszcze, nie zdołam przeprowadzić potrzebnej reformy w duchu moich przekonań, postanowiłem złożyć urząd w ręce młodsze, silniejsze. Niech pełen jeszcze siły i energii mąż stanu walczy o konieczny rozdział między..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 7 - strona 9
" — A jednak ja cię gdzieś widziałem! — Byłam aktorką. Jestem przyjaciółką Johna. — Johna?.. To może jesteś... — Jestem Glory. — Glory! Aha! Więc wreszcie spotykamy się, droga pani! Ale gdzie ja cię widziałem? Aha! Mówił o tobie, ale cię nie przyprowadził, więc..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 7 - strona 10
" — Tak, — mówił — lata przynoszą mi tylko coraz głębszy smutek, coraz silniejsze uczucie niemocy wobec nieskończonych cierpień tego świata. Spojrzał na Glory. — Prawie mu nie mogę przebaczyć, że porzucił tak wiele, aby zyskać tak mało. I gdy patrzę na ciebie, moje dziecko,..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 7 - strona 11
" — Więc? — Chcę go zaślubić dzisiaj... jeśli to jest możliwem, jeśli jest jaki sposób... — To człowiek umierający! — Cóż z tego? Skoro odzyska pzzytomność, będzie myslał, jak pan myślałeś przed chwilą, że jego życie było błędem i pomyłką, i będzie potrzebował)..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 7 - strona 12
" lecz ich naród cały. Niechże jednak chrześcijanie, którzy są bez winy wobec twórcy Chrystyanizmu, nie rzucają na nich kamieniem. Bo jeśli według samego Chrystusa, kto poda kubek wody najuboższemu z braci Jego na ziemi, ten Jemu ją podał, to nie możemy wątpić, iż kto prześladuje..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 7 - strona 13
" — Lady przyszła, miss Glory, i kazała prosić, żeby tu pani na nią chwilkę poczekała. Potem wsunęła głowę we drzwi nawpół otwarte, i pani Callender ukazała się prawie natychmiast. — Tst! Biedny chłopiec odzyskał przytomność! Woła cię, ciągle woła. Ale widać, zdaje mu..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 7 - strona 14
" Podniósł się na łokciu i przechylił głowę, jakby chciał lepiej słyszeć jakiś dźwięk odległy. — Johnie! — To głos Glory! — To Glory, najdroższy. Na spokojnej twarzy Johna odmalowała się trwoga bolesna. — Glory nie żyje — szepnął. — Nie, najdroższy, ona żyje i..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 7 - strona 15
" dał się słyszeć ode drzwi glos pani Callender. — Ani jednemu z nich się nie upiecze! Będą wisieli na postrach dla... Ale John potrząsnął głową. — Biedni! — szepnął cicho. — Oni nie rozumieli. Gdyby wiedzieli... O Panie, o Fanie, nie policz im tego za winęGlory otarła..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 7 - strona 16
" — I tyś to zrobiła? Skinęła głową. — Niech Pan będzie pochwalony! Dzięki ci, Boże! O Boże litości! O dobry Boże!.. Upadł na poduszki i oddychał głęboko. Glory śmiała się nerwowo. — Czy chcesz się ze mną drażnić? — spytała z pieszczotą. — Chcesz mnie..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 7 - strona 17
" Glory wyszła na schody, ażeby zapłakać, ale pani Callender przyszła do niej wkrótce. — Muszę iść, moje dziecko, do roboty. Chciałabym szczerze pozostać tu z wami, ale nie mogę. Przypomina mi to ciężkie godziny, kiedy mię Alec opuszczał... czterdzieści lat już temu, a zdaje mi..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 7 - strona 18
" — Mam wkrótce stanąć przed Królem Królów — szepnął: — zostawcie mi myśl jasną. Doktor był jeszcze, kiedy wszedł komisarz policyi z urzędnikiem magistratu i reporterem jakiegoś dziennika — Bardzo mi przykro, że panu przeszkadzam, ale skoro odzyskałeś przytomność... I..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 7 - strona 19
" Komisarz spojrzał na nią ze zdziwieniem. — Właśnie — rzekł, oddalając się z ukłonem. — Gdzież ona teraz? Gdzie jest moja Glory? — Tutaj jest, Ojcze. — Tst! — szepnęła Glory, wracając do pokoju. — Doktor powiedział, żebyś nie mówił tak wiele. — To patrz na mnie..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 7 - strona 20
" — Czego szkoda? — Ja wiem, że ten kto niesie sztandar, zwykle pada pierwszy... ktoś go jednak nieść musi! Oczy Glory nabrzmiały ogromnemi łzami. — Szkoda, że odejść muszę stąd przed tobą, Glory. Dziewczę potrząsnęło energicznie głową, ażeby nie pozwolić łzom spłynąó..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 7 - strona 21
" milczącym tłumem, i spojrzał dokoła, oczy błysnęły mu, i twarz przybrała wyraz spokojnej rezygnacyi. Kobiety ustępowały ma z drogi i szeptały półgłosem jego imię. Po schodach wszedł na górę. Mały pokoik był prawie pełen. Ojciec przełożony przyszedł z Bratem Andrzejem,..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 7 - strona 22
" John odpowiadał cicho, ale spokojnie, głosem jasnym i pewnym, choć czuł, że ostatnie siły go opuszczają. Glory zachowała się także odważnie, gdy kolej przyszła na nią. Na chwilę tylko głos jej zadrżał dziwnie, drgnęły powieki, usta, ale zapanowała jeszcze raz nad wzruszeniem...."