www.xolive.pl

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3
Caine Hall


Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 1
" Tylko na wspomnienie Johna wstyd przytłaczał ją i dusił. Myślą zwracała się jednak do niego i poszła wreszcie do szpitala, dowiedzieć się o listy. Były dwa, ale żaden z Bishopsgate. Jeden od ciotki Anny: — Niech Glory przestanie marzyć o opuszczeniu szpitala. Jak może myśleć..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 2
" List przeleżał dni dziesięć, należało śpieszyć z odpowiedzią. Glory odpisała w swoim maleńkim pokoiku o nierównej podłodze: "To nie fantazya, najdroższy dziaduniu: rzeczywiście porzuciłam szpital i na zawsze. Nie wiem, czy to sprawiły wakacye i wypoczynek, czy swoboda,..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 3
" ROZDZIAŁ V. John Storm jeszcze jednego znalazł na Bishopsgate przyjaciela: psa klasztornego. Był to ogar pół krwi, wielki, niezgrabny, nieprzystępny; niewiadomo skąd przyszedł i po co był tutaj. Po części dla brzydoty, a głównie dla tego, iż zwracanie uwagi na wszystko, co..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 4
" się uśmiechać uśmiechem dziecka i zaczął rozmawiać o psie: ile to jeszcze życia w tem starem stworzeniu, niktby nawet nie przypuszczał! — Niedobrze się czujecie dziś? — rzekł John życzliwie. — Niezupełnie dobrze. — To za ciężka dla was praca, i dzień mamy chłodny. —..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 5
" — Straszne! — powtarzał. — Straszne, myśleć o kimś ciągle i drżeć z obawy, czy się nie stało co złego... Biedna Polly... Ona tego nie warta, ale cóż to znaczy? Krew jest krwią, a uczucie jest uczuciem, i Bóg tylko silniejszy nad nie. W kilka dni potem niebo stało się..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 6
" — Wy tam nie macie nikogo ze swoich? — Jakto? — Krewnych? siostry? — Nie. — Więc nie wiecie, co to jest. I dlatego nie chcecie odpowiedzieć. — Nie pytaj mię, Bracie Pawle. — Dlaczego? — Choćbym ci odpowiedział, nie uspokoiłbym cię... Łopata z rąk laika upadła z..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 7
" — Wiem, że nie powinienem wchodzić do cudzej celi, — rzekł cicho — ale wolę najcięższą pokutę, niż tę torturę. Nie mogę... Coś się stało, to już wiem; lecz co? — nie mogę zgadnąć, i ta niepewność mię zabija. Łatwiej zniosę wszystko. Przysięgam na Tego, który..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 8
" Przełożony siedział w małym pokoiku przed płonącem ogniskiem. Wkoło mrok prawie panował od śniegu, który zasypał szyby, i ciemnej oprawy książek, zapełniających półki pod ścianami. — Ojcze, — rzekł John — wyrządziłem krzywdę jednemu z Braci, sprawiłem mu ból wielki,..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 9
" rodzicom waszym w Bogu." Sam był tutaj. Tylko Brat Andrzej schodził kiedy niekiedy, aby milczącą swoją obecnością dać mu dowód przywiązania i pamięci; pies klasztorny nie odstępował go także. ROZDZIAŁ VI. Główną pociechą Johna w tej pokucie stanowiło uwolnienie od..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 10
" patrzał w milczeniu przez żelaznę kratę na mały skrawek bezbarwnego nieba i śnieg padający białemi gwiazdkami, i mówił sobie w duszy, że to jest wszystko, co odtąd wolno mu widzieć ze świata. Nakoniec niebo się wypogodziło, i Brat Paweł przyszedł znowu śnieg uprzątać...."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 11
" — Czy jesteś tego pewny? Dziki ogień błysnął w oczach Brata Pawła. — Zupełnie pewny — odparł ponuro i twardo. John zaczął mu obłudnie doradzać cierpliwość. — Ale człowiek nie może źyć tak bez nadziei i nie zwaryować! — przerwał mu Brat Paweł, — Powinniśmy ufać..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 12
" — Któż to taki, mój synu? — Brat Paweł. Oprócz niej, nie ma nikogo na ziemi i nie może pokonać myśli o niej. — To pokusa szatana, synu. Brat Paweł złożył właśnie uroczyste śluby, i ty tak samo. Ślub jest wyzwaniem potęgi szatana, nic więc dziwnego, że ten, kto go..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 13
" Ojciec przełożony pochylił się nad nim, na piersi jego położył znak krzyża i modlił się w milczeniu, lekko poruszając ustami. Potem spojrzał na Johna, który podniósł głowę zemdlonego laika. — Zostaw go tutaj, zwilżyj mu czoło i trzymaj ręce. Następnie zwrócił się do..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 14
" żelaznych kajdan, ani krat więziennych, czujące jednak potężniejsze pęta trudnej reguły i ustaw zakonnych, jak dwaj przestępcy pochylili głowy, układając w skrytości plan ucieczki. — Ojciec wieczorem sam zamyka bramę — rzekł John. — Gdzie są klucze? — Zawiesza je na..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 15
" wającym nad spokojem tego domu — rzekł łagodnie. — My zakonnicy modlimy się we daie; pustelnicy zwykle modlili się w nocy. Bo i któż mógłby spoczywać spokojnie, gdybyśmy nie wiedzieli, że wśród ciemności nocnej modlitwa sprawiedliwego czuwa nad śpiącymi? ROZDZIAŁ VII...."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 16
" Niekiedy okazały powóz zatrzymywał się przed oblężonym domem, wspaniała osobistość w futrze i pierścieniach z dyamentami, wysiadała uroczyście i przez tłum, ustępujący jej z drogi, wstępowała na górę. Oczekiwano na nią przy drzwiczkach powozu, które otwierało naraz całe..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 17
" siednim pokoju słychać było ciągle brzęk pieniędzy, rozmowę, czasem wybuch śmiechu, albo i stów gniewnych. Nakoniec ucichło wszystko, drzwi się otworzyły, i pan Józef uprzejmie zjawił się na progu. Był pijany, przemawiał tonem poufałym i rozsiadł się na sofie, gdzie..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 18
" końcu West-End londyńskiego. Na schodach, w sieni, na ulicy teraz było pusto i głucho; prawie druga po południu, i śnieg znów zaczął padać. Uczuła głód i zimno, ale pilna jej było oddać list adresatowi, więc od razu pośpieszyła na stacyę tramwajów. Przyjechała podczas..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 19
" śli wystara się o czarną suknię, biały fartuszek, czepeczek i mankietki. Suknię miała, ale czepeczek, fartuszek i mankiety wyciągnęły z portmonetki większą część jej zawartości. W niedzielę wieczorem pokonała jednak swoją dumę i papisała list do ciotki Anny: "Jestem teraz..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 20
" w garderobie, i tutaj "wielkie panie" zaczęły być bardzo zabawne. Po dzwonku, zwiastującym rozpoczęcie aktu następnego, Glory powróciła na pusty korytarz i przed jedynym widzem dała komiczno-mimiczne przedstawienie, naśladując aktorki przed zwierciadłem, gdy przyprawiały włosy i..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 21
" w zupełności odzyskała pewność siebie i naturalnę damę. Ocaliła ją wrodzona wesołość i dar humorystyczny krytyki. Rozdwoiła się w sobie tak dokładnie, że to kto inny pełnił przykre obowiązki posługującej, a ona jedynie obserwowała i bawiła się tem wszystkiem. W gruncie..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 22
" korytarza, wszedł i stanął obok niej, z twarzą zwróconą ku scenie. — Jedna pani zostawiła tutaj dla mnie bilet? — rzekł cicho. To Drake! Tchu jej brakło, lecz odparła zaraz stłumionym, zmienionym głosem: — Tak... afisz... proszę. Nie patrząc na nią, wziął afisz, dwoma..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 23
" tonosz, z torbą wypchaną, niby sieć rybacka, pełną listów i paczek. Glory dostała list od ciotki Anny: "Jesteśmy wszyscy zaniepokojeni tak ważnym krokiem w twojem życiu, mamy jednak nadzieję, iż nie wyjdzie ci to na złe, i że pani Jupe będzie z ciebie zadowoloną. Nie trać tylko..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 24
" Tej nocy w dusznym swoim pokoiku Glory pisała obok śpiącej panny Wścibskiej: "Najlepsze chęci ludzkie i zamiary los często obraca wniwecz. Osądźcie tylko sami: Chciałam wam przesłać parę gwiazdkowych drobnostek, ale śnieg jest tak obfity, iż biednej musze nie dałby przemknąć..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 25
" wanej wielkimi domami, podobnymi do koszar, mieszkała cała kolonia chórzystek i baletnic z drugorzędnych teatrzyków na Strandzie. Był to ród hałaśliwy, wesoły, lekkomyślny, swobodny w słowie i obejściu, skłonny do śmiechu, żartu, strojny w fałszywe klejnoty i włosy, malowany i..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 26
" droga? — Dajże jej pokój! Czyż wygląda na to, aby je lubić mogła! — Może tak, może nie — odpowiadała Glory. — Odpowiedz tak dudkowi, moja droga! I ja też byłam w sklepie, ale nie mogłam wytrzymać. Dajcie mi tylko wolność, powiedziałam sobie, a jeżeli dziewczyna podobna..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 27
" — Proszę przygotować tu dla niej akt pierwszy — rzekła Collins, otwierając drugą szafę i wskazując Glory, co z niej potrzebnem będzie. Dla Glory był to świat nowy i pełen nieznanych wrażeń; jakieś elektryczne prądy przenikały tę atmosferę i budziły w niej cudowne..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 28
" — Jak sie nazywasz? — rzekła mała lady. Wesołość Glory zniknęła natychmiast. Ogarnął jąwstyd dziwny: nie śmiała wymówić w tem otoczeniu imienia, świętego dla jej najbliższych, imienia, które wymawiał jej dziadek z miłością i wzruszeniem, imienia drogiego dla Johna. I..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 29
" Podczas przedstawienia aktorki powracały często do ubieralni, zmieniały kostiumy, paliły papierosy, śmiały się i rozmawiały, posyłały po koniak i wodę sodową. Znajomi wśród publiczności byli najczęściej przedmiotem ich uwag. Lord Johny jest tu znowu. — "Widziałaś go przy..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 30
" razem, i Glory posunęła się do końca schodów, aby je lepiej słyszeć. Gdy wróciła do garderoby, serce jej biło jak młotem, a gorejące oczy zdawały się wychodzić z głowy. To śmieszne! Tyle sławy i hałasu o takie głosy, o taki śpiew, kiedy ona... O, gdyby tylko znalazła..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 31
" uwagę, że kto jest przyjacielem, ten nie powinien być zdrajcą, i że nie pragną przeszkadzać nikomu, ani patrzeć na rzeczy mniej godziwe. — Jak wam się podoba, najmilsze słowiki — rzekła Betty i uwolniła Glory, polecając jej tylko poprosić tutaj "przyjaciela," który czeka na..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 32
" — Pójdź za mną, dziecko, opuść tę niezdrową, duszącą atmosferę, pełną niebezpieczeństw i zarazków śmierci, — byłaby poszła wskazaną jej drogę i opuściła wszystko, nie cofając się przed żadną ofiarą. Lecz nie miała nikogo, a pragnienie wydźwignięcia się z obecnej..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 33
" i ciotce Racheli, gdyż ciotka Anna dotąd o niczem nie wie. Ukryliśmy to przed nią z obawy jej gniewu i zmartwienia na widok twego marnotrawstwa. Chalse przyniosła paczkę do pokoju, gdy ciotka Anna była na górze, a stało się to w tak uroczystem milczeniu, jakby Arkę przymierza wnoszono..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 34
" je, które czytał wyryte w zmęczonej, niknącej twarzy Brata Pawła, powstrzymywały go od porzucenia na zawsze zuchwałej myśli. — To człowiek umierający. Bóg nie może potępić go za to — powtarzał sobie raz po raz, jak człowiek, który dotyka bolącego miejsca, by się..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 35
" Ojciec Przełożony w kapturze na głowie poszedł obejrzeć bramę, a pies — jak gdyby czekał na to hasło — podniósł się także i wyszedł za nim na dziedziniec. — Ciężka noc, synu — odezwał się, powracając. Otrząsnął śnieg na progu, i dreszcz chłodu wyraźnie przebiegł..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 36
" — Oto książka, o której ci mówiłem, synu. Cenny dokument, żywy obraz duszy ludzkiej. Szczególnie wzruszającym dla mnie jest stosunek autora do matki. Mnich nie może mieć matki dla siebie wyłącznie, a jeżeli miłość kobiety tak wiele znaczy dla niego, niechaj podniesie oczy ku..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 37
" — Bracie Andrzeju... — Co? — Czy uczyniłbyś dla mnie, gdybym cię prosił o rzecz bardzo wielką? — Wiesz dobrze, iż zrobię wszystko. — Nawet gdybyś się naraził na niebezpieczeństwo? — Tego się nie obawiam. — A gdybym jednak narażał cię na jaką przykrość? — Ale..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 38
" To mu dodało odwagi, i podniósł się, aby pogasić światła w korytarzu i na schodach. Zaczął od góry, a schodząc powoli, nasłuchiwał uważnie przy każdym zakręcie, rozglądał się dokoła. Lecz oprócz własnych jego lekkich kroków, w całym domu nie było najlżejszego szmeru...."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 39
" Za chwilę John znajdował się już w korytarzu i drzwi zamknął za sobą. W gardle czuł ogień, usta i język miał suche, powieki mrugały mu ruchem nerwowym, a w skroniach pulsa biły niby młotem. Przesuwał się jak złodziej ciemnym korytarzem, a gdy przechodził koło obrazu Chrystusa,..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 40
" — A lampa?.. Zapomniałem... Czy wrócić się i zgasić? — Jakiż jesteś nierozważny: może kto nie spać w domu. Czy chcesz, aby wiedziano, żeś o godzinę wcześniej przerwał swą pokutę? — To prawda. — Chodź tędy... cicho. Minęli na palcach przejście, prowadzące na ulicę,..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 41
" — Weź ten list... Czy masz go? — Tak. — Oddaj go odźwiernemu. Powiesz mu, że to od poprzedniego kapelana, — nie zapomnij. Powiedz, że chodzi o rzecz wielkiej wagi, i proś, aby natychmiast odesłał go do sypialni. A wtedy... — Wtedy? — Ona powie ci, co masz czynić. — A..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 42
" — Z moją siostrą? — Twojej siostry niema w szpitalu; mieszka gdzieś na S. Johns Wood, przypominam to sobie. — S. Johns Wood? — Powiedz jej, — zaczął John, usiłując mówić głosem pewnym — powiedz, żem tu szczęśliwy — i zadowolony — i że wyglądam zdrowo i..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 43
" Musiał się zdrzemnąć, gdyż ocknął się nagle od bicia zegara. Zegar w przedsionku pierwszy zaczął uderzać godzinę, potem zegar kościelny, jeden, drugi, trzeci i nakoniec wielki zegar katedralny. W tej samej chwili rozległ się z daleka jakby wystrzał ręcznej broni i ozwały się..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 44
" ROZDZIAŁ X. The Little Turnstile. Wigilia Nowego Roku.   Hurra! Hurra! Jestem jak bomba z prochem i muszę wybuchnąć! Dzięki też składam losom, że mam troje starych dzieci, którym mogę natychmiast wszystko opowiedzieć. Słuchajcie więc, słuchajcie! Wiedzcie o tem..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 45
" stanął w głębi ciemnej nawy (tu się nazywa parter), która wygląda niby otchłań bezdenna. Boże miłosierny! Czyście widzieli kiedy w dzień wnętrze teatru? Nie, naturalnie. Tak właśnie wyglądać musiał świat przed pierwszym dniem stworzenia: bezkształtny chaos, ciemność i..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 46
" jakie to okropne desperować i lamentować tygodniami i miesiącami na niedołęstwo własne, i powtarzać sobie, że ono jest przyczyną, iż ludzie nie zwracają na mnie żadnej uwagi, iż nic nie znaczę i dojść nie mogę do niczego; gdybyście to wiedzieli, przebaczylibyście chwilę..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 47
" sownie do mej woli, do mego kaprysu — ha, to wspaniałe, wzniosłe! Idę znowu dziś wieczorem usłyszeć wyrok pana Seftona, ale już teraz uśmiecha się do mnie ten ciemny, nizki pokój, a połamane dachówki oficyn budzą w mej duszy niebiańskie widzenia! Raj otwarty... Jeśli to prawda,..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 48
" z serdeczną i cichą tęsknotą o małych, ciemnych uliczkach nad morzem, gdzie chór metodystów o tej samej porze zaśpiewa: "Witaj, poranku radosny!.." Kto w tym roku będzie "pierwszym" w naszym progu? Nie mogę zgadnąć. Pamiętacie? rok temu John Storm zapukał do drzwi, czarny jak Cygan..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 49
" klęczy i modli się drżącemi usty, dzwoniąc zębami. To za wzniosłe dla mnie; wyznaję, iż nie umiem wznieść się tak wysoko. Wydaje mi się też niepodobieństwem, że on jest też w Londynie. Co za chaos to miasto! Moda, religia, wesołość, fanatyzm, duma, zepsucie, bogactwo i..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 50
" Potem drzwi zamknął, pochylił się nad nią, i poufale mrugnąwszy oczyma, szepnął wesołym tonem: — Wszystko dobrze, aniołku. Załatwiłem ci tę sprawę. — Czy... chcesz pan powiedzieć?.. — zaczęła Glory z zapartym oddechem i wpół otwartemi ustami. — Iż rzecz prawie..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 51
" — Ach!.. Czy to sen cudny stał się nagle prawdą? Zaledwie wierzyć śmiała. Dyrektor teatru stawał się coraz słodszy, coraz uprzejmiejszy, a jednocześnie coraz bardziej poufały. Jeżeli jej się "uda, " będzie mógł zrobić dla niej bardzo wiele: 10 funtów na tydzień, 15, 20, 25,..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 52
" — Można powiedzieć także, że masz na scenę wyborną postawę. Tak mi się zdaje... Ba! Interes, moja droga, ale nie powinnaś być ze mną nieśmiała... Zresztą, jeśli ja tyle zrobiłem dla ciebie, musisz niekiedy zrobić też coś dla mnie. Zaledwie go słyszała, ledwie rozumiała..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 53
" nieszczęście być kobietą! O okrucieństwo miasta wspaniałego, w którem uboga, samotna dziewczyna uczciwą pracą nigdzie dojść nie może! Złamana całem tem przejściem i daremną walką, a jednak z jakąś resztką nadziei niejasnej, podobnej do tęsknoty, Glory zwróciła kroki w..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 54
" Powracała do domu bocznemi uliczkami, gdyż ludzie dziwnie w twarz jej zaglądali, i zdawało się jej chwilami, że płacze. Mimo późnej godziny, wigilia Nowego Roku ożywiała miasto; na każdym rogu stały liczne grupy, na dziedzińcach oświetlonych przebrane dziewczątka tańczyły przy..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 55
" trotoaru. Były to robotnice fabryczne, w szerokich kapeluszach ze strusiemi piórami, szły w takt własnego śpiewu, który się zmieniał co chwila, z hymnu Zbawienia przechodząc w uliczną piosenkę. Wtem wszyskie wybuchnęły głośnym śmiechem, a jedna z wymownym gestem zaśpiewała..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 56
" wie... i może... tam właśnie śpieszył teraz z pilnem poleceniem... po doktora, albo... — Szaleństwem z mojej strony było nie zostawić adresu odźwiernemu — pomyślała. I już chciała się wrócić. Przecież w tem niema nic złego? A jeśli się coś stało rzeczywiście, jeżeli..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 57
" — Gdzie mieszkasz? Glory podała swój adres. — Przyjdę po ciebie w niedzielę o ósmej, i byłabyś głupia, gdybyś nie skorzystała z takiej sposobności. Do widzenia, moja droga! ROZDZIAŁ XII. O wpół do szóstej rano Ojciec Przełożony budził zwykle Braci. Zajmowało mu to..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 58
" i zwolna zaczął wstępować na schody. W tej samej chwili John Storm wyszedł na dziedziniec, śpiesznie się zbliżył do zewnętrznej bramy, i odsunąwszy drewniane okienko, wyjrzał na miasto. Ciemno było jeszcze, chociaż powiew poranku dał się czuć w powietrzu. — Pawle!.. —..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 59
" bliwego napomnienia, iż nie zawsze nocy skradzione godziny korzyść przynoszą, i oczy Johna świadczą dziś o prawdzie tej starej zasady. Wartość książki usprawiedliwia może tę gorliwość, i Ojciec radby usłyszeć, co o niej Brat Storm sądzi?.. Nie może jeszcze odpowiedzieć na to?..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 60
" Pomylili się jednak, gdyż po raz drugi wyręczył go dzisiaj Ojciec Zarządzający. Surowy i milczący ten zakonik nieraz napominał laika za ospałość, dzisiaj wszakże sam uległ tej ludzkiej słabości. O szóstej zbudził go zegar, zawieszony nad jego łóżkiem i natychmiast przyszło..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 61
" dzień przypadający, a następnie odłożył Biblię, a wziął książkę, którą zaczęto czytać podczas poprzedniego posiłku: "Życie i śmierć Ojca Ignacego." W tem właśnie miejscu autor przytaczał niektóre dość zabawne przykłady próżności i słabości ludzkich, jakby..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 62
" — To zabawne w każdym razie — rzekł z uśmiechem: — przed kilku godzinami udzieliłem napomnienia Bratu Storm za to, że zgubił kapelusz, a teraz znów Brat Paweł... Instyktownym ruchem całe Zgromadzenie spojrzało na Johna, który, stojąc w zagłębieniu okna, blady i milczący,..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 63
" John uczuł chłodny pot na czole, ale zacisnął ręcę i zapanował nad sobą. — Czy mówił z tobą kiedy o swej drugiej siostrze? — Wspominał o niej. — Więc może znasz tę tragiczną historyę? — Nie — odparł John, lecz w tej chwili przypomniała mu się jakaś niejasna..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 64
" dusze wśród Braci naszych nie czułyby wstrętu do obcowania z mordercą. Sam pomyśl, czy miałbym prawo żądać, aby wiedząc o tem, żyli z nim po bratersku, jedli przy tym samym stole, spali pod jednym dachem? A przecież nieszczęśliwy uciekł tutaj do mnie, jak ścigany; a kimże ja..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 65
" — Gorzkiemi jest uprzedzenie świata do zakonu, bolesną niechęć jego, ale jeśli teraz stało się nowe nieszczęście, jeżeli popełniono zbrodnię i splamiono suknię naszego zakonu, jeżeli... Umilkł, stanął, przeżegnał się i podniósł oczy ku niebu: — O Panie, kogoż miałbym..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 66
" bi duszy i serca, z taką żarliwością, z jaką błagasz Pana o własne zbawienie. John stał, jak nieprzytomny. Nie mógł odpowiedzieć. — Czy to podobna? — szepnął. — Posyłasz mię do drzwi? Czyż możesz mi ufać jeszcze? Ojciec Przełożony zbliżył się do łóżka i zdjął z..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 67
" czajenie te codzienne czynności, ale dusza, chora i ogłuszona ciosem tak niespodziewanym, leżała dotychczas w głębokiem omdleniu. Kiedy się ocknął i zaczął na nowo czuć i myśleć, był sam jeden w pustym i ciemnym przedsionku. Bracia spali w swych celach, pies był na podwórzu, w..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 68
" — Boże, o Boże, ratuj!... Dodaj mi sił i mocy, wskaż mi drogę, o Panie! Prowadź mię! Chciał modlić się inaczej, ale słów nie znalazł; chciał klęknąć znowu, ale kolana zgiąć się nie chciały. Jakże mógł prosić, aby Glory także miała być dla niego straconą?.. Aby ją..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 69
" — Znowu sen — szepnął i oparł rękę na zasuwce, ażeby zamknąć otwór. Wtem usłyszał westchnienie, płynące gdzieś z dołu, i w tejże chwili pies zaszczekał głośno. John cofnął rękę i otworzył drzwi szybko. Na progu, u nóg swoich, spostrzegł postać ludzką, zgiętą we..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 70
" jakim sposobem zdarłeś go tak okropnie? Patrzaj tylko! Co za szczęście, że śnieg twardy!.. Gdyby była odwilż, no!.. Daleką drogę musiałeś przebyć! — O tak, daleko chodziłem, mój Bracie. — Musisz mi to opowiedzieć. Chcę wiedzieć wszystko szczegółowo. — Nie mam nic do..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 71
" — Odeszła? Chcesz powiedzieć, że porzuciła szpital? — Tak. Milczenie. — Tak, nic dziwnego! — zawołał nagle głosem głuchym. — Nic dziwnego, iż żywa, inteligentna dziewczyna nie zniosła twardych pęt regulaminu. Lecz odźwierny? To człowiek dobry i rozsąday, byłby ci..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 72
" — Coś mógł zrobić? — surowo przemówił John. — Czy mnie pytasz, co miałeś zrobić? — A cóźbyś ty zrobił, Bracie? — Jabym przebiegał ulice Londynu i zaglądał w twarz każdej kobiety, dopókibym jej nie znalazł! Zdarłbym obuwie do ostatniej strzępki i skórę własną do..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 73
" — Musimy wspierać się, Bracie, nawzajem, gdyż jedziemy na jednym wózku. Ujął rękę Johna i trzymał ją w swojej, i długą chwilę obaj siedzieli w milczeniu, jak gdyby duch przeleciał, według starego przysłowia. — A teraz pozostała nam tylko modlitwa i pokuta do końca życia...."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 74
" Chciał mówić dalej, ale atak kaszlu zmusił go do milczenia, a kiedy przeszedł, usłyszeli obaj jakiś ruch w domu. — Co to jest? — spytał Paweł. — To Ojciec. Obudziła go nasza rozmowa. Paweł podniósł się z ławki. — Powróciłeś na nowe cierpienia, pokute, mój biedny..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 75
" — Ojcze! — zawołał z wybuchem nerwowym, a w głosie, ruchach i wyrazie twarzy widać było gorączkowe podniecenie. — Co, mój synu? — Zabierz ten klucz z powrotem. Świat mię wzywa, i sam sobie zaufać nie mogę. Zwiąż mię pokutą samotności i milczenia, zamknij mię w celi, bo..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 76
" zaozynały tak samo: jakież prawo ma ona spodziewać się czego innego? Trzeba się przystosować do istniejących warunków i w nich torować sobie drogę. Mimo wszystko, zdobędzie to okrutne miasto i pozostanie uczciwą dziewczyną. W takiem usposobieniu zeszła na pierwsze śniadanie i..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 77
" urodzin, gdy pewna rozpieszczona osóbka wchodziła, przebrana dziwacznie, aby nam opowiedzieć, źe jest wróżką Złotogłówką, która zstąpiła właśnie pod dach nasz z pierwszej gwiazdy. Ty zapewne, dziecko moje, spędzisz go przyjemniej, a ja powtarzam sobie, iż dopóki Glory czuje..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 78
" razem z lekkiem pudłem, które niosła z sobą. Spotkają go niezawodnie w jednym z klubów, i odprowadzi je potem do domu. U nich nie bywa jeszcze, bo jej ojciec nie pozwala mu się kręcić bardzo blizko, ponieważ nie jest dotychczas wyzwolonym. Ale pracuje w żelaznej fabryce, jego..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 79
" Agatka weszła na chwilę do garderoby pod scenę, a Glory usiadła przy małym stoliku, obok źóltowłosej lady i czarnookiego mężczyzny. Murzyn, niezręcznie usmolony korkiem, brząkał na narodowym niby instrumencie, rzucając jakieś niedorzeczne żarty. — To mój styl, to mój gust, ta..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 80
" Jakaś lady w trykotach i płaszczyku śpiewała wyjątek z Tanhausera, Agatka skończyła taniec, i zaczęto uprzątać salę. — Będą tańczyli szwajcarski taniec, — szepnęła do Glory Agatka — i gospodarz mię prosi, abym pozostała. Nie cierpię tańczyć z tymi ludźmi. Zostań ze..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 81
" Agatka drgnęła i mrugnęła powiekami, jakby ją kto uderzył, ale natychmiast potrząsnęła głową energicznie, przygryzła usta i odpowiedziała: — Znów marudzisz, Karolu!.. Przestańże raz się swarzyć, chociażby przy ludziach. Z temi słowy zniknęła szybko w garderobie, a Karol..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 82
" duje o sto mil od publiczności. Słyszała glos swój własny, który mówił: — Panie i panowie!... Od tej chwili oddech jej stał się szybkim i gorącym, w gardle uczuła suchość. Nagle jednak te wszystkie objawy nerwowe zniknęły, i podniosła głowę z uczuciem konia, rzucającego..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 83
" się wokoło, ściskali ją za ręce i krzyczeli nad uszami w sposób ogłuszający i brutalny: "Jeszcze raz!.. Jeszcze jedno!" Nagle wybuchnęła płaczem. — Proszę się usunąć! Lady dziś nie może śpiewać więcej! — odezwał się gruby głos przy niej. Otworzyła oczy. Był to jeden..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 84
" a kiedy się wyrobi, zużytkuję go odpowiednio. Ale teraz odejdź stąd i nie wracaj nigdy, bo rozgniewałbym się bardziej, niż teraz! Glory wstała. Odprowadził ją do drzwi. Serce jej wzbierało nadmiarem radości, a oczy świeciły gorączkowym blaskiem. W bufecie spotkała Agatkę. Po..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 85
" ROZDZIAŁ XV. W połowie wielkiego postu Bractwo Getsemane odwiedził zwierzchnik duchowny, biskup dyecezyi, człowiek liberalnych przekonań, szorstki, opryskliwy, praktyczny i dobry administrator. Gdy Bracia zgromadzili się w ogólnej sali, wziął z rąk Przełożonego księgę, oprawną..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 86
" — W tej celi na prawo — zaczął — leży laik, który uległ pokusie złego i dopuścił się ciężkiej winy nieposłuszeństwa. Gniew Boży spadł na niego. Lecz szatan już pokonany, i łaska Boża odniosła zwycięstwo. Żaden z członków Zgromadzenia nie doznaje takiego szczęścia,..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 87
" — Tu zamieszkuje człowiek, o jakich wspominałeś pan przed chwilą: jeden z tych, którzy rodzą się do panowania, głośnych tryumfów świata, a jednakże... — Czy się go wyrzekł na zawsze? — Na zawsze. — Młody? — Zupełnie młody. Nie tak jak Augustyn opuścił świat,..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 88
" — Teraz post mamy... Długa pokuta, Ojcze. — Prosiłem nieraz Brata... — zaczął Ojciec. — Zanadto się oddajesz modlitwie i postom, panie Storm — przerwał biskup. Wziął jedną z książek w czarnej, skórzanej oprawie, leżącą na stoliku przy łóżku, i mówił, przeglądając..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 89
" — Co oznacza ta data?... John milczał, ale Przełożony odpowiedział za niego z uśmiechem: — Jest to dzień wyrzeczenia jego ślubu. W regulaminie swego świątobliwego życia postawił ten rachunek, licząc niecierpliwie dni próby i nowicyatu, i mierząc czas, który oddziela go jeszcze..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 90
" Jeżeli Glory będzie zgubioną, jeśli świat okrutny złudzi ją i zdradzi, jego to będzie winą, i Bóg go ukarze słusznie i sprawiedliwie. Tym sposobem samotność przerażała go, dręczyła i denerwowała, a pokusy, które miał nadzieję stłumić, pod jej wpływem spotęźniały i..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 91
" Usiłował się modlić. Dawniej odmawiał codzień przepisane przez regułę modlitwy, teraz pragnął nowych, wyłącznych i innych. Aby pokonać swoją buntowniczą i nieprawą naturę, chciał zwrócić się do Matki Bożej, oddać pod Jej opiekę, u Niej szukać pomocy. Ale chociaż myśl i..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 92
" "9 listopada, dzień Prezydenta" — i przebiegał w myśli możliwe jej losy. — Jestem szalony — myślał. Jego rozum i duma buntowały się przeciw niemu; mimo to wiedział, że jutro uczyni to samo, i pojutrze, i za rok, gdyż ludzkie jego uczucia nie zgasną, a ślub go więzi i ściska..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 93
" na rekolekcye do żeńskiego klasztoru w Yorku i nie wróci przed końcem postu. John spojrzał na surową, zimną, twarz jego zastępcy, na której malowała się dusza twarda i zmrożona, i nie mógł nic powiedzieć. — Czy mogę co zrobić dla ciebie? — zapytał Ojciec zarządzający. —..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 94
" rzystwo; z bolesnem ściśnieniem serca myślał też John o chwilach, kiedy pragnął uciec od tego sąsiedztwa i prosićo inną celę. Paweł miał u siebie ogień na kominku, i John słyszał, gdy go rozpalał, poprawiał, a gdy poznał, że chory zmęczony spokojnie usiadł przed bladym, ale..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 95
" Tak upływały dni cichym wygnańcom z areny życia, pragnącym przebyć je pod okiem Boga, w posłuszeństwie ziemskim swym ślubom; jak dzieci uwięzione, pomimowolnie i prawie bezwiednie usiłowali pocieszyć się wzajem i rozweselić zgnębionego ducha.   ROZDZIAŁ XVI. Probostwo..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 96
" mniej dobranych i podobnych: ona jedna z tych istot cichych, które wchodzą, siadają i słuchają, ale nie odzywają się nigdy, chyba z rozkazem cichym do służącej; on — gadający wiecznie, jak ta stara kwoka, co nie może znieść jajka, żeby świat o tem nie wiedział. Mają dwie..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 97
" mógł dać swoje przedstawienie. Ponieważ jednak zacny ten mąż podziela zdanie św. Pawła o kobietach, które w kościele winny trzymać język za zębami, a słuch ma dostatecznie delikatny, aby odróżnić kontr-alt od miauczenia kota, śpiewam więc zasłoniona starannie przegrodą, aby..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 98
" niament muzyczny do koncertu języków w swoich kuźniach, które tutaj nazywają salonami, a pan Koenig, mając cały chór dobrany, jest niezbędną ozdobą każdego przyjęcia u kremowej śmietanki tutejszego towarzystwa. Przyjeżdża z nieodstępną swą muzykalno-wokalną orkiestrą,..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 99
" stanikiem i szerokimi rękawami z gipiurowej koronki, pasek heliotropowy aksamitny i kilka konwalii na piersiach. Do tego długie, czarne rękawiczki aż do ramion, które stały się wcale ładne i okrągłe. Spódniczka jest nienowa, koronki kupiłam tanio, więc niema obawy, abym się..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 3 - strona 100
" inni ludzie walczyć muszą z rzeczywistością. Podobno takie Bractwa są teraz bardzo powszechne w kościele, chociaż większość ich stanowi dotychczas tajne związki. Im więcej jednak myślę o tego rodzaju religii, tem więcej wydaje mi się jakąś chęcią popisania się przed Bogiem..."