www.xolive.pl

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1
Caine Hall


Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 1
" CHRZEŚCIJANIN. "

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 2
" Warszwa. Drukiem Emila Skiwskiego. "

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 3
" Hall Caine CHRZEŚCIJANIN   Powieść na tle stosunków amerykańskich   przekład C.N. Warszawa Nakład. "Tygodnika Illustrowanego" 1898 "

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 4
" Дозволено Цензурою. Варшава, 17 Марта 1898 года. "

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 5
" Księga pierwsza. W świat. "

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 6
" I.   Dnia 9-go maja 18. roku, na pokładzie parowca Tynwald, wypływającego z przystani Douglas na wyspie Man do Liverpoolu, wśród licznych podróżnych stały trzy osoby: jedną z nich był staruszek, ksiądz anglikański, o twarzy jasnej, łagodnej i prawie dziecięcej,..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 7
" Zamieniono kilka uwag o pogodzie, i kapitan, odpowiadając na pytania, spotkał oczy dziewczęcia, które słuchało w milczeniu. — To pańska wnuczka, panie Quayle? — spytał uprzejmie. — Tak, to moja Glory, kapitanie. Opuszcza starego dziadka, i jak widzisz, przyjechałem z Peel aż..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 8
" zalotnego wdzięku, a następnie spotęgowanej siły i uczucia Na szczególną uwagę jednak zasługiwały jej usta, może trochę zbyt wielkie i niezmiernie ruchliwe. Głos jej uderzał także: głęboki i nizki, a jednocześnie giętki i podatny do najsubtelniejszych różnic i odcieni...."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 9
" — Zapewne... tak... naturalnie... wiem, wiem: niestałą jest jak woda i ruchliwą, a trudną do powstrzymania, jak wicher. Dziewczyna się roześmiała. — Powiedz, dziadku: jak burza. Czemu nie? Glory storm! (1) Zaśmiała się, rzuciła ukośne spojrzenie na młodego sąsiada i..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 10
" — Nie troszcz się o to, dziadku. Kobiety mało potrzebują. Ciotka Anna liczyła na to. A potem: dozorczyni w szpitalu!.. — Obawiam się, że będziesz się czuła samotną na tej pustyni. — Samotną w otoczeniu pięciu milionów bliźnich? — Zatęsknisz jeszcze do starej wyspy, Glory,..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 11
" Dziewczę zsunęło prędko rozciągniętą i niezbyt świeżą rękawiczkę i podało dziadkowi szczupły paluszek. — Relikwia po dobrej matce cudownym jest dla dziecka talizmanem — mówił dalej, z powagą patrząc na Glory i młodego księdza. Ten ostatni w milczeniu skinął twierdząco..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 12
" — Zejdę na dół... Nie, tu zostanę... Nie, nie! ja chcę wysiąść! Jeszcze nie za późno!... Nie, ja nie zniosę tego!... Nie, nie, tam pójdę, na koniec statku, i będę patrzała na fale. Brzeg oddalał się z każdą chwilą, i przystań pozostawała za nimi; białe fale zamykały..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 13
" dy... Bądźcie zdrowe wysepki, ptaszki moje miłe... Powrócę do was... Wrócę... tak, nie bój się, dziadku.Śmiech, szybkie słowa i ton żartobliwy, wszystko to zakończyło się łkaniem stłumionem. Zasłoniła twarz dłonią i odbiegła w stronę, gdzie schody prowadziły na dół, do..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 14
" i zdrowo rośnie. Z pewnością nie widziałeś w życiu nie równie pięknego! Jakie maleńkie, białe, śliczne rączki!.. A ramiona, a szyjka! Jest ruda. Wyobraź sobie: ma czerwone jedwabiste, kręcące się włoski! A oczy wielkie, jasne i promienne! Nie umiem ci opisać jej usteczek,..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 15
" jaźń, chęć uzyskania pochwały, nagrody, lub uniknienia kary. Może te pojęcia nie istniały dla niej. Ksiądz Quayle mawiał nieraz: "Obawiam się, że to dziecko nie ma wrodzonego poczucia moralności; zdaje się nie rozróżniać złego od dobrego." To niepokoiło szczerze jego religijne..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 16
" Mając lat 10, była zupełnym chłopakiem; przebiegała ulice na czele gromady chłopców różnego wieku, grając na grzebieniu i niosąc jak chorągiew chustkę wikarego, przywiązaną do jego laski. Na drzewo wdzierała się ze zwinnością kota i okradała owocowe sady (najczęściej..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 17
" twarz nad wodą, i ujrzawszy człowieka, wyrzekła: "Pójdź do mnie!" — porzucał wszystko i szedł na swą zgubę. Wtem na czole uczuła wilgotne i zimne dotknięcie psiego nosa, i w tejże chwili silny głos męski zawołał tuż blizko: "Pójdź tu!" — Spojrzała: wysmukły młodzieniec..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 18
" Franciszek Horacyusz Nelson Drake pełen był wiadomości o "prawdziwym świecie," wśród którego żył od dzieciństwa i kształcił się w publicznych szkołach; tam jedynie — zdaniem jego — byli ludzie, o których warto było myśleć i rozmawiać. Rozmawiał o tem wszystkiem ze..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 19
" Dopiero jednak w pół godziny później poróżnili się stanowczo. Franciszek zabrał z sobą ulubioną suczkę, jamnika, i usiadłszy na ławce, zaczął się z nią bawić, przezywać ją pieszczotliwemi imionami, opowiadać o jej mądrości, o tem, ile to pieniędzy będą mieli za jej..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 20
" Niemniej czerwone loki dręczyły ją teraz, gdyż grzebień ani szczotka nie mogły ich nigdy przygładzić; pocieszył ją w tem jednak, zapewniając, iż największe damy na wielkim świecie oddałyby za nie własne swoje uszy. Wówczas szczęśliwa i dumna, zwijać je zaczęła na palcach..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 21
" Krew matki zaczęła się odzywać w niej coraz głośniej, i panowanie ciotek, starych panien, które złamało życie cudzoziemki, i ją gniotło dotkliwie bezdusznym swoim formalizmem. Zapominała zawsze o punktualności i systematycznie podług słońca oznaczonych godzinach wspólnego..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 22
" zamczyska, i marzyła o tem, aby odpłynąć daleko, za morze, do wielkich miast Południa i Północy. Lecz życie zamykało ją w ciasnem swem kole, i nie widziała drogi, która wiodłaby do wyjścia. Dwa lata upłynęły w taki sposób, i skończywszy rok ośmnasty, powiedziała sobie z..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 23
" szczerze, czemu się zarumieniła i dlaczego jest tak zmieszaną. John nie śmiał się zupełnie, lecz swoim nizkim, silnym i stanowczym głosem powiedział coś takiego, co jej krew zmroziło w żyłach. — I ja odtąd ubogim będę, Glory — rzekł spokoj nie. — Poróżniłem się z ojcem..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 24
" Kapitan miał zupełną słuszność: poranek był tak piękny jak jego pochlebstwo, lecz nim straciliśmy z oczu szczyt Douglasu, większa część podróżnych leżała rozciągnięta na pokładzie, jak przylądki Manu na morzu Irlandzkiem. Co do mnie, jestem przecież starą foką morską, i..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 25
" o mało nie dostały pomieszania zmysłów. Krzyczały na mnie, ażebym przestała, i właśnie kiedy zrozpaczona zaczęłam błagać Stwórcę, aby mnie w tem piekle wsparł swoją potęgą, wypłynęliśmy szczęśliwie z tunelu. Jeszcze jedna podobna przeprawa czekała nas przy wjeździe do..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 26
" gmachu, gdyż dopiero nazajutrz rano rozpocznę swoje obowiązki. Błądziłam też po salach, jak Żyd Wieczny Tułacz, dłużej chyba niż godzinę. Jaka cisza! Zaczynam się obawiać, że obowiązki dozorczyni będą śmiertelnie nudne. A teraz — idę spać. Do domu nie tęsknię wcale, ale..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 27
" rego imię on poświęca dla niej świat cały, duszę i ciało i wszystko, co posiada na ziemi! Choć nic nie odpowiedział, zdaje mi się jednak, iż przyznał mi w duszy słuszność, gdyż cudowne jego oczy zapłonęły dziwnym blaskiem; pomyślałam też sobie, że gdyby nie został..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 28
" Na wieść o śmierci jego żony, brat starszy przyjechał na pogrzeb. Powitanie było obojętne, lecz wypadek tem wstrząsnął nerwami obudwu, i głos sumienia przemówił wyraźnie w sercu młodego wdowca. Noc przepędził bezsenną, robiąc rachunek win swoich, które stawały przed nim w..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 29
" szym mistrzem. "Okrążymy ziemię, jak słońce" — rzekł do Johna i woził z sobą chłopca po Europie i Azyi, ucząc go najrozmaitszych języków. John był nieodstępnym jego towarzyszem, prowadził go za, sobą wszędzie, nie uznając, aby istniało miejsce niewłaściwe dla dziecka,..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 30
" Biblioteka lorda stanowiła tu pokój obszerny, założony zakurzonymi papierami, które w wielkich szafach układano systematycznie, oznaczając imieniem kolonii lub hrabstwa. — Dwom pokoleniom zajmie czas ta praca, mój chłopcze, — mawiał do syna — lecz zmienimy losy Anglii. W..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 31
" dania ustroju tamtejszego rządu; z podróży tej młodzieniec przywiózł łódkę kanadyjską, jacht amerykański i trochę demokratycznych pojęć. Gdy pierwszy raz wypłynął na wody zatoki, spotkał łódź uszkodzoną i ocalił życie dwojgu dzieciom. Jednem z nich było dziewczę z..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 32
" szłość czeka tę duszę słoneczną, gorącą i bogatą, pełną, światłości i pragnień, i darów Bożych? Te oczy jasne, pełne blasków błyskawicznych, i złotą główkę, gorejącą w słońcu, jak płomień żywy? i głos ten pieszczony, podobny do szczebiotu swobodnego ptaka, i..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 33
" Walka trwała krótko, a zmiany, zaszłe w jego duszy, naprzód wyraziły się w stroju prostym, zaniedbanym. Porzucił modne suknie, zaczął się ubierać w koszulę flanelową, i oksfordzki szewiot. Sławę nazywał czczem i pustem słowem; zapewniał też ojca, iż czuje się wyższym nad..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 34
" Syn jego nie był tem, czem on wymarzył; był istotą odrębną i różną od niego, która wybrała sobie własną drogę. Przed nim śmierć tylko. Ochłonąwszy nieco, chciał spróbować oporu. Zaczął od perswazyi. — Z twojemi zdolnościami, mój chłopcze, wyrzekasz się drogi do..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 35
" Cóż bardziej zbliżyć ich mogło? Ale twarz Glory pobladła. — Nie wierzę, by ktokolwiek pragnął zostać ubogim, jeśli go nic nie zmusza! — zawołała energicznie. — Dla ubogiego człowieka może to bardzo właściwie zostać księdzem, ale ja nienawidzę ubóstwa! To rzecz..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 36
" Tym sposobem wszystkie formalności załatwiono na miejscu. W dniu wyjazdu ojciec, z którym w ostatnich czasach powtarzały się kilkakrotnie sceny bardzo przykre, pożegnał syna wyrazami, w których malowały się jego myśli i uczucia: "Ponieważ sądzę, iż zamierzasz odtąd żyć w..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 37
" zaszczytem, moje drogie dziecko, spełniać życzenia hrabiego Erynu, i dumny jestem, iż pozwolił mi przyłożyć ręki do przyszłości tego młodzieńca, która niewątpliwie będzie wybitną i świetną." John szepnął coś, protestując. — Mam nadzieję, iż mieszkanie zastałeś pan..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 38
" setkom ubogich i nieszczęśliwych. Wypowiedział też zdanie swoje pod tym względem. — W parafii nie mamy zupełnie ubogich, panie Storm — rzekł kanonik. — Niema ubogich? — Przeciwnie, są tylko bogaci; jej królewska mość zalicza się do mych parafian. — To musi być jednakże,..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 39
" — Czy to wystarczy? — spytał John poważnie. — Ja pragnąłbym... — Zobaczymy. We środę wieczorem mamy nabożeństwo w kaplicy, i dozorczynie, wolne od nocnego dyżuru, będą na niem obecne. Wszystkich razem koło piętnastu. Ciekawy komplet, swoją drogą. Pytasz, czy są lady..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 40
" — Oto nasz nowy domownik, Felicyo: p. Storm, bratanek hrabiego Irlandyi. Polecam ci go, moje dziecko, przedstaw go całej rodzinie, gdyż powtarzam zawsze, że młody duchowny w Londynie... John bąknął coś tymczasem o pierwszym ministrze. — Chcesz pan powitać stryja? Bardzo słusznie i..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 41
" rzeniem eatuzyasty i rysami twarzy zawsze drogiej mu kobiety, zbliżył się zwolna. W obszernym, starożytnym gabinecie, wychodzącym na park i mały ogródek, John po raz pierwszy w życiu ujrzał stryja. Był to chudy starzec o rzadkim zaroście i twarzy przypominającej trupią głowę...."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 42
" część starców tego olbrzymiego miasta stanowią żebracy. Czyż to nie wspaniałe pole dla pracy chrześcijańskiej? Jeśli człowiek dobrowolnie umiera dla świata, wyrzeka się rodziny i przyjaciół bezpowrotnie, przystępuje do świętego zadania. Pierwszy minister uważnie słuchał..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 43
" — A zatem, gdybym był wiedział, jak czujesz i myślisz, wątpię, czybym cię posłał do kanonika Wealthy. Choć, co prawda, nie wiem, gdzie właściwie mógłbym umieścić człowieka z twoimi poglądami?.. Obawiam się, niestety, że kościół nasz Uczy wielu przedstawicieli podobnych...."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 44
" — Przestań, stryju — przerwał John głosem stłumionym. Siedział, jak na torturach, teraz podniósł się by odejść. Twarz miał poważną bardzo. — Nie ożenię się nigdy — rzekł tonem przekonania. — Ksiądz żonaty jest zanadto skrępowany. Zbyt wiele więzów łączy go z tem..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 45
" Mijając Eaton place, John ujrzał grupę ludzi, otaczających jakiś przedmiot na ulicy. Była to nędzna staruszka, w łachmanach, o bladej i chudej twarzy. — Wypadek? — mimochodem spytał ktoś z przechodniów. — Nie — odparł inny; — upadła zemdlona. — Dlaczegoż jej nie..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 46
" — A, to pan? — rzekł kanonik z czołem zachmurzonem. — Bardzo mi było nieprzyjemnie dzisiaj spotkać pana wysiadającego z tramwaju. John odpowiedział spokojnie, ii jest to miejsce przeznaczone dla ubogich, uważa je więc za najwłaściwsze i dla siebie. — Źle oceniasz pan swoje..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 47
" — Nie rób tego nigdy więcej... nigdy więcej! — szepnęła ledwo dosłyszanym głosem. — Nie zniosę tego! — i tupnęła nóżką. — Czyż nie widzisz, że ci ludzie... Zniknęła, nim zdążył odpowiedzieć. Więc cierpiała za niego? Może go broniła? Uczuł, że krew mu uderza..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 48
" ROZDZIAŁ VI. W niedzielę z rana kolega wikary wszedł do pokoju Johna, aby mu towarzyszyć do kościoła. Wielebny Jozue Golightly był człowieczkiem małego wzrostu, z nosem haczykowatym, małemi, przenikliwemi oczyma, rzadkimi włosy i głosem szepczącym i syczącym zarazem. Kłaniał..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 49
" ni w liberyi żółtej i szamoa, w spodniach do kolan, jedwabnych pończochach i pudrowanych perukach, uprzejmie otwierali drzwi przed publicznością i wprowadzali ja, do środka. — Wejdźmy zachodniem wejściem — szepnął Golightly; — chciałbym z najlepszej strony przedstawić panu..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 50
" znaczone sobie miejsca; chłopcy z chóru szli pierwsi, kanonik na końcu. Przez delikatną rzeźbę krat żelaznych nawa kościelna zdawała się być napełnioną. Strojna publiczność zajmowała ławki, tworząc różnobarwną, mieniąc; !, mozaikę, powietrze przesycone było wonią perfum...."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 51
" dział się, iż była dnia poprzedniego w kościele. Była to dla niej prawdziwa przyjemność. Cały ten tłum elegancki, różnobarwny, szeleszczący jedwabiem i szmerem przyciszonych szeptów, zachwycał ją i przypominał jej morze w lecie. Na pytanie: co myśli o kazaniu? —..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 52
" dziś były słowa Chrystusa: "Królestwo moje nie jest z tego świata." Powtórzył je dwukrotnie, i sam był zdziwiony brzmieniem własnego głosu, który w wielkim kościele wydał mu się dziwnie bezdźwięcznym i słabym. Z trudnością, wiązał słowa i wypowiadał myśli niedość jasno..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 53
" rafii Wszystkich Świętych, która jest wymagającą i ma prawo żądać umiejętności i przygotowania. — Co do mnie, wyznaję szczerze, dumny jestem z tego, iż hasłem mojem: przygotowanie i próba, próba, próba! — I zasadnicza idea kazania nie jest też bez zarzutu. Należy pamiętać..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 54
" A kobiety gorsze od mężczyzn ze swojemi modami i głupimi gałgankami. Kochają Chrystusa, ale tam w niebie, pod warunkiem, żeby tutaj nie nudził na Belgravia. Muszę cię już pożegnać... James czeka na ulicy, a jeśli chcesz być z chłopem w zgodzie, nie żądaj nigdy, aby długo..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 55
" Po chwilowem uczuciu ulgi nastąpiło upokorzenie głębokie. "Więc nawet nie pamiętała! Najwidoczniej był dla niej niczem, niczem zupełnie, gdy ona... Przez James Park wracał do domu zgnębiony, lecz spokój nocy zwolna zstępował na niego. Pod wysokiemi, staremi drzewami panowała tu..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 56
" kazalnicy, czy ścian pustych, czy jakiegoś licha, bo w kościele nikogo, nikogo nie było, oprócz garstki szepczących dziewcząt, które go nie słuchały, i kilku starych głuchych niedołęgów z akustycznemi trąbkami. Pytam: kogo się lękać? Siedziałam w ciemnym kącie, zasłoniona..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 57
" głam, duchem i ciałem, aż wszystko minęło, niby płomień, który przeszedł po mnie. Niektóre jednak ze stałych, etatowych dozorczyń są okropne: dla nich to przyjemność być przy operacyi i za nic w świecie nie wyrzekłyby się tego piekła. W sobotę pięcioletniemu chłopczykowi..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 58
" wych, ale dla tych biedaków byłyby trucizną. A że pod tym względem zakaz jest stanowczy, więc oddają ukradkiem swoje dary, i musimy szukać potem pod poduszkami i kołdrami, a niekiedy nawet przeglądać kieszenie odwiedzających. Matka mojego malca przyszła także wczoraj, lecz..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 59
" Cały świat się tam wybiera, naturalnie świat szpitalny, i gdybym tylko mogła ubrać się jak należy, zadziwiłby się Londyn, co to za anioł panna Glory! Niestety!.. Tymczasem jednak mam pierwszy dzień wolny 24-go i zamierzam nieodwołalnie opuścić szpital na dwanaście godzin. Od 10..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 60
" i uporządkować pokój Siostry, a wszystko to przez takie, jak wy, "przegorliwe." I co wam z tego przyjdzie? Nikt nie podziękuje, a wszyscy mają za złe, bo niechże potem której włosek się zwinie na głowie nie podług regulaminu i przepisu, już słyszy głos przełożonej: "Nie jesteś..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 61
" — Też pytanie!.. Ale zobaczymy wojsko, oficerów, generałów, może samego księcia. O w pół do 11 się rozpocznie, a to zaraz za Parkiem. — Więc śpieszmy! — zawołała Glory uszczęśliwiona, i ciągnąc towarzyszkę, zaczęła biedz prawie. — Co z ciebie za dziewczyna! —..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 62
" — Ha, ha, ha! patrz-no na tego żołnierza, goniącego za parasolką! Złapał ją końcem swojego pałasza. — To wszystko muszą być wielcy panowie, prawda? — szepnęła Glory. — Pewno — odparła Polly. — Widzisz tego dżentlemena w tamtem oknie naprzeciwko? To ministeryum spraw..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 63
" Doszedłszy do Banku, uczuły obie, że są głodne, i zaczęty upatrywać restauracyi, gdzie mogłyby zjeść obiad. Polly wskazała miejsce, i weszły natychmiast do sali pełnej mężczyzn, z których wielu wstało na widok wchodzących dziewcząt. Obie były ubrane w kostiumy szpitalne,..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 64
" Usposobienie Glory zmieniło się dziwnie i nagle: ogarniał ją dziki prawie szat radości i upojenia, to znowu wszystko gasło. Za wieżami Westminsteru słońce tonęło zwolna w morzu z krwi i ognia; to jej przypominało zachód słońca w Peel, choć płomieniami tutaj i ogniami świeciły..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 65
" Na końcu S. James Street dżentlemen w binoklach i śnieżno-białym, wielkim gorsie od koszuli pozdrowił je uprzejmie. Glory puściła rękę towarzyszki i chciała ją wyprzedzić, ale Polly pociągnęła ją i zatrzymała. — To mój przyjaciel — szepnęła półgłosem. — Nasza..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 66
" którą John podniósł z ulicy, była umierającą. Grlory pomagała ją pielęgnować dozorczyni, i biedactwo nie chciało umrzeć, dopóki nie powierzy jej ostatniej prośby. Nie mogła już nic widzieć, więc Grlory serdecznie pochyliła się nad nią. — Jestem, mateczko — rzekła; —..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 67
" — Pani Macrae, —szepnnął półgłosem kanonik —Amerykanka, wdowa po milionerze. Jej córka, poznasz ją zaraz, zaręczona w jednej w pierwszych angielskich rodzin. Po szerokich, wygodnych wschodach szli zwolna za lokajem w niebieskiej liberyi. Przez drzwi salonu słychać było z..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 68
" Dżentlemen ze szkiełkiem w oku zbliżył się także. — Pan dawno w Londynie, panie Storm? — rzekł słodkim głosem. — Dwa tygodnie — odparł John krótko, nawpół zwracając do niego głowę. — To... bardzo... zajrnu... jące! — rzekł przeciągle z krótkim śmiechem. — Lord..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 69
" — Jane, Jane! — zawołała gospodyni domu, poruszając wachlarzem, niby odporną bronią. Ale lord Robert z uprzejmym uśmiechem wyciągnął ku mówiącej swoją cienką szyję. — Ośmnastoletnia dziewczyna przyszła do mnie na Soho w zwykłym kłopocie. Ojciec jej dziecka, niegodziwy..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 70
" wiedział się niespodziewanie, że jest to wolny dzień Glory, i że wyszła na miasto. Była to dla niego przykra i niepokojąca wiadomość: Gdzież się mogła udać sama i co będzie robiła dzień cały? Dotknęło tez jego dumę i zraniło poczucie odpowiedzialności, że nie..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 71
" Zdawało mu się, że to nakazuje mu obowiązek; minął je przecież w milczeniu, a skoro się obejrzał, już mężczyzna szedł w stronę przeciwną, obie zaś dozorczynie zmierzały najspokojniej ku domowi. Ujrzał je znów zdaleka przy świetle latarni, gdy przechodziły przez ulicę, i raz..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 72
" John się zawahał. — Miałem na myśli kobietę — rzekł wreszcie. — Nie podobało mi się całe jej zachowanie w tym domu... Pośród tych zacnych i szlachetnych kobiet ta jedna tylko... ta... Dolna warga Glory zwolna wysuwać się zaczęła naprzód, ukazując wewnętrzną stronę. —..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 73
" Ale już był aa ulicy, nie słyszał jej i poważnie zbliżył się do karawanu. — A co? czy nie przyjemnie, kiedy kto cierpi dla nas? — odezwał się obok Glory ostry, szydzący głosik. Polly Love stała za nią z oczyma świecącemi z pod spuszczonych powiek. — Jestem pewną, że sama..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 74
" sztukę, literaturę, zbytkiem i pustem życiem, opartem na ciężkiej pracy i ucisku nieszczęśliwego tłumu, na krwawym pocie bezimiennego ubóstwa! O miasto miast, nęcące i pociągające słabych i nieszczęśliwych, aby ich zamienić w bydlęta! O miasto miast, bezlitosne i okrutne!..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 75
" — Powiadam ci, że jestem śmiertelnie znudzony tymi waszymi modnymi rautami. — I ja również. — Nienaturalne, wymuszone i zupełnie niepotrzebne. — Alboż ci przeczę? Nienaturalne, wymuszone, sztuczne, niepotrzebne, ale cóż chcesz innego? — Coś ludzkiego i prostego. Nie chodzi mi..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 76
" — I niepodobna zresztą. Mój wieczny prześladowca był tu dzisiaj znowu. Powiedziałem mu, że małżeństwo jest pewnem w ciągu roku, i to jedno skłoniło go do cierpliwości. Obiecał czekać, naturalnie nie bez zarobku... Mówisz, że to źle? Zapewne, ale cóż chcesz, mój drogi?..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 77
" Apartamenty na skromne wtorkowe przyjęcie uprzątnięto w ten sposób, iż tylko przy ścianach zostały krzesła, palmy i paprocie, a ponad niemi ciężkie bronzowe świeczniki. Przed dziesiątą już pokoje były pełne gości, a nowe tłumy napływały bezustannie. Pierwsi przybyli mężowie..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 78
" — Myślą? Mój drogi chłopcze, co ci przyszło do głowy? Któż myśli o czemkolwiek w tej komedyi miłego głupstwa? Na myśl niema tu miejsca. — A te kobiety! — ciągnął dalej Drake. —Jak żyję, nie widziałem tak zwiędłych i zużytych manekinów do dźwigania brylantów i t...."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 79
" — Tę, dla której dałem ci bilet wejścia do koszar przed tygodniem? — Właśnie. Stali w progu sali balowej, którą, przerobiono ze studenckiej auli ze względu na rozmiary i odosobnienie od reszty szpitala. Kształt jej zaokrąglany, galerya dokoła, szklane wysokie sklepienie i..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 80
" Robert założył szkiełko. — Ta ładna brunetka, biała, z rumieńcami jak u lalki? — Tak, i ta druga, wyższa, zaraz przy niej. Postawa, oczy, włosy!.. Znowu patrzały na nas. Ja ją gdzieś już widziałem! Gdzież ja ją widziałem? Spojrzyj na nią: co za ogień, ruch i życie! Ustać..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 81
" jak młoda papuga, Glory milczała i była prawie smutną. Za pomocą szczypczyków i stearynowej świecy Polly skarbowała swoje czarne włosy i zwinęła je w długie loki koło skroni i uszu, wyglądających z ukrycia, jak małe, różowe muszelki. Glory zaorała głęboko grzebieniem swoją..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 82
" W tym czarodziejskim świecie upojenia, muzyki, świateł, szczęścia, Glory straciła pamięć i poczucie czasu; lecz wzrok Polly niecierpliwie zwracał się ku drzwiom wchodowym, nakoniec trąciła w łokieć przyjaciółkę. — Przyszli wreszcie! — szepnęła. — Stoją tam... tam —..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 83
" — To jednak całe szczęście, żeśmy się zmienili oboje — zauważył Drake po chwili. — Bardzo rad jestem temu. — Czy naprawdę? Dlaczego? — Dlaczego? Bo gdybyś się tylko ty zmieniła, a ja nie... — Co my za głupstwa pleciemy! — zaśmiała się znów Glory, a Horacy..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 84
" — Spojrzyj na mnie teraz, jak wyglądam, sir — rzekła niewinnie. Poznał ciemną plamkę na jej lewem oku, widział uśmiech zalotny i przez cienki rękaw perkalowej sukni czuł ciepło jej ramienia. — Tyle rzeczy mi opowiedziałaś, — rzekł nagle — a o najważniejszej nie..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 85
" — Musi to być świat inny, romantyczny — rzekł Drake. — Tak; to jest jak poezya — rzekła żywo. Lord Robert zbliżył. się, aby przedstawić Polly swego przyjaciela i poprosić Glory o następcy taniec. Polly miała twarz uśmiechniętą, lecz nie wyglądała dzisiaj dobrze. —..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 86
" nął sir Robert; — odgadnie twoje myśli, nim sam siebie zrozumiesz. — Jest naturalną, jak sama natura — odparł Drake. — A co za usta! Jaki uśmiech! — Irlandka? Z Mann? Gdzież ten Man? Noc była ciemna i bardzo ciepła, powietrze na podwórzu niewiele się różniło od..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 87
" drugi niósł swoją tancerkę w ramionach; ktoś przyćmił światło, i tańczono z zapałem w półcieniu; ktoś zaczął śpiewać, i śpiewali wszyscy chórem; ktoś zaczął rzucać w górę papierowe torebki, pełne opłatków, opłatki rozsypały się w powietrzu i spadały jak gwiazdki..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 88
" — Ach, jakaś ty dobra! A jaka ładna ręka! jaka mała! Nie, czekaj, pozwól mi ją wziąć samemu. Otoczył ją ramieniem, drugą ręką podniósł łagodnie jej brodę, pochylił się i pocałował ją w usta. — Najdroższa! — szepnął cicho. Obudziła się nagle z upojenia, świat..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 89
" znaczyło wymagać, aby Grlory wyrzekła się balu zupełnie. Rozumiał, iż było to wymaganie egoistyczne. Jakiem prawem i dlaczego ma ją pozbawiać przyjemności tej zabawy? Czyż dlatego, iż nie może sam wziąć w niej udziału? On nie może i nie chce, lecz pojmuje dobrze, iż..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 90
" Był braciszkiem w klasztorze anglikańskiego bractwa na Bishopsgate Street i w zakonie nosił imię brata Pawła. Prosił, by odesłano go tutaj w chorobie, ponieważ siostra jego była dozorczynią w tym szpitalu. Była jego jedyną krewną na tym świecie. Niegdyś miał drugą siostrę, ale..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 91
" wspomódz słabego, biednego brata, otoczyć opieką nieszczęśliwą, upadłą kobietę, nakarmić głodne dziecię — to szczęście wyższe i prawdziwsze, niż zdobycie całego królestwa na ziemi. John usiadł na brzegu łóżka i słuchał z głębokiem skupieniem. Słowa zakonnika miały..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 92
" modne duchowieństwo! Czyż grom Pański nie zburzy aż do fundamentów kościoła, w którym dzieją się rzeczy podobne? Kościoła światowego więcej, niż ludzi świeckich. A kobieta jakież miejsce w nim zajmuje? Jakie jest poniżoną i odepchniętą zarazem! Wszakże pod okiem i z..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 93
" wać nad zmysłami i strzedz oczu naszych, uszu i języka od wszelkiej swawoli. — Lecz uczciwa miłość rodzinna czyż jest występkiem także? — zapytał John. — Przenosimy ją w świat ducha — rzekł Ojciec. — Wszelka miłość na ziemi opierać się musi na miłości Boga, jeśli..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 94
" mały człowieku? — spytałem. Powiedział mi swe imię. — A ile lat masz, dziecko? — Dwanaście. — Co niesiesz w tym węzełku? — Obiad dla ojca. — A czem twój ojciec? — Cieśla.. — I pomyślałem sobie, iż gdybym przed XIX wiekami żył w Palestynie, mógłbym spotkać..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 95
" Jeden z niedzielnych kaznodziejów kanonika zrobił mu zawód, a ponieważ on sam w sobotę musi prezydować na dorocznym obiedzie Dobroczynnej Kasy Dramatycznej i nie ma czasu na przygotowanie, życzy więc sobie, aby pan Storm zechciał zastąpić go na kazalnicy w niedzielę. John obiecał z..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 96
" zabrzmi Jego hasło, gdyż On sam jest moim przewodnikiem, i niech mię wiedzie według swojej woli. Rzadko wychodzę z domu poza obrąb swoich obowiązków, a ile razy wyjdę, wracam upokorzony i zgnębiony. Życie w Londynie jest dla mnie jedynie wielkim i bolesnym zawodem. Myślałem,..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 97
" wewnątrz, a pusty na górze. Jedyną, ludzką żyjącą istotą, nie szukającą przed burzą schronienia, był Włoch kataryniarz, który przed domem na lewo grał zapamiętale na swym instrumencie. John obszedł sale szpitalne. Było już późno; cisza i spokój panowały w całym obszernym..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 98
" — Mnie tam wszystko jedno — odezwała się Polly niechętnie. A glos męski dodał: — Więc, Robercie, kiedy? — Najlepiej niechaj panie same dzień wybiorą — odparł inny mężczyzna tonem przeciągłym i sennym. Ręce i nogi Johna stały się nagle jak z lodu; podniósł się sztywno..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 99
" losowi postawić go pomiędzy mną a śmiercią, będę pamiętał o tem. — Radzę ci trzymać się z daleka od tej osobistości. To aktor, przesadzony intrygant. Spotkałem go we wtorek u Macrae i powtarzam ci: ksiądz — aktor i poseur! Wspomnisz moje słowa, że on nam da..."

Chrześcijanin powieść na tle stosunków amerykańskich cz. 1 - strona 100
" Gdy zaczął też w zwykły sposób, poczciwe starowinki w okularach zrozumiały, iż nakręcono zwykłą pozytywkę, która zaczyna dobrze znaną piosnkę; umieściły się też wygodnie do drzemki przed antyfoną. W człowieku są dwie natury, i jest on złym lub dobrym, stosownie do..."