www.xolive.pl

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2
Laskowski Kazimierz


Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 1
" "Za duszę zmarłych" dziecięce pacierze, Starych portretów pobrużdżone twarze, Ból nasz dzisiejszy — to nasze cmentarze! Nasz cmentarz wielki... Spieszmy się z żałobą, By nie zapóźnić Zaduszkowej pory... Spieszmy! wspomnienia wszystkie weźmy z sobą Wszystkie znaczone sercem..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 2
" KAJ-ŻEŚ TY?... KAJ.   Kaj - żeś ty?... Kaj? Ty wszyćko moje! marzone O młodych dniach! Kiedym miał słonko złocone Zjawą i w snach, Gdy mi się śniło, maiło Ma wieczny maj... Kaj-żeś ty śnione, prześnione? Kaj-żeś ty moje marzone? Kaj-źeś ty?... Kaj? Kaj-żeś..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 3
" Gdy mi się śniło, płużyło U rolnych staj... Kaj-żeście role orane?! Kaj-żeś ty wszyćko kochane Kaj-żeś ty?... Kaj? Kaj-żeś ty?... Kaj? Ty moja wiaro dzieciny Na lepsze dni!... One roztęczne krainy Bez ludzkiej łzy! Co mi śniły, roiły Z baśni i baj... Kaj-żeś ty wiaro..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 4
" CO WY TEŻ DACIE? Co wy też dacie? wy z dzisiejszej doby! Co? aby przyszłość mogła czcić i kochać? Wy! co na stare narzekacie groby, Co się dziwicie, że ktoś może szlochać Latosiem echem, a być z pokolenia Was — bohaterów żółci i zwątpienia! Wołacie: szlachta! i..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 5
" Do ostatniego skruszyć się oddechu I iść z narodem i trwać przez czas luty! Ale ten szlachcic palił dłonie lontem I w ogniu miewał gołą pierś... przed frontem! Ale ten szlachcic gdy było potrzeba, Gdy mu dzwoniła pieśń Bogarodzicy, Od ust odjęty dawał okruch chleba, Ostatnią..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 6
" Swoje! idące od tei samej ścieżki, Ma której bywał!... Swoje... bez przymieszki! "

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 7
" PRZYPADŁA MI W SPADKU. Przypadła mi w spadku Sakiewka po dziadku, Z włóczki tkana, Haftowana, Niby pęk na kwiatku! Powiadali ludzie:Że mi dobrze pójdzie, Dola będzie niemacosza, Kawał chleba, kieska grosza... Wszystko jak po grudzie! Sakiewka dziadowa Złota nie uchowa... Choć co..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 8
" Swoje! idące od tei samej ścieżki, Ma której bywał!... Swoje... bez przymieszki! "

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 9
" WIDZIAŁEM DRAMAT STRASZNY... Widziałem dramat straszny, prosty fragment życia... Dzień już był, słońce wstało z rannego powicia I patrzyło wesołe złotych źrenic żarem — Z miasta tysiące piersi rozbrzmiewały gwarem. Szedłem... Nagle! gdzie mostu praskiego kolumny,..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 10
" Nikogo więcej... Pusto... A tam górą w mieście Brzmiały głosy tysiączne, dziecięce, niewieście, Ludzkie, żywe... Za trumną jedno serce w bólu... Oj! ciężko w samotności nieść łzy swe, matulu! "

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 11
" TY MI SIĘ SYNKU NIE PYTAJ. Ty mi się synku, Nie pytaj: Co będzie potem? Czy one chwile, co płyną Nad twoją głową, dziecino, Zabłysną zorzą i złotem? Ty się nie pytaj! Lecz z podniesioną idź głową I każdą rozświetl jutrzniową Nadzieją witaj! Ty mnie się synku, Nie..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 12
" Lecz każde jutro swe Nadzieją witaj I bierz co twoje, dla ciebie, O nowych zorzach na niebie, I bierz, i chwytaj! Ale się synku niepytaj! Starego ojca nie pytaj. "

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 13
" ZACOFANIEC. Śniły mu się: rola... chata... Pałasz ojców... huk dział... szaniec! Jakieś dawne mgliste lata... Zacofaniec! zacofaniec! Nosił w myślach stare "wierzę" — Krew miał w żyłach — śmierć czy taniec! I parł w życie w en-carrierz'e! Do ataku! Zacofaniec! Wielkie..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 14
" Zbrukał wszystko... Prócz łzy w oku Za przeszłością... Zacofaniec! I przywieźli go na Brudno... Na mogilny smutny szaniec... No... rzecz przykra! ale trudno... Kochał... przeszłość! Zacofaniec! "

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 15
" DWUZŁOTÓWKA. Niby jakiś wysłannik podniebny, Co w zadumie się zjawia na oku — Wpadł mi do rąk mały krążek srebrny, Dwuzłotówka... z trzydziestego roku. Jak duch-widmo jakby jaka mara, Pół-wytarty mały, srebrny krążek — Wpadła do rąk dwuzłotówka stara, Zabłąkany z..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 16
" Jak ten srebrniak, com go trzymał w dłoni — Dwuzłotówka z godłami staremi! Wszystko złoto tak mówić nie w sile! Wszystkie skarbce tej mocy nie mają! By spytały: co płacą? i ile? Co dziś płacą? i co dziś sprzedają? Dwuzłotówko mój pieniążku stary! A ty jaką mieściłaś..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 17
" Czem ty byłeś pieniążku srebrzony? Coś ty płacił, wytarty liczmanie? Coś ty płacił? że dziś lgniesz do ręki By piekącym wyrzutem pogardy! Za co? za co? Czy za te piosenki, Co je z musu przetapiam w chleb twardy? Za te śpiewki na sprzedajnym chlebie? Za ten handel z goryczą..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 18
" ZEGAREK. Mam zegarek — przyjaciela Z tat dziecięcych, z szkołnej ławy! Świadka smutków i wesela, I tęsknoty i zabawy! Mierzył dolę i niedolę, Ranki, zmierzchy, mroki, świty, Dobre chęci, dobrą wolę, I zwątpienie, i zachwyty! Mierzył złote dni dzieciny, I młodzieńczy wiek..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 19
" To, co wiara w posąg kuła, Mierzył marzeń nić pajęczą! Noc minioną, zorzę nową, Czas pogodny i czas łzawy — Wszystko mierzył jednakowo Mój towarzysz z szkolnej ławy, Czasem tylko, gdym w tęsknocie Za marzonem okiem wodził, To opóźniał się w obrocie I jak gdyby wolniej..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 20
" Całą młodość rozmarzoną Zmienić w jeden dzień na niebie! Byle zgonić baśń przesłoną I przytulić ją do siebie! Lecz daremnie dłoń swawolna Poruszała ciche kółka — Mój zegarek cykał zwolna, A myśl biegła jak jaskółka! Upłynęły długie lata, A w nich młodość,..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 21
" MOJA GMINA.   Moja gmina na świat sławna! Moja gmina w chwale chodzi! W mojej gminie z dawien dawna Od pradziadów ziemia rodzi. Rodzi żyto i pszenice, Dzwonne śpiewki, myśli zdrowe... Moja gmina Nagłowice! Pra-dziedzictwo Imć Reyowe! W mojej gminie, jak przed laty, Stare barcie..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 22
" Moją gminą z onych czasów, Od Szczekocin, po Jędrzejów, Polankami, szlakiem lasów Szedł szmat spory naszych dziejów! Szły naprzemian sejmy, bitwy, Szły zwątpienia i nadzieja, I narady, i modlitwy Brzmiały w gnieździe pana Reya! Moją gminą, dawnym traktem, Szli rycerze i..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 23
" Moja gmina — na świat gmina! Moja gmina nad gminami!... Gada w lasach Rakoszyna Rok trzydziesty krakusami! Gada Oksa w swej dąbrowie, Małogoska gada knieja — Wszystko gada w onej mowie, Jak za czasów pana Reya! W mojej gminie na świat sławnej Nic nie poszło pod mogiłę! To, co..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 24
" STARY ZEGAR. Cyk... Cyk... Stary zegar ze ściany wciąż gada, Stary zegar wciąż gada i stuka... Cyk... Cyk... Mierzył chwile dla dziada pradziada- Mierzy chwile dla wnuka prawnuka. Cyk... Cyk... Stary zegar wciąż gada ze ściany, Każde mgnienie minione w głos woła.. Cyk... Cyk......"

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 25
" Cyk... Cyk... Stary zegar wciąż gada i gada, Ciągle cyka w miarowem napięciu... Cyk... Cyk... Jakby chwile, stracone za dziada, Chciał po latach przywołać wnuczęciu. Cyk... Cyk... "

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 26
" MOJA DZIEWCZYNO!   Moja dziewczyno! Nad nasze kochanie Jest jeszcze inna potężniejsza siła, Co jeśli w duszy przodownicą stanie, To czy w niej będzie zorza, czy mogiła, Wszystko przygasi i wszystkiem owładnie... Nawet twe oczy, choć patrzą tak ładnie. A nosi ona, ta moc..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 27
" Ani bezdomni będziemy, ni sami, Ale w pośrodku niej, jak w słońca blasku — Bo ona kocha każde ziarnko piasku! Będziesz w pośrodku jej i ty, dziewczyno, I ja przy tobie na klęczkach, wpatrzony, I mgły poranne będą wstęgą siną, I złote zorzy znajdą się robrony. I bliźnie..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 28
" MORITURI TE SALUTANT-CHRYSTE.   Morituri Te salutant — Chryste! Morituri... w swych pragnień całunie! ... Nieziszczonych snów mary złociste Przytłumiona pieśń o wielkiej strunie Zblakłe tęcze, zagasłe świtania, W mrok zmienione brzaski promieniste... Morituri! w Twój..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 29
" Morituri! Te salutant — Chryste! Morituri — chyląc smutne głowy! Na korony gotowi cierniste, I bez trwogi na pochód krzyżowy! Z tej ziemicy — co słońcem czy cieniem, Nad błękity milejsza gwiaździste — Równi Tobie bólem i cierpieniem!.. Morituri Te salutant... Chryste! "

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 30
" OJCZYZNA. Ojczyzna! ileż ludów powtarza to słowo! Ojczyzna! ileż ludów wytęża źrenice I, mierząc swojem "dzisiaj" przestrzeń prawiekową, Z biegłością geometry znaczy jej granice! Jakby można, co Stwórca dał narodom w darze, Objąć w innym, niź w ducha własnego wymiarze!..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 31
" Ojczyzna! Ptak przewodnią prowadzony gwiazdą, O jakiejś dawnej wiośnie, w pralotasiej kniei, Na rosochatym dębie uwił sobie gniazdo, Dla pokoleń swej wiary, miłości, nadziei.., I choć dąb runął, wichrem z odziomka strącony, Ptak z każdą nową wiosną powraca w te strony!..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 32
" Co w ostatnim okruchu spleśniałego chleba Jeszcze dopatrzy żeńców na swojem stajaniu... I ziarno, i kłos złoty, i zagony żyzne, I konając, przy śmierci, mieć będzie oj- czyznę! "

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 33
" W WIECZÓR ANDRZEJKOWY.   Hej! przez białe pola Biały śnieżek leci... W cichym, białym dworku Na kominku świeci... W cichym, białym dworku, Gdzie pokoik biały, U białej babuni Wnuczki się zebrały; U białej babuni, Do białej alkowy Zebrały się wnuczki W wieczór..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 34
" W białym pokoiku Babcia-gołębica... W białym pokoiku Na kominku płonie, Babcia-gołębica Białe chyli skronie; Białe skronie chyli, Dobre oczy mruży, Białe woski grzeje, Z białych wosków wróży. W białym pokoiku, Za dębowym stołem, Otoczyły wnusie Białą babcię kołem,..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 35
" W białym pokoiku Pośród białej wioski Na bielonych misach Białe syczą woski... Biała babuleńka, Niby w wianku róży, Zebranym wnuczętom Dobre wróżby wróży... Dobre wróżby wróży: Obrączki, kochanie; Ta pójdzie za Jasia, Tej się Staś dostanie; Tej się ulał chłopiec, A..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 36
" To, co myśli krzepi, To, co serca struni... Płynie w białych ścianach, Z ust białej babuni. Hej! przez białe pola Ciemna nocka leci... W białym pokoiku Mała lampka świeci — W białym pokoiku Świeci lampka mała... Przed obrazem świętym Klęczy babcia biała... Przed obrazem..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 37
" Co się gzieś rozprysły Jak tuman zawiei, Nic nie zostawiwszy, Prócz jednej... nadziei. "

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 38
" NOCTURNO. Wieczór... Wiatr goni przez pole, Na dworze ciemno i chmurno... W jadalnej salce na stole Samowar syczy nocturno. Dokoła stadko pyzate, Ćwierkają dzieci-wróbelki, Żona naparza herbatę... Chlebuś.., masełko... serdelki... Wieczerza w domu poety... Serdelek źródłem..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 39
" Pełni zapału i wiedzy, A każdy mówi "do wierszy..." Każdy mu zwrotkę przynosi, Każdy coś rzuca na lirę: Jaś piękny sonet "Do Zosi!" Józio "Na skąpców" satyrę, Karolek odę "Do Słońca," Staś w rondo "Wiosnę" zaplata... Za białym stołem bez końca, Młodzieńcze snują się..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 40
" Poeta westchnął tęskliwie I wzrok zatopił w serdelki... Popatrzył rzewnie i długo, Wiatr mu zawtórzył staccato, Przełknął łzę jedną i drugą, I popił gorzką herbatą. "

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 41
" CZASEM...   Czasem, gdy chwytam za pióro dla chleba, Gdy dusza przędzie na garść soczewicy, Gdy myśl zapalna, i mus, i potrzeba Na jednej w piersiach osiądą zwrotnicy— Czuję, że płacę tam, w górze, przed Panem Za prawo życia nie samym liczmanem! A czasem znowu, choć..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 42
" Za te obrazki w słońcu malowane, Co lecą w śpiewkach o nucie prostaczej, Za one chwile widziane w błękicie, Aby odpłacić — zbyt krótkie jest życie! "

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 43
" STROFY.   I.   Małą książeczkę, krótkie wierszyki, Strofy, przesłonę w zapale — Zmierzono łokciem zimnej krytyki I oceniono na... cale! Zapomniał tylko krytyk uczony W bystrych poglądów powodzi: Że chleb dla ducha, jak łan złocony, Zwykle z ziarn drobnych się..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 44
" Rozwaź-że, Maćku, i spójrz weselej, Gdy hartu woli masz wzory! — Oj, radbym, panie! ale mi wzięli Ostatnie bydlę z obory! III. Mowa najlepszym jest drogowskazem Dziejowych uczuć i myśli: Wszystko, co rdzenne, rdzennym wyrazem Język ojczysty określi. Nie znali widać nasi..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 45
" Panna Maryla tańczy najlepiej— Nikt jej nie uczył!... —mazura! V. Strach ci dziewczyno! strach przed kochaniem! Uczuwasz bojaźń i drżenie?! Mówisz, że złote świty zaraniem Zmienią się w zmierzchy i cienie?! A niech tam chmury nadpłyną zwałem, Niech złote gwiazdy pobledną!..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 46
" OTWOREM.   Za dziesiątą rzeką, Za szczytami gór— Komu łzy pocieką, Wszędy znajdzie wtór! Próżno w obce strony Przed smutkami biedz, Komu ból znaczony, Temu z bólem ledz. Nie uchronią góry, Nie zagrodzi bór— Wszędy zgonią chmury, Komu dusza z chmur! "

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 47
" Niema tych podwoi, Niema takich krat— Łzom otworem stoi Cały Boży świat! "

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 48
" CZEMUŚ SIĘ TY CHLEBIE RODZIŁ...   Czemuś się ty, chlebie, rodził Czemu cię trzeba? Toć bez ciebie człek by chodził, Jak skrawkiem nieba! Tożby ludzie ludziom byli Gwiazdy złotemi — Majem żyli, rajem śnili Na całej ziemi! Ej! żebyś ty wiedział, chlebie! Czarny..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 49
" Tobyś prosił Boga w niebie, W złotym promieniu, Żeby można żyć bez ciebie, Chlebie-kamieniu! "

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 50
" MELODJA.   Rozplótł dziś pod mem oknem bez Swoje liljowe kosy... Cyt... cyt... jakby melodja łez Przez srebrne przeszła rosy! Spojrzałem na liljowy krzew, Czy grajka nie obaczę?.. Cyt... cyt... ... To moich źrenic śpiew To moja dusza płacze! To w moją pierś ten wonny bez..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 51
" NASZ CHRYSTUS.   I. Bóg jest jeden!... Lecz każdy ma Go swoim znakiem, przed którym gnie kolana, wypowiada troski... Nasz — Bóg jest z Polski rodem, nasz Chrystus polakiem! Dziecięciem naszej Polskiej Matki Częstochowskiej ! i tu w mazurskich piaskach ponad Wisły brzegiem ma..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 52
" nie na wzgórzach Golgoty szukać nam Go trzeba — On wszystkie Swoje krzyże zatknął w naszą ziemię, wszystek ból człowieczeństwa! wszystką wiarę nieba! wszystkie cierpienie ludzkie i nadzieję w Boga!... I tu Mu, wśród nas, dalsza Kalwaryjska droga... Nasz Chrystus jest..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 53
" gdybyś raz wtóry konał, wtóry zbawiał światy— o Ty nasz polski Chryste ! zajdź do polskiej chaty, Weź grudkę naszej ziemi... A przeważy szale... II. (Niemcom w odpowiedzi). Więc... tak! Nasz Chrystus, to nie ten, Co go krzyżacki wodził miecz Gdzie polska Odra, Franków Ren Z..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 54
" Nasz polski Chrystus nie wasz "Christ" Z oblanych łzami szkolnych ław !... Nasz polski Chrystus, Chrystus nasz, Polskiego ducha, i pacierza, Ma boleściwą ludzką twarz, I z polskiej sosny drzewce krzyża ! Z polskiej "Zdrowaśki" wiedzie ród, Nie "Vater unser" Mu za ojca I polski przed nim..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 55
" I w waszym duchu stawał w bieli, I wszystkich ludów dzielił ból... Aleście o Nim—zapomnieli... Dziś, niemcy ! inna wasza droga, Nie Chrystusowa naszych dróg... Wy się boicie tylko Boga, A dla nas tarczą tylko Bóg! Wyście przenieśli nad pacierze Z gwałtu, przemocy, siły —..."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 56
" SPIS RZECZY. ... str. Nie idę ja po drodze. ... 1 Bezśnieżna zima. ... 3 Coraz to na me oczy. ... 5 Zadęto wichurą. ... 7 Kominek gaśnie. ... 8 Zamotały mi się w duszy. ... 10 Chodźmy synu w pole!. ... 11 Nie byłem ja z kompaniją. ... 15 Skibami szarej roli. ... 19 Jesienne chwile...."

Choć jeno Polską chodzę... : poezje cz. 2 - strona 57
" Na gwiazdkę. ... 62 Wierzby. ... 66 Matko! Królowo!. ... 71 Z rozmyślań. ... 73 Na starego kalendarza karcie. ... 75 Babunia. ... 77 Ach! gdybym wiedział. ... 80 Przyszła dziś do mnie. ... 82 Sukmanką śniegów otulona. ... 84 Warszawa. ... 86 Ach! gdybym znalazł. ... 88 Nie mogę...."