Chmury
Arystofanes
Chmury - strona 1
" Aristofanesa CHMURY przekład Marcellego Mottego. "
Chmury - strona 2
" Aristofanesa CHMURY przekład Marcellego Mottego. Poznań. Nakładem Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Czcionkami N. kamieńskiego i Spółki. 1866. "
Chmury - strona 3
" W niniejszym przekładzie, który jest tylko pierwszą próbąw trudnem przedsięwzięciu spolszczenia komedyi Aristofanesa, trzymał się tłómacz, ile na to właściwość obydwóch języków i budowa wiersza zezwalała, jak najwierniej greckiego oryginału. Niektóre wyrażenia,..."
Chmury - strona 4
" Część ulicy; po jednej stronie dom Strepsiadesa, po drugiej domek Sokratesa, murem lub płotem z furtką otoczony. Przez drzwi otwarte pierwszego domu widać w przedsionku Strepsiadesa i Fejdipidesa leżących na łóżkach, za nimi w głębi śpi dwóch niewolników. Zaczyna świtać...."
Chmury - strona 5
" ilu tam winienem i obliczył procent. (niewolnik przynosi księgę, Sterpsiades przewraca karty i czyta) Dalej,... cóż winienem?... Min dwanaście Pazji...... Za cóż te dwanaście?... Na com je pożyczył?...... Tegom przeć wierzgacza kupił, nieszczęśliwy;... Oby wpierw mi ślepie oba..."
Chmury - strona 6
" Potem Megaklesa, zMegaklesów rodu, siostrzenicę'm pojął, wieśniak pannę z miasta, butną, rozpieszczoną, słowem Jaśnie Panią. — Gdyśmy więc po ślubie do łożnicy weszli, jam drożdżami cuchnął, wełną i suszarnią, jejmość zaś szafranem, maścią, całuskami, zbytkiem i..."
Chmury - strona 7
" FEJDIPIDES (podając rękę) Masz!... Lecz cóż to znaczy? . STREPSIADES. Kochasz mnie ty?... powiedz! FEJDIPIDES. Jak mi ten Posejdon koniowładzca miły! ( wychodzi z domu) STREPSIADES. Daj mi święty pokój z twoim koniowładzca;... bóg ten całej biedy właśnie mi..."
Chmury - strona 8
" STREPSIADES (zatykając mu usta) Sza!... stul gębę, lepiej głupstwa byś nie gadał! Dbaszli, by się ojcu choć kęs chleba został, przystań do nich, końskie porzuciwszy kunszta. FEJDIPIDES. Jak mi Bakchos miły! niechcę, choćbyś mi też dał Leogorasa całą bażantarnię...."
Chmury - strona 9
" STREPSIADES . ( poważnie) Ja Strepsiad z Kikin rodem, Fejdonowicz. UCZEŃ. Prostak z ciebie człecze, skoroś, tak tu srodze nieumniczo we drzwi piętą waląc, sprawił u mnie poronienie już poczętych myśli. STREPSIADES. Wybacz bracie, na wsi bowiem, het daleko, mieszkam. —..."
Chmury - strona 10
" STREPSIADES. Więc to, bracie, trąbą jest komarów zadek? — Trzykroć szczęśliw człowiek tak kiszkowobystry!... Jakby łatwo zdołał wydrwić się z procesu ten, co na wskroś zbadał kiszki komarowe. UCZEŃ Lecz z przed nosa wczoraj zdmuchła mu jaszczurka szczytny pomysł. ..."
Chmury - strona 11
" STREPSIADES. Czemuż zaś ich zadek górą w niebo patrzy? UCZEŃ. Bo z fantazji własnej uczy się gwiaździarstwa. (obracając się do wspóluczniów) Wy! do domu! by snąć on was tu nie zdybał! STREPSIADES Daj im pokój, dajże, niech zostaną, abym interesik własny z nimi mógł..."
Chmury - strona 12
" UCZEŃ (wskazując) Tu są także.... Jak zaś widzisz, tam Euboja wzdłuż naszego kraju rozwalona leży. STREPSIADES Wiem, bo ją Perikles z nami tak powalił. — Lecz gdzie Lakedajmon, pokaż? UCZEŃ Gdzie?.. Ot tutaj. STREPSIADES Jakże blisko od nas!... Zawdy..."
Chmury - strona 13
" SOKRATES Gdyżbym ja nadziemskich rzeczy nigdy trafnie niewybadał, gdybym nie wzniósł myśli w górę i lekkiego umu niemiał z don podobnem zmieszać wpierw powietrzem. Gdybym z dołu badał to, co w górnych warstwach, nie pojąłbym wcale, gdyż, zaprawdę, ziemia ciągnie gwałtem k'..."
Chmury - strona 14
" STREPSIADES (siadając) Patrz, już siedzę. SOKRATES (podając mu wieniec) Teraz bierz na głowę tentu wieniec. STREPSIADES. Pocóż wieniec?... przebóg, Sokratesie! Chcesz mnie zarżnąć bogom, jakby Atamasa? SOKRATES. Nie, lecz kogo mamy wtajemniczać, musi poddać się..."
Chmury - strona 15
" jawiąc z głębiny rodzica grzmiącego, na drzewowłose wierzchołki gór niebotycznych, by ztamtąd w dali sterczące oglądać opoki, zbóż karmicielkę, tę świętą ziemicę, boskich potoków szumiące bałwany i huczącego wżdy morza łoskoty;.. . błyszczy już bowiem w swej lśniącej..."
Chmury - strona 16
" SOKRATES. Przecież to Chmury niebieskie, potężne wszelkich próżniaków boginie, które pojęcie i biegłość nam dają. w sporach i bystrość rozumu, przytem kuglarstwo i sztukę, by innych wzruszać, porywać, przegadać. STREPSIADES. To też, gdym słyszał ich głosy, wnet..."
Chmury - strona 17
" SOKRATES Błądzisz!... Lecz dowiedz si§ teraz, że mędrków one to karmią, zastępy; ot pigułkarzy, a z nimi wróżbitów, nosipierścieniofircyków, koszlawopiewców, co puszą, się w chórach, łgarskich zjawiskoproroków, bąkozbijaczy, tych żywią bez pracy, za to, że w wierszach..."
Chmury - strona 18
" SOKRATES Wnet, objawiając istotę łotrzyka, wilkom się stają podobne. STREPSIADES. Więc Kleonima, co drapnął, rzuciwszy puklerz, gdy wczoraj ujrzały, Widząc tchórzysko tak podłe, w zajęcy stado zmieniły się pewno! SOKRATES. Teraz, uważasz, zoczywszy Kleistena, zaraz..."
Chmury - strona 19
" STREPSIADES. Żywię Apollon!... To wszystko wybornie wbiłeś mi .w głowę twąmową; przeć ja dotychczas myślałem, że z góry Zeus na nas mokrzy przez sito! Któż te zaś grzmoty nam sprawia, powiadaj, które mnie strachem przejmują,? SOKRATES. Chmury to grzmią, gdy się toczą...."
Chmury - strona 20
" STREPSIADES. Ztąd i wyrazy są trochę do siebie grzmieć ot i pierdziećpodobne. — Zkądże zaś znowu spadają pioruny ogniem płonące?... wytłómacz, które, nas rażąc, wnet jednych upieką, innych przynajmniej osmalą,; Te oczywiście zeusowa prawica na wiarołomców snąć miota...."
Chmury - strona 21
" STREPSIADES. Ani słóweczka nie rzekłbym do innych, choćbym ich spotkał na drodze, ani kadzidła, ni całopalenia, mokrych ni ofiar im niedam CHÓR. Powiedz-że teraz co czynić dla ciebie mamy, a pewno dostąpisz, skoro nas będziesz szanował, podziwiał, przytem o dowcip sięstarał...."
Chmury - strona 22
" że odbywszy nauki u ludzi się przez nas chwałą wzbijesz do niebios! STREPSIADES Jakże mi będzie ? CHÓR Po wsze czasy wraz ze mną żywot godzien zazdrości będziesz pędził statecznie. STREPSIADES Oczy me zatem oglądać to będą? CHÓR. Tak dalece, że będzie..."
Chmury - strona 23
" SOKRATES (na strome) Człek ten nieuk, przytem gbur nieoświecony. (do Strepsiadesa) Lękam się staruszku, być nio trzeba kija. — Mów, co robisz, gdy cię biją? STREPSIADES Bić się daję, poczekawszy chwilkę potem świadków wzywam, potem znów maluczko, a wytaczam..."
Chmury - strona 24
" ducha swojego, pracą gorliwąszuka mądrości. JEDNA Z CHÓRU (w imieniu poety) Parabaza. O słuchacze!., teraz ja w szczerych mówiąc do was słowach prawdę powiem, jak mi ów Bakchos miły, co mnie chował. Obym tak zwyciężył i sławę tutaj mistrza zyskał, jak, was uważając za..."
Chmury - strona 25
" ciebie do chóru ja wzywam najpierwej. Potem niezłomną twą siłę Trojzębodzierzco, któren gwałtownie ziemię i słone wstrząsasz bałwany! Ciebie, o pełen chwały nasz ojcze, najczcigodniejszy Eterze, ty karmicielu wszech istot ! Także woźnicę owego, który promieni światłością..."
Chmury - strona 26
" Przytem inne świadczy łaski, wy zaś wcale już porządnie jego dni się nietrzymacie, wichrząc wszystkie z góry na dół, tak iż mu bogowie, mówi, odgrazają każdą razą, gdy im obiad się upiecze i do domu idą z kwitkiem, święta się niedoczekawszy, jak być miało z kalendarza...."
Chmury - strona 27
" STREPSIADES. Czemże takt do życia człeku się przyczyni? SOKRATES. Najpierw między ludźmi dobrze się przeć znajdziesz, każdy takt umiejąc wnet rozróżnić słuchem, czy wojenny, czy ten co się palcem znaczy. STREPSIADES. Palcem, mówisz?... kroćset!.. znam go przecie...."
Chmury - strona 28
" SOKRATES . Widzisz, znów błąd drugi robisz, dzież przeć żeńską używając jako męzkie. STREPSIADES. Jakże ja to dzież używam jako męzkie? SOKRATES. Najzupełniej, tak jak Kleonima. STREPSIADES. Jak więc?.. powiedz przecie. SOKRATES . Wszak się dzież podobnie..."
Chmury - strona 29
" SOKRATES. Najzupełniej... Jakże wołasz bowiem, skoro spotkasz Amynjasza? STREPSIADES Jak?... Ot wołam: chodź-no, chodź-no tu, Amynjo! SOKRATES. Widzisz, jak na babę, tak na niego wołasz. STREPSIADES Słusznie, bo na wojnę, baby też nie idą. — Lecz co wszystkim znane,..."
Chmury - strona 30
" CHÓR. Tak już bardzo nie narzekaj! STREPSIADES. Jakże nie jęczeć?.... Do kata mi już poszły pieniądze, poszedł rumieniec, poszła i dusza, poszły chodaki;... a do tego jeszcze nieszczęścia, wyśpiewując jak na czatach, cały niebawem pójdę do kata! (kładzie się i leży..."
Chmury - strona 31
" STREPSIADES chyba w prawem ręku mój instrument gruby. SOKRATES Zaraz, łeb nakrywszy, coś wydumaj przecie! STREPSIADES O czem?... To przed wszystkiem, Sokratesie, powiedz. SOKRATES. Sam mi gadaj, co chcesz, naprzód wymyśliwszy. STREPSIADES. Stokroć już słyszałeś..."
Chmury - strona 32
" Gdyby miesiąc wcale już nie wschodził, to bym też procentów moich nie opłacał. SOKRATES Jakże? STREPSIADES. Przecież to miesięcznie procent się opłaca SOKRATES Ślicznie!... Lecz ci znów coś dowcipnego zadam. — Jeśli o talentów pięć zaskarzon będziesz,..."
Chmury - strona 33
" STREPSIADES. Każdy żak to umie. SOKRATES Powiedz więc. STREPSIADES Już mówię! Ot! gdy jedna jeszcze na wokandzie sprawa stać przed moją, będzie, pójdę się powiesić. SOKRATES Nie bajałbyś! STREPSIADES Prawdę mówię, jak mi bogi miłe, bo po śmierci nikt mnie nie..."
Chmury - strona 34
" Lecz po niego pójdę, jeśli zaś nie zechce, to go będę musiał zaraz wygnać z domu. (do Sokratesa) Wnijdź więc i troszeczkę na mnie tam poczekaj. (wchodzi do twego domu) CHÓR (do Sokratesa) Antistrofa c. Wszakże miarkujesz, iże najwięcej zaraz zyskasz..."
Chmury - strona 35
" FEJDIPIDES Ej, cóż pleciesz! STREPSIADES Jest tak, w samej rzeczy, wierz mi. FEJDIPIDES Któż to mówi? STREPSIADES Oto Sokrat ów Melijczyk i Chajrefon, który ślady pchieł już zbadał. FEJDIPIDES Czyś do tego stopnia już oszalał ojcze, że warjatom takim..."
Chmury - strona 36
" STREPSIADES Tych i wielu innych, lecz za każdą razą ze starości to, com pojął, zapomniałem. FEJDIPIDES (oglądając go) Toś dla tego pewnie też płaszczysko zgubił! STREPSIADES Nie zgubiłem, bracie, tylko przedumałem. FEJDIPIDES (patrząc mu na nogi) A chodaki,..."
Chmury - strona 37
" Toć i tej dwojakiej mowy się nauczy, lepszej, jak bądź kolwiek, i tej gorszej także, co swą nieprawością lepszą zawdy bije;... w każdym razie gorszej, jeśli nie obydwóch. SOKRATES. Niech go więc te mowy same teraz uczą. STREPSIADES. Ja zaś pójdę sobie... O tem mi..."
Chmury - strona 38
" MÓWCA PRAWY. Twierdzisz, że niema? MÓWCA NIEPRAWY. Więc powiedz, gdzie siedzi? MÓWCA PRAWY. Siedzi u bogów. MÓWCA NIEPRAWY . A jakże to, gdyby prawo tam było, niezginął natychmiast Zeus ów, co ojca swojego skrępował? MÓWCA PRAWY . Znów ze staremi wyjeżdżasz..."
Chmury - strona 39
" przecież niedawno chodziłeś z torbami, mieniąc się owym myzyjskim Telefem, pandeletejskie wzdy przeżuwając formułki z swej torby. MOWCA NIEPRAWY Jakaż to mądrość, o której wspomniałeś! MOWCA PRAWY Jakież, niestety! szaleństwo opadło ciebie i miasto, które cię żywi,..."
Chmury - strona 40
" Strofa d. CHÓR. Niechaj pokażą, ufni w wymysły, słówka przebiegłe, przytem w frazeso-twórcze dumanie, oba szermierze, który z nich większej w gębie zręczności złoży dowody; teraz tu bowiem cała się mądrość puszcza na hazard, straszną bo walkę miłe nam o nią toczą..."
Chmury - strona 41
" tak, że już wściekam się, widząc, gdy w czasie Panatenajów imprzyjdzie tańczyć, jak puklerz trzymają pod brzuchem, czyniąc zniewagęPalladzie. — W skutek więc tego, młodzieńcze, mnie obierz śmiało, lepszego przeć mówcę; wnet się i rynkiem pogardzać nauczysz, łażni..."
Chmury - strona 42
" szpetnem, co piękne; oprócz zaś tego rozbudzą w twem sercu chuć Antimachową bezecną! CHÓR Antistrofa d. (do mówcy prawego) Ty, co zająłeś silne przedmurza świetnej mądrości, jakże to lube kwiecie skromności z słów twych wyrasta! Błogo im było wszystkim, co..."
Chmury - strona 43
" 1060. Potem skromność znów zalecasz, drugi błąd straszliwy! Ot! przez skromność, czyś już widział, że się coś dobrego komukolwiek stało, powiedz,... chciejże mnie przekonać". MOWCA PRAWY Przeć niejedno!... Zaraz Peleus za nią miecz uzyskał. MOWCA NIEPRAWY Miecz?......"
Chmury - strona 44
" MÓWCA PRAWY. Z wielkodziurów! MÓWCA NIEPRAWY. Wyśmienicie 1 Z kogóż naszych wielkich mówców? MÓWCA PRAWY. Z wielkodziurów! MÓWCA NIEPRAWY Teraz wszakże już poznałeś, żeś wżdy bajał. (wskazując na zgromadzenie widzów) A wśród widzów, kogóż..."
Chmury - strona 45
" SOKRATES. Już się niebój, dzielny zeń wnet będzie mędrek. FEJDIPIDES. (odchodząc z Sokratesem do jego domu) Bladosz, niewątpliwie i mizerak tylko! (Sirepsiades wraca do swego mieszkania) CHÓR (do odchodzących) Idźcież, kiedy chcecie, ale później tego pożałujesz...."
Chmury - strona 46
" Teraz mów, czy syn mój, coś go wziął w naukę świeżo, już tę nową mowę waszą pojął? SOKRATES. Pojął. STREPSIADES. Przednio!... O wszechwładne wykrętarstwo! SOKRATES Tak iż z każdej sprawy wydrwisz się niechybnie. STREPSIADES. Nawet, choćbym też przy świadkach..."
Chmury - strona 47
" FEJDIPIDES Jakiż to dzień, powiedz, stary jest i nowy? STREPSIADES Ten, na który zewsząd grożą mi skargami. FEJDIPIDES Toć z skargami przepaść muszą, bo niemoże przecież jeden dzień być naraz dwoma dniami. STREPSIADES. Prawda!... być nie może. FEJDIPIDES..."
Chmury - strona 48
" tu siedzicie na łup dla nas mędrcow?.. Pniaki, tłuszczo i barany, próżnych dzbanów kupo! — Na mą więc i chłopca mego cześć, z radości nad tem szczęściem naszem, wiersz pochwalny utnę! (śpiewając) "Szczęsny o! Strepsiadesie, sam ty na mędrca wyrosłeś, a jakiegoż synka..."
Chmury - strona 49
" a PASIAS Chcesz na bogów przysiądz, żeś mi nic nie winien? STREPSIADES Jakich bogów? PASIAS Zeusa i Hermesa, Posejdona. STREPSIADES Owszem, trzygroszniaka jeszcze dodam, bym mógł przysiądz. PASIAS Niech cię licho weźmie, kiedyś tak bezczelny! STREPSIADES..."
Chmury - strona 50
" Niedałbym szelążka złamanego człeku, coby nazwał dzieżą, to co dzieżem przecie. PASIAS Więc nie oddasz? STREPSIADES. Ile mi wiadomo, nie dam. (grożąc mu, pięścią) Czy mi waść nakoniec prędzej ztąd nie pójdziesz od tych drzwi? PASIAS Odchodzę !... Ale słuchaj,..."
Chmury - strona 51
" STREPSIADES. Cóż tak pleciesz, jakbyś z pieca spadł był na łeb ? AMYNIAS Plotę?... gdy pieniędzy moich się domagam. STREPSIADES. Aleś ty sam, człecze, mocno chory. AMYNIAS Jak to? STREPSIADES Zda się, że już sobie mózg otrząsłeś w głowie. AMYNIAS Ty..."
Chmury - strona 52
" (woła we drzwi na sługę) Dajno tutaj bata! AMYNIAS (do widzów) Was na świadki biorę! STREPSIADES (któremu bat przyniesiono, grożąc) Ruszaj bez namysłu!... Wiu-że, wiu folblucie! AMYNIAS (ustępując przed nacierającym) Gwałt to oczywisty. STREPSIADES..."
Chmury - strona 53
" STREPSIADES Otóż, przyznał, że mnie bije! FEJDIPIDES A i owszem. STREPSIADES O! bezecny, ojcobójco!... O ty rozbójniku! FEJDIPIDES Jeszcze raz to powtórz, mów i wiecej tego; wiesz przeć jak mi miło mnogich obelg słuchać. STREPSIADES O rozlazłozadku!..."
Chmury - strona 54
" CHÓR Strofa f. Rzecz to twoja, starcze, coś wymyślić, abyś wnet młodzika rozbroił; Gdyby bowiem zbyt nie dufał, pewnoby tak nie był strasznie zuchwałym. Lecz mu coś animusz krzepi i widoczny jego sposób myślenia. Ale z czego się ta walka najpierw rozpoczęła, rzec chorowi..."
Chmury - strona 55
" jeśliś papu pragnął, biegłem wnet ci chleb przynosząc, ledwoś zaś ęę zakrzyknął, zaraz cię zchwyciwszy, na dwór niosąc, wysadzałem. Ty mnie teraz dławiąc krzyczącego, wrzeszczącego,że mnie potrzeb nagli, łotrze! na dwór wynieść nie zechciałeś, alem tam, duszony w domu,..."
Chmury - strona 56
" FEJDIPIDES Niebył-że to człowiek, tak jak ja i ty, co pierwszy prawa nadał i przekonał przodków słowy swemi? Czemuż mnie - by nie przystało nowe dać na przyszłość prawa synom, by na odwet ojców swych gromili? Ile zaś wzięliśmy plag, nim prawo to ogłoszą, z tych kwitując,..."
Chmury - strona 57
" STREPSIADES. Wszakże, jeśli-byś to zrobił, na nic się już nie oglądaj, lecz z twym Sokratesem razem i tą gorszą mowąwskakuj do rakami! (do Chóru się zwracając) Wyście mi, o Chmury! tego narobiły! Wszakże waszej pieczy wszystkom moje oddał. CHÓR Sam jedynie, człecze,..."
Chmury - strona 58
" gdym dla Sokratesa bogów się pozbywał! (zbliżając się do posągu Hermeta, który przy jego domu stoi) Przeć Hermesie miły, na mnie się nie gniewaj, nie zniszcz mnie do reszty, lecz łaskawie przebacz, żem z przemądrzałości docna owarjował. — Daj mi teraz radę, czy na nich do..."
Chmury - strona 59
" SOKRATES Gwałtu!.. Ja nieszczęsny, duszę się biedaczek! CHAJREFON (pokazuiąc się dziurą) Ja zaś nieboraczek spalę się na popiół! STREPSIADES Pocóż wam to było targać się na bogów, lub się przypatrywać stolcom księżycowym? (Mędrcy wyskakują z palącej..."