www.xolive.pl

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I
Lenartowicz Teofil


Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 1
" CESARZ.   wedle francuzkiej prozy legenda i. Przez Teofila Lenartowicza. Poznań. nakładem księgarni Jana Konstantego Żupańskiego. 1861. Poznań, czcionkami M. Zoerna. "

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 2
" CESARZ LEGENDA PIERWSZA. "

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 3
" CESARZ.   wedle francuzkiej prozy LEGENDA I. Przez Teofila Lenartowicza. Poznań. nakładem księgarni Jana Konstantego Żupańskiego. 1861. Poznań, czcionkami M. Zoerna. "

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 4
" Poznań, czcionkami M. Zoerna. "

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 5
" Sewerynowi hr. Mielżyńskiemu w dowód wysokiego szacunku ofiaruje Teofil Lenartowicz   "

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 6
" Ze wszystkich powieści o Napoleonie opowiadanie, z którego wiersz mój ułożyłem, zdaje mi się najbliższem prawdy, nie historycznej, próbowanej aktami urzędowemi, ale onej żyjącej w sercach ludu, pomieszanej z cudownością, bez jakiej poczucie narodu pojąć nie może żadnej..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 7
" prawda wychodzi na wierzch, a piękność jej cała w jej nagości bożej się znajduje. Gdyby pisarz francuzki ze samego siebie a nie z osłuchania się albo po prostu z opowiadania historja żołnierską Napoleona ułożył, musiałby służyć pod Napoleonem, inaczej nastrajanie się..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 8
" czucia siebie doszedł, potrzeba mu być, czem była niegdyś szlachta polska, z której każdy na zagrodzie równym był wojewodzie. Żołnierz francuzki to dawny szlachcic polski, może mniej wiarą, ale za to więcej rozleglejszą wszystkich ludzi bez różnicy stanów miłością. — daj..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 9
" O sobie samym cesarz w ten sposób się wyraża: Kochany byłem przez wszystkich i spotwarzany przez wszystkich. Czytaliście paszkwil Chateaubrianda, wiecie więc, że mi odmówiono nawet odwagi w bitwie. (Memoires de Rapp. ) Zarzucono mi otrucie Hocha, morderstwo Klebera, zabójstwo Dessaixa,..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 10
" kartę w historyi, o to cała moja duma. (Lettres au directoriat du 25. Floridor, 14. Mai 1796. ) Nie przywłaszczyłem sobie korony, podniosłem ją z błota, a lud włożył mi ją na głowę — w Ameryce byłbym Washingtonem, we Francyi mogłem być tylko Washingtonem koronowanym; koronę..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 11
" nieszczęściu, mogą mnie sądzić na czysto. (Memoriał. ) Gdybym był panował podczas pierwszego, drugiego albo trzeciego podziału Polski, byłbym uzbroił cały mój naród na pomoc Polakom. (Słowa cesarza do deputacyi sejmu warszawskiego 14. Lipca 1812. ) Francya nigdy nie uznała..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 12
" dźwignąć dopomógł; przedsięwzięcie to jest za odległego interesu, ażeby Francya miała się w nie rzucać bez uwagi, i owszem myślę: że przywrócenie tego państwa nie sprowadzi wojny, ale może być wynikiem wojny; w tej chwili wypadki zdają się popychać rzeczy i wyznaję, że..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 13
" i obawy nawet dobra, któreby okupić trzeba ofiarą z własnych osób. [...] O! wy mężowie stanu kongressu wiedeńskiego, którzyście byli panami świata na gruzach cesarstwa, rola wasza mogła być chwalebną" aleście jej nie zrozumieli, podburzyliście ludy w imieniu wolności przeciw..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 14
" w ludu, idzie zwolna, albowiem żeby wcielać się, zwalczać musi przeszkody na drodze stojące; w pierwszym razie lud pozwala sobą rządzić, w drugim chce być rządzącym. [...] Rodzaj ludzki, powiada Pascal, to człowiek, który nie umiera nigdy i wiecznie się doskonali. [...] Francya..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 15
" Takie są słowa Francyi, wypowiedziane przez jej przywódzców, o których szczerości sam tylko czas świadczyć może. Nam nie pozostaje, jak czytać w nich prawdę serc francuzkich, nie zależącą od osób, które ją ogłaszają.   "

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 16
" CESARZ. "

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 17
" Strasznych historyi pod noc się nie słucha, Przeto iż potem dziwne śnią się mary, Gdy słucham bajek, śnią mi się poczwary, I niby widzę jęczącego ducha, Który za sobą długi łańcuch wlecze, A czego dotknie jak ogniem wypiecze; Ja wolę raczej słuchać o czem innem, Napoleona..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 18
" To lepiej powiem wam historyą drugą, Jakom wędrował rozstawszy się z krajem, Jak przepływałem po morskich głębinach, Kiedym chciał służyć w jeździe na delfinach. Albo wam jednę opowiem bitewkę, Pod Szampobertem gdzie zabrakło kuli, I gdzieśmy z prochu zdmuchnąwszy panewkę,..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 19
" Bogactwo, jakie zwykle z sobą miewa; To jest: koszulę, bóty, garść tabaki, I wosk i nici i czasem list jaki... Spojrzał i oczy do nieba obrócił, Podumał nieco, westchnął razy parę, Włosy do góry obfite odrzucił, I nie zważając czy mu dadzą wiarę, Rzecz swą rozpoczął w..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 20
" Że jej się w ogniu świat śnił przed porodem. Który to sen był jakoby proroczy, Przeto go chciała służbie oddać bożej; Albowiem wówczas było nieco gorzej, I księdza aniś poświecił na oczy, I tak już było, że aż życie brzydło, Bo ludzie żyli we Francyi jak bydło. — A..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 21
" Co wciąż jak głupi patrzał się w cesarza, Nawet i wtedy gdy brał łyżkę strawy, Zważając że mu nic się nie wydarza, Pewny był, że gdy na tem miejscu stanie, Już mu się złego pewno nic nie stanie. Toż kiedy cesarz zstępował ze wzgórka, Na jego miejsce widzę ów już kroczy,..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 22
" Już był od dawna starym jenerałem, I nieprzyjaciół uczył bez zapłaty, Jak się odbywa manewry z armaty. Potem się nagle w armii włoskiej zjawił, Maleńki, szczupły, wódz żołnierzy w biedzie; Ledwie że przyszedł, inaczej się wiedzie, Płaszcze, kamasze i bóty nam sprawił, I..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 23
" Byliśmy w kraju marmotów, w tej jamie, Gdzie w koło góry, woda co sto kroków, I kędy śmiało powiem a nie skłamię, Że ludzie chaty mają śród obłoków, Pokryte szyfrem czarnym jak tablice, A chłopi noszą fraki i szlafmyce. Kiedy Napoleon, który w owe czasy Nie był Napoleon,..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 24
" Co prawda, piękną zadał nam robotę, Żołnierz na niego patrzał jak żak w szkole, Gdy na most wbiegał niosąc sztandar chwały, Który kartacze na kawałki rwały. — Tak Austryjaków bił kędy napotka, Zabierał działa, jaszczyki i kassy, Ze uciekając owa biała trzodka, W drodze..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 25
" Gdy trzysta bębnów zagrzmiało pod Wiedniem; Austryjacki cesarz wnet był gotów, Podpisać pokój z armiją Sankiulotów. — I któż tu potem twierdzić się ośmieli: Że to człek zrobił bez pomocy bożej, Mówię wam, że jak chleby w Ewangelii, Tak się Napoleon wciąż bywało..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 26
" Przed marszem zebrał żołnierzy przed siebie, Jako był djabłów porobił z zajęcy, Zebrał i chleba rozdawszy po szczypcie, Rzekł: Francja biedna, będziem jeść w Egipcie. Gdzie prosty żołnierz wyjść może na księcia, I zamki pobrać i grunta na planty, Naprzód! ta ziemia cala jest..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 27
" Dalej na brzegi, huczy znana nóta, I sztandar idzie ze znakiem koguta. W Egipcie mają olbrzymy za króle, W złocie o zloty oparte wezgłówek, A wojska więcej mogą wywieść w pole, Niżeli lasy nasze wydać mrówek; Albowiem kraj to, dość powiedzieć tyle: W którym Genijusze są i..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 28
" Że wam nie sławą krótkotrwałą błyszczeć, Lecz zbawiać ludy przystało, nie niszczeć. Mimo to, Egipt jak rozległy cały, Gromadne ludy wpół nagich bez liku, Które go Kebir Bonaberdis zwały, Co znaczy sułtan paf, paf, w ich języku,. Kiedy ich trwoga powszechna nagabła,..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 29
" A cóż, powiedzcie, gdy wam rzecz nie tajna, Czy to nie była sprawa nadzwyczajna? Im się zdawało: że to duch podziemny, Który genjuszom dowodzi skrzydlatym, I wyobrażał sobie ów lud ciemny: Ze w mgnieniu oka przelata nad światem, Że ich królowę ściga jego zgraja, Chciwa brylantów..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 30
" Gdy my się bawim w tym przeklętym skwarze, Tymczasem Anglia urznęła nam psotę, I by nas popiec jak kasztany w żarze, Pod Abukirem spaliła nam flotę; A więc do Indu idźmy inną drogą, Gdzie się brylanty walają pod nogą.... Idziem, tymczasem Moddy rodem z piekła, Pod Dakrem..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 31
" A teraz druga historja... w Paryżu, Kędy się szajka krzykaczów ujada, Zapominając o biednym żołnierzu, Tymczasem Francją liczny wróg napada, Armija rozbita rzuca broń, ucieka, Kiedy zabrakło Ojczyznie człowieka, — Człowiek był zdala, tak naówczas zwano Napoleona, choć to źle..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 32
" Każdy się żołnierz widział jak sierota, Bez ojca, matki, zostawiona w świecie; Kleber wziął w rękę sztandary podarte. Był to mąż wielki, lecz nie Bonaparte. I ten nie długo dowodził, albowiem Zamordowano go, przy czem nie byłem, Za co był zbójca nie karan ołowiem, Tylko mu..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 33
" Napoleon wstąpił w łupinę orzecha, Która się zwala i była fortuną. Przepłynął morze i do Francyi dobił, I to on niby bez kogoś to robił? I cóż ? w Paryżu rzekł do szajki radnej, Kiedyż krzykacze z świata kpić przestaną ? Z Francyi kapustę robią szatkowaną, Porządek w..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 34
" Jako od dziecka spoglądał się z bólem, Na tę paryzką religiję krwawą, I znowu dzwony zawisły na sznurach, I glosy nosić poczęły po chmurach. I wszyscy byli radzi primo księża, Których gnieciono jako w stępie krupy, Secundo kupcy, że pokój zwycięża, I że zsypywać mogą..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 35
" Królowie k'sobie robią słodkie miny, I ludy niby chcą się z sobą bratać, Wtedy on gwiazdę którą miał nad głową, Ściągnął i nazwał legią honorową. Gdyśmy wrócili, Francja nasza cała Zmieniona, że jej rozpoznać nie w stanie, Francja się jemu w ramiona oddała, Jak..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 36
" Napoleon patrzy: że się coś nań wiesza Czerwone, jakby we krwi to pokrwawił, Na stopy jego weszło, potem wyżej, I taki, tylki, do ucha się zbliży. I mówi: ujrzysz świat przed sobą w pyle, Cesarzem Franków będziesz, królem Włochów, Holendry, Niemcy, innych ludów tyle; Polskę..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 37
" Kto umie czytać wnet rangę dostanie, Pensje, własności, kto to dziś uwierzy? Legja żołnierzom też grosza przywiodła, I ja pobieram jeszcze z tego źródła, Po Europie kędy przeciągamy, Narody ku nam wyciągają ręce, Kolumny, ognie, tryumfalne bramy, Liści dębowych nie stało na..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 38
" Chciał przeto kłopot pozbyć nieustanny. I po cesarsku hojnie wyposażyć, Zebrał nas tedy i rzeki familiarnie: Czyż moi bracia mają żyć tak marnie? Wyciągać rękę przed obce przychodnie, Cóż wy myślicie dzieci w tem zdarzeniu? Ja chcę by każden był przyodzian godnie, I jak ja..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 39
" Zresztą jak wiecie, każdy Francuz prawie, Jest filozofem nie sięgając nieba; Kocha, pracuje, myśli też o sławie, I wie że prędzej później umrzeć trzeba. Przeto gotowość wszelka wnet się jawi, Kiedy się cesarz w jeografią bawi. Oto najlepiej rzecz wyjaśnić całą: Gdzie..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 40
" Pod Eylau z Moskwy nie uszła mi noga, Jezioro całe puścił po Moskalu, Napoleon zamknął ich jak ryby w miechu, Wreszcie pod Wagram trzy dni bez oddechu. Cesarz się zdało że ściągnął miecz boży, Przez jemu tylko znajomy trafunek, Gdzie się zamachnie tam armiję położy, Ztąd..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 41
" I stoi pewny i bez żadnej trwogi, Prosto jak gdyby mu przytwierdził nogi. Ja nie wiem jaki on miał sekret w słowie, Żadnej nie powie nam nadzwyczajności, A przecież kiedy bywało coś powie, To jakby czemściś rozgrzał nam wnętrzności, I armia wdzięczna szła wroga nie licząc, I..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 42
" I to dzieciątko ledwie narodzone, Już było królem taki Bonaparty, Paryż wśród nocy jak biały dzień świeciał, I balon do Włoch nad chmurami leciał. Ale moskiewski cesarz obrażony, Ze wziąść nie raczył jego siostry brzydkiej, Dalejże swoich szukać na wsze strony, I znalazł..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 43
" Nie przechodziło razem ziemskiej kuli, Trzeba być pewnym, że pamięć nie ludzi, Na rewii przed nim przeszło miljon ludzi. Hurrah! i Moskwa jak jest całkowita, Jak jeden człowiek naraz się porwała, Kozackich koni niekute kopyta, I zwierz i ptastwo słowem Moskwa cała, W mgłach czarne..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 44
" I odtąd dzielim z Polską bohaterstwo, I na wiek wieków zawarte braterstwo. Wreszcie krzyknęła armija Moskwa nasza! Wchodzimy strojni, srebro, złoto kapie, Idziem i idziem, armija ptastwo splasza, Moskala żeby jednego nie złapie, Aż naraz mury, stawają żołnierze. Ta sama Moskwa zkąd..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 45
" Obuwie widzę lada chwila spadnie, Albowiem drogi i punkta przechodne, Po prawdzie mówiąc, nie były wygodne. Pierwsza pozycja szła przy wielkim rowie. A nie zabrakło armii animuszu, Choć przy tej pięciuset armat rozmowie, Z samego huku krew buchała z uszu; Tu trzeba oddać Moskwie..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 46
" On nadbiegł, w krąg się otoczył narodem, Onby ugłaskał krowę z wilczyrn głodem. I szybko wszystkie przechodzi szeregi, A gdy się zbliża żołnierz ani zipnie, Temu i temu srebrny order legii I tam i owdzie własną ręką przypnie, A gdy za wąsy targa swe brodacze, Z radości..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 47
" Dopieroż nędza wszelka się wysili, Hi! wicher wściekły, oby do dom wrócić... Niejeden zziembły broń musiał porzucić, Po którą drugi pewnie się nie schyli, I każdy sobie sam wybiera ścieżki, Dragony, Gidy, wszystko poszło w pieszki. Konie, furgony, czernią się pod śniegiem,..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 48
" W zadymce w śniegach na polu obszernem, I pod tem niebem tak niemiłosiernein. — Broń, działa, wściekłem przemrożone zimnem. Parzyły ręce jak ogień w dotknieniu, Powieki marzły w wietrze śnieżnodymnym, Szron spadał z wiatru po każdem westchnieniu. I tamby armija przepadła po..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 49
" I Egiptczyki znać ze los się zaciął, I zaciemniła gwiazdę mgła północna, Najodważniejsi jeszcze orłów strzegli, Chwały francuzkiej i tych co polegli. Palcy niemożna było wyprostować, Ani się rozgrzać, chyba jedno przy nim, Bo choć my braci przestali żałować, I konających..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 50
" Z proporcem swoim dosiedział na siodle, Krzykacze przytem w niebytności naszej, Chcieli w Paryżu nagotować kaszy. O czem gdy cesarz powziął wieść niemylną, Rzekł: bądźcie zdrowe dzieci, ja powrócę, Francja mnie woła, na chwilę was rzucę, I w sankach śniegiem przemknął się..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 51
" Dopiero bitwy jakich pamięć nie zna, Bautzen, Lützen i około Drezna. I znowu dawne wróciły nam lata, Sławne marszami i ciężkich dział grzmotem. Tylu walecznych wyniosło się z świata. Lecz wy koledzy pamiętacie o tem— Nędze, zwycięztwa, odnoszone wspólnie, I chwałę ludów, a..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 52
" Więc cóż tu, z wszystkich stron widoczna zdrada. Sami Francuzi w końcu źle się biorą; Przeciw nam w lidze Bernadotte, Moro, Austrya zwyczajnie jak Austrya odpada. Kłamią, zawodzą, komedyje grają, I oglądają się i napadają.... Wtedy na większą on zasłużył chwałę, Niż gdy..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 53
" I pokazały się chorągwie białe, T otworzyły się przed wrogiem bramy, Jedne po drugich nieszczęścia się szczebla, Więc cesarz żegnał nas pod Fonteneblo. Słyszę go jeszcze, resztki gwardyi starej. Wydały z serca cichy płacz rzewliwy, Jak w grób chyliły się orły, sztandary, I..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 54
" Żeby nie ginął zwykłych ludzi zgonem. Lecz zęby wszelki przyjął los przeciwny, Jak Jezus Chrystus na górze oliwnej. Trucizny tyle zażył, żeby struła Cały bataljon, a jemu nic przecie, Możecie myśleć co ta pierś nie czuła, Tak najzupełniej samotna na świecie, Ale dość,..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 55
" Z nim Francja, żołnierz ognia chrzczony chrzęstem, Antyb, Grenobla, Lion, Paryż, jestem. Rzekł i lud podłość prędko z siebie zmazał, Oni myśleli że Francja zniszczona, A cesarz tylko kapelusz pokazał, I już w Paryżu nie poświeć Burbona, Na widok orłów łzy się w oczach..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 56
" Reszta już znana, cesarz na Helenie, Dziesięć tysięcy stóp nad poziom morza, Mówią że umarł, a ja mówię ze nie, Tylko się nad nim pełni wola Boża, A teraz wiecie co to imię czyni, Imię Napoleon znaczy lew pustyni! Wszystko com mówił jest prawda tak szczera, Jak Ewangelia, inne..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 57
" A do stu harmat! drugi wiarus wrzaśnie, Szybko powstawszy na drewnianej nodze, Jedna piechota, a toś mi rzekł właśnie, A ja ci codzień mówię i dowodzę, Żeś się mój stary z pamięcią rozminął, Albo rozsądek twój dawniejszy zginął. Jakto? a wówczas, gdy rzeź długo trwała I..."

Cesarz : wedle francuzkiej prozy Legenda I - strona 58
" Dni życia każdy pewien dział dostawa, On umarł, prawda, lecz nie jego sława, Umarł Napoleon bitw i Francyi chwała, Człowieka nie ma, lecz gwiazda została!   Porto Ferajo 1860.   "